NAWILŻA I MATUJE - TWARZ WYSZYKUJE


Jestem posiadaczką cery mieszanej - moja twarz jest naprawdę przedziwna jeśli chodzi o potrzeby skóry. Strefa T  - czoło, nos + odrobinę policzki wymagają pracy nad zmniejszeniem wydzielania sebum, matowienia. Natomiast okolice płatków nosa, broda i linia żuchwy wymaga solidnego nawilżenia i pozbycia sie suchych skórek, które w gorszym okresie stają się naocznie widoczne. 
Znalezienie 1 kosmetyku, który podziałał by na wszystkie problemy i zaradziłby moim codziennym bolączkom.

Dziś opowiem Wam jak dwa produkty Biodermy poradziły sobie z nawilżeniem mojej skóry a jednocześnie z ogarnięciem wydzielania sebum.
Zapraszam!

Zaczniemy od nawilżania - Bioderma Hydrabio Sérum




• Daje długotrwały efekt głębokiego nawilżenia w okresach silnego odwodnienia
• Przywraca skórze naturalną zdolność nawilżania oraz zwiększa szczelność naskórka
• Zatrzymuje wodę w naskórku
• Skóra odzyskuje komfort, miękkość, elastyczność i blask
• Aksamitna, kremowa konsystencja
• Hipoalergiczne, nie zatyka porów

Skład:
AQUA/WATER/EAU, GLYCERIN, XYLITOL, SODIUM POLYACRYLATE, MANNITOL, RHAMNOSE, FRUCTOOLIGOSACCHARIDES, LAMINARIA OCHROLEUCA EXTRACT, NIACINAMIDE, PYRUS MALUS (APPLE) FRUIT EXTRACT, DIMETHICONE, CYCLOPENTASILOXANE, TRIDECETH-6, PEG/PPG-18/18 DIMETHICONE, SODIUM HYALURONATE, HEXYLDECANOL, CAPRYLIC/ CAPRIC TRIGLYCERIDE, DISODIUM EDTA, CHLORPHENESIN, PHENOXYETHANOL, FRAGRANCE (PARFUM). [BI 568V1]

Moje Wrażenia:
Żelowa dość lekka i wodnista konsystencja sprawia, że serum wchłania się prawie natychmiastowo nie pozostawiając na skórze nawet śladu klejącego czy lepkiego filmu. Przyjemny i delikatny zapach nie drażni nosa ale i dośc szybko znika - wrażliwe zapachowo nosy nie muszą się martwić.
Przyznam szczerze, że bardzo polubiłam to serum. Stosowałam je rano przed nałożeniem makijażu i wieczorem po kąpieli - i ubolewam nad tym, że powoli dobija dna ( mimo nieprzezroczystego opakowania - czuć to po ciężkości buteleczki ). Przy okazji warto wspomnieć w kilku słowach o opakowaniu - niewielka buteleczka ( 40ml ) zakończona pompką - mój ulubiony sposób aplikacji.
Wróćmy jednak do działania: trzeba mu przyznać, że całkiem nieźle nawilża - uczucie napięcia skóry niwieluje natychmiast po nałożeniu serum an twarz, suche skórki i szorstkość znika. Skóra robi sie przyjemna w dotyku. Ważne jest by zaznaczyć, że nie zapycha skóry, jest dla niej bardzo delikatny - nie podrażnia i nie pojawiły sie u mnie żadne reakcje alergiczne.
Podsumowując jest to przyjemny lekki krem, który świetnie nawilża. Jedyne co to cena nie zachwyca - waha się pomiędzy 50-65zł. To sporo jak za tak niewielki krem.


A teraz pora na m.in. regulacje wydzielania sebum - Bioderma Sébium Pore Refiner



  • Zwęża pory, zmniejszając ich widoczność
  • Normalizuje jakość sebum zapobiegając jego gęstnieniu, dzięki czemu ogranicza powstawanie krost i zaskórników
  • Matuje, zapobiega błyszczeniu się skóry
  • Wygładza naskórek
  • Wymiata wolne rodniki
  •  Lekka konsystencja dostosowana do potrzeb skóry tłustej
  • Doskonale tolerowany

Wskazania:
• Preparat przeznaczony dla skóry tłustej lub mieszanej z problemami rozszerzonych porów

Skład:
AQUA/WATER/EAU, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, DIPROPYLENE GLYCOL, CYCLOPENTASILOXANE, CYCLOHEXASILOXANE, DIMETHICONE, GLYCERIN, BUTYLENE GLYCOL, FOMES OFFICINALIS (MUSHROOM) EXTRACT, SODIUM POLYACRYLATE, SALICYLIC ACID, DODECYL GALLATE, GINKGO BILOBA LEAF EXTRACT, MANNITOL, XYLITOL, RHAMNOSE, FRUCTOOLIGOSACCHARIDES, LAMINARIA OCHROLEUCA EXTRACT, SILICA, TRIDECETH-6, C30-45 ALKYL CETEARYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, LAURYL PEG/PPG- 18/18 METHICONE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, MINERAL OIL (PARAFFINUM LIQUIDUM), PENTYLENE GLYCOL, 1,2-HEXANEDIOL, PEG/PPG-18/18 DIMETHICONE, CAPRYLYL GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM HYDROXIDE, CITRIC ACID, DISODIUM EDTA, FRAGRANCE (PARFUM). [BI 600]

Moje Wrażenia:
Aż nie wiem od czego zacząć. O ile nawilżacz z tego zestawu bardzo mi podpasował, o tyle krem Pore Refiner to nie moja bajka. Dlaczego?
Powyższy krem chciałam używać jako kosmetyk, który wyreguluje mi wydzielanie sebum w strefie przetłuszczającej się, pomoże pozbyć zaskórników ( szczególnie tych na nosie ). A przy okazji miał nawilżać skórę.
Zaznaczę tylko, że kremu tego używałam tylko na przetłuszczającą się część twarzy.
Lekka, żelowa konsystencja idealnie wchłania się w skórę, nie pozostawiając na niej praktycznie śladu. Niestety to co sie dzieje później jest przedziwne. Czułam przedziwne ściągnięcie skóry i wysuszenie ( uczucie to pojawia się około 10-15 minut po nałożeniu kremu ) i nieopanowaną chęć nałożenia na twarz czegoś silnie nawilżającego. Mam wrażenie, ze ten krem niesamowicie wysusza mi skórę. Robi się w dotyku taka jak po nałożeniu maseczki typu peel of ( jak już zaschnie ). Brr..  Fakt - robi się w miejscu aplikacji kremu mocno zmatowiona. Nie wiem jak działa na zaskórniki i pory, za krótko go stosowałam. Użyłam tego kremu kilka razy i niestety nie jestem w stanie dalej go używać przez wysuszanie skóry.
Ewidentnie nie jest to kosmetyk dla mnie.

Czy któraś z Was miała do czynienia z kremem Sébium Pore Refiner  albo Hydrabio Sérum? Koniecznie dajcie znać jak Wam się sprawdziły te kosmetyki - zastanawiam się czy ktoś ma podobne spostrzeżenia do mnie.

BUZIAKI
OLA

42 komentarze:

  1. oj całkiem nie dla mnie, nie mam problemów z cerą, a takie ściągnięcie go dla mnie eliminuje, bardzo nie lubię takiego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pal licho te ściągnięcie - za to pierwszy z produktów daje świetne nawilżenie. Z tego kosmetyku jestem zadowolona w 100%-tach.

      Usuń
  2. Sebium sprawdzało się u mojego syna,ma lat naście,niestety po miesiącu efekty się pogorszyły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ale po opisie widze zeupelnie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bioderma Hydrabio Sérum - jeszcze nie próbowałam, ale mam na niego oko też mam skórę mieszaną i takie nawilżenie dla suchych partii to by mogło być to. Natomiast Sebium mam i bez zachwytów, bardzo przeciętnie. Jedynie zauważyłam,że przedłuża trwałość makijażu i faktycznie daje efekt matu po nałożeniu na twarz (ale nie jakoś na długo)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zachwycona serum nawilżającym :) Świetnie się u mnie sprawdziło

      Usuń
  5. Dawno temu miałam to serum Biodermy, pamiętam do dziś, że przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest świetne! Mojej skórze bardzo pomogło w kwestii nawilżenia.

      Usuń
  6. Biodermę Hydrabio Serum mam i bardzo lubię, zgadzam się właściwie ze wszystkim co napisalaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że chyba większość osób, które miało z nim styczność jest z niego zadowolone.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ale nie znasz tych konkretnych czy w ogóle marki Bioderma?

      Usuń
  8. Nie próbowałam, ale myślę, że jeszcze wszystko przede mną :) Również mam cerę mieszaną :D Zapraszam serdecznie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zajrzę - dziękuję za zaproszenie.

      Usuń
  9. Odnośnie kremu matującego, to ten typ chyba tak już ma. Niemal w każdej recenzji, na którą zdarzyło mi się natknąć, była mowa o potwornym wysuszeniu i ściągnięciu skóry zbliżonym do tego, jaki zapewniają maski typu peel-off. Dobrze, że krem nawilżający przypadł Ci do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum nawilżające jest świetne i godne polecenia. Myślę, że osoby, które mają problem z przesuszającą się skórą na pewno będą z niego zadowolone :)

      Usuń
  10. Moja cera jest przeraźliwie sucha, więc chętnie to serum wypróbuję. Tym bardziej że miałam swego czasu Bioderma i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś być zadowolona z działania tego serum - nawilża natychmiastowo i na dłuższy czas. Przynosi ulgę napiętej i szorstkiej skórze.

      Usuń
  11. Ja ostatnio bardzo się polubiłam ze starterem pod makijaż AA, recenzja tutaj: http://szafazapachow.blogspot.com/2015/02/starter-matujacy-pod-makijaz-aa-oceanic.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę na pewno i poczytam o tym kosmetyku

      Usuń
  12. Jeszcze nie używałam tych produktów...kuszą mnie. Choć ta cena taka nie do końca.... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto przeboleć cenę jeśli kosmetyk kapitalnie sie u nas sprawdza.

      Usuń
  13. Nie miałam żadnego, ale po tym widzę, że na pierwszy mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum nawilżające polecam z pełną odpowiedzialnością.

      Usuń
  14. Nie uzywam kosmetykow matujacych mimo iz mam cere tlusta. Robia cod niefajnego z cera. Stawiam zawsze na nawilzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas ma swój sposób na pielęgnację swojej skóry. Ja cały czas szukam kosmetyku, który wspomoże mnie w walce z nadmiarem wydzielania sebum

      Usuń
  15. Na razie tylko czytam o Biodermie, ale mam zamiar sama wypróbować to pierwsze serum nawilżające

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum koniecznie, ale myślę, że ich niezaprzeczalnym hitem jest płyn micelarny, który UWIELBIAM!

      Usuń
  16. Nawilżający chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Jeśli się na nie skusisz koniecznie daj znać jak wrażenia :)

      Usuń
  17. Z marką miałam już styczność wcześniej. Tego serum akurat nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie kosmetyki miałaś i co możesz polecić? Masz jakiś ulubiony kosmetyk Biodermy?

      Usuń
  18. na serum na pewno się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak wrażenia! Ciekawa jestem czy będziesz tam samo zachwycona jak ja.

      Usuń
  19. ja nie miałam żadnego kremu z biodermy, ale mam ochotę na ten nawilżający ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego? Koniecznie musisz to nadrobić :)

      Usuń
  20. Cena faktycznie spora ale moja skóra zachowuje się podobnie więc kusząco kosmetyki zapowiadają się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum nawilżające to hit, ale spróbuj tego Sébium Pore Refiner - być może Twojej skórze podpasuje i będziesz z niego zadowolona.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger