OLEJOWE WZMOCNIENIE WŁOSÓW


Nowy tydzień - nowy kosmetyk. Dzisiaj będzie naturalnie i dla włosów. Myślę, że część z Was ten olejek może zainteresować.
Mowa o kosmetyku marki Ikarov.



"Jest to kompozycja skladajaca sie z ekstraktow ziolowych: krwawnika, pokrzywy i nasturcji oraz olejku migdalowego (w ktorym rozpuszczone sa cztery olejki eteryczne rozmaryn, lawenda, bergamotka, ylang-ylang). Olejek migdalowy jest silnym, naturalnym stymulatorem procesu wzrostu wlosow, a takze komponentem o dzialaniu odzywczym i wzmacniajacym.
Ekstrakty ziolowe maja tradycyjne zastosowanie w medycynie naturalnej, konwencjonalnej oraz kosmetyce. Ekstrakt z rozmarynu jest znanym stymulatorem wzrostu wlosow. Zapobiega takze ich wypadaniu. Lawenda, oprocz wlasciwosci wzmacniajacych, zapobiega powstawaniu lupiezu oraz poprawia kondycje cebulek wlosowych. Olejki ylang-ylang oraz nasturcji reguluja natluszczenie i wzmacniaja wlosy."
źródło: http://www.ikarov.eu/

Skład:
PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, ROSMARINUS OFFICINALIS LEAF OIL, LAVANDULA ANGUSTIFOLIA OIL, CITRUS AURANTIUM BERGAMIA OIL, CANANGA ODORATA OIL, ACHILLEA MILLEFOLIUM EXTRACT, TROPAEOLUM MAJUS EXTRACT, URTICA DIOICA EXTRACT, ROSMARINUS OFFICINALIX EXTRACT

Opakowanie: zwykły, prosty kartonik - bez zbędnych napisów i obietnic, a w środku szafirowa, plastikowa butelka z zakrętką, dodatkowo jest również "dozownik" w postaci niewielkiej dziurki w korku - tak by móc dozować olejek w zależności od potrzeb )

Pojemność: 125ml

Cena: ok. 25zł ( dostępne w wielu sklepach z "eko produktami", importerem i dystrybutorem jest firma NATUR POLSKA )


Konsystencja: dość wodnista i lekko tłustawa, nie jest to typowo olejowy produkt

Sposób użycia:
Preparat nalezy naniesc bezposrednio z buteleczki lub tez opuszkami palców na cebulki wlosów, a nastepnie wmasowac kolistymi ruchami, wcierajac w korzenie wlosów i skóre glowy. Masaz skóry glowy wspomaga cyrkulacje krwi oraz odzywia cebulki wlosów. Dla lepszego efektu wskazane jest przykrycie wlosów foliowym czepkiem i recznikiem oraz pozostawienie odzywki na wlosach przez minimum 20 minut. Nastepnie nalezy zmyc calkowicie preparat z wlosów, przy uzyciu nieco wiekszej ilosci szamponu niz zwykle.

Moje Wrażenia:
Używam tego olejku jak szalona; niestety od momentu otwarcia jest tylko 3 miesiące na zużycie, a mi zostały dosłownie 2 tygodnie - też macie tak, że nie lubicie wyrzucać kosmetyków?

Zgodnie z zaleceniami, przed każdym myciem włosów, wmasowywałam olejek-odżywkę w skórę głowy, czasami na kilkanaście minut, a czasami zdarzało mi się nawet na 2-3 godziny ( jak wiedziałam, że nigdzie już się nie będę wybierać oraz, że nie czeka mnie czyjaś wizyta - a tak na marginesie: czy Wasz listonosz też ma takie wyczucie, że przychodzi jak macie olej na włosach albo glinkę na twarzy? ).

Obawiałam się, że olejek obciąży moje i tak cienkie i bylejakie włosy, że będą przyklapnięte i szybciej brudzące się. Okazało się, że tego akurat nie musiałam się obawiać. Wystarczyło solidniejsze mycie szamponem by pozbyć się olejku do zera i cieszyć się czystymi włosami.
Olejek nie przesuszył również moich włosów, nie spowodował ich puszenia ale nie sprawił też, że były gładkie i błyszczące. To nie ten typ produktu.
Fakt, włosów wypada mi mniej - ale jak wiecie, od dłuższego czasu stosuję różne kuracje przeciw wypadaniu włosów - więc nie jestem w stanie stwierdzić ile z efektów to działanie tego olejku.
Coś, na co koniecznie trzeba zwrócić uwagę to jego działanie na wzrost włosów - na długości nie jestem w stanie aż tak tego zauważyć, ale dookoła czoła pojawiły mi się tzw. baby hair, antenki, których nie jestem w stanie okiełznać próbując uczesać włosy na gładko.

Podsumowując: bardzo dobry skład, proste opakowanie, niesamowita wydajność, ale krótki termin przydatności. Cena średnia. No i te baby hair.. Jak myślicie - warto?

BUZIAKI
OLA

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Koniecznie dajcie znać jak się u Was spisała i czy byłyście zadowolone ze stosowania tej odżywki.

      Usuń
  2. U mnie również się sprawdził i dziś notka też od nim jest :)
    Planuję ponowny zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  3. skład jest genialny :o pierwszy raz widzę coś takiego na oczy :)
    Kto wie...może moje włosy by go pokochały;) niestety nie wiem czy chciałoby mi się tak go długo na włosach trzymać ;) zawsze planuję mycie włosów dopiero jak wychodzę gdzieś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak już wiem, że nigdzie nie będę się wybierać olejuje włosy, maseczkuję twarz i domowe spa gotowe :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Warto - bo to naprawdę niezły kosmetyk o świetnym składzie i wcale nie kosztuje dużo :)

      Usuń
  5. mnie troszkę odstrasza krótki termin ważności, bo mogłoby wyjść tak, że musiałabym wyrzucić produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często jest tak, że naturalne kosmetyki maja krótki termin ważności od momentu otwarcia - brak chemii i konserwantów :)

      Usuń
  6. Ciekawy produkt, fajnie jak tak dobrze spisuje się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, owszem :)
      Jakos tak mi sie ostatnio trafia, że prawie same dobre kosmetyki mam w użyciu :)

      Usuń
  7. Ciekawy olejek:) mi do niedawna wypadala masa włosów! Właściwie nie jestem.pewna co pomogło to zahamować... Może szampon z czarnuszką.. Olejek chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suplelemnty, kosmetyki i koniecznie znalezienie powodu takiego wypadania.

      Usuń
  8. U mnie listonosz też zawsze przychodzi jak robię sobie jakiś zabieg. Ostatnio wpadł na maskę drożdżową na włosach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO..!! Mój ma to samo - co sobie nałożę jakąś maseczkę na twarz albo włosy - to zawsze słyszę stukanie do drzwi i wesołe :"Liistonosz!"

      Usuń
  9. Hm.... jeśli bym miała go wybierać na przyrost włosów, to po tym baby hair które u Ciebie wystąpiło, możliwe jest, że działanie by było :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Poważnie?
      A dlaczego?
      Nie masz przekonania do tego sposóbu pielęgnacji włosów?

      Usuń
  11. Myślę,że warto choćby dla baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli komuś zależy na przyroście zdrowszych włosów - owszem!

      Usuń
  12. nie miałam takiego olejku, co trzeba wcierać w cebulki włosów, ogólnie nie przepadam za olejowaniem :D stosuję tylko olejek arganowy Dr Organic, który rozprowadzam na całej długości włosów przed suszeniem. wspaniale odżywia, nie obciąża i cudownie pachnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te olejki na długość to takie nabłyszczająco odżywkowe, a te wcierki to już takie "uzdrawiające".

      Usuń
  13. ja niezmiennie stosuje olejek z altery (migdał i papaja) ale może czas poszukać czegoś nowego? :) tylko brak połysku mnie martwi, bo z natury mam włosy bez blasku i właśnie olejami i farbami tylko go mogę uzyskać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejuj włosy! Regularnie a błysk się pojawi tylko musisz znaleźc najlepszy dla Twoich włosów OLEJ - nie olejek a właśnie OLEJ.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger