NIBY FAJNIE ALE JAKOŚ TAK..WŁOSOWO


Wracamy do roboty :) Muszę nadgonić trochę zaległości szpitalno-świąteczne. Folder z gotowymi zdjęciami rozrasta się, dział posty robocze w panelu sterowania - łapie coraz nowsze tytuły notek..No nie pozostało mi nic innego jak zasiąść do roboty i w miarę możliwości i wolnego czasu - stukać i stukać :)

Dziś chciałabym Wam zaprezentować w gruncie rzeczy 2 kosmetyki, no 3. I muszą być pokazywane razem bo jeden z nich bez pozostałych dwóch to..No właśnie co to dowiecie sie za moment :)
Będzie długo i dużo - dacie radę prawda?
Zapraszam!

Zacznę od największej butelki - szamponu.


SZAMPON NA BAZIE SERWATKI MLECZNEJ JAJECZNY

"Głównym składnikiem szamponu jest serwatka mleczna, która zawiera ponad 200 życiowo ważnych biologicznie aktywnych komponentów: proteiny, lipidy, witaminy, aminokwasy, mikroelementy i inne związki czynne.
Substancje zawarte w serwatce mlecznej zbawiennie wpływają na stan skóry i włosów. Proteiny mleczne odżywiają i regenerują strukturę włosów. Włosy stają się gładkie, zdrowe i lśniące. Lipidy i witaminy chronią, dodają energii, a kwas mleczny i jego związki regulują wydzielanie tłuszczu i usuwają obumarłe komórki, wzmacniając skórę głowy i zapewniając jej zdrowy wygląd."
źródło: http://www.nami-web.pl/




Opakowanie: z dość sztywnego plastiku, trzeba solidnie nacisnąć butelkę by wylać z niej szampon ( butelka zamykana na zatrzask ); a cóż mam powiedzieć na temat wyglądu? Nie jest  to atrakcyjne, przyciągające wzrok opakowanie- powiedziałabym wręcz przeciwnie - ani kolory, ani etykieta mnie nie przyciągają wzroku. Nie wiem jak Wy ale ja jednak zwracam uwagę na to jak wygląda kosmetyk.

Pojemność: 280ml
Cena: ok. 15zł ( TU )

Zapach: delikatny, dość charakterystyczny dla szamponów jajecznych - ciężko jest mi go opisać, ale jest przyjemny, natomiast w ogóle nie pozostaje na włosach

Konsystencja: lekko żołtawa, płynna - raczej z tych rzadszych, raczej nie ma problemu z aplikacją na włosy


Moje Wrażenia:
Mimo rzadkiej konsystencji - zużywam go zdecydowanie więcej niż normalnego szamponu do włosów. Mam wrażenie, że stosuję prawie dwa razy większą porcję by móc bez problemu umyc całe moje włosy - a jak wiecie wcale nie są szczególnie długie ani gęste.
Drugą kwestią, która jest dla mnie mocno średnia to plątanie włosów podczas mycia. Na granicy kości ciemieniowej i potylicznej podczas aplikacji i masażu włosów robi mi się po prostu kołtun na głowie. I by móc go po myciu rozczesać muszę koniecznie wspomagać się albo odżywką do spłukiwania albo czymś w sprayu, po myciu. Brr..
Jeśli chodzi o oczyszczanie włosów - nie mam mu nic do zarzucenia - za jego pomocą bez problemu pozbędziemy się codziennego "brudu", środków do stylizacji włosów oraz wszelkich oleji. Wszystko wymywa do zera i włosy są aż trzeszczące ( całe szczęście nie elektryzują się ).
Nie podrażnia, nie powoduje swędzenia skóry głowy ale włosy po wysuszeniu wymagają koniecznie jakiegoś dociążenia - niestety po samym szamponie - ciężko je rozczesać, są bardzo puszyste, odbite u nasady ale ciężkie do okiełznania jeśli chodzi o ułożenie fryzury ( nawet najprostszej ) - nie są śliskie i przyjemnie gładkie. Szkoda..


A co zrobić by szampon spełniał swoja rolę i by nie okazywał się po prostu - byle jaki?
Na pomoc przychodzą nam dwa oleje.


OLEJ Z KORZENIA ŁOPIANU Z ZIOŁAMI
Dzięki doskonale dobranej kompozycji ziół, preparat posiada fenomenalne działanie na:
WŁOSY:
- odżywia i wzmacnia cebulki włosowe
- odnawia słabą i uszkodzoną strukturę włosów
- hamuje wypadanie i przyśpiesza wzrost włosów
- działa korzystnie przy łupieżu, suchości, podrażnieniach, swędzeniu skóry głowy
- regeneruje włosy po zabiegach fryzjerskich

Do wzmocnienia cebulek włosowych, pielęgnacji skóry głowy, zniszczonych, wypadających włosów oraz przy łupieżu : 1-3 razy w tygodniu niewielką ilość oleju wetrzeć w skórę głowy i włosy. Rozczesać grzebieniem w celu równomiernego rozprowadzenia. Głowę owinąć ręcznikiem lub założyć czepek foliowy. Po 1-3 godzinach (im dłużej tym lepszy efekt) zmyć ciepłą wodą z łagodnym szamponem.

Skład: Arctium Lappa Root Extract, Bidens Tripartita Leaf Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Inula Helenium Root Extract, Tussilago Farfara Leaf Extract, Equisetum Arvense Leaf Extract

Opakowanie: zwykła biała buteleczka bez żadnego aplikatora - brakuje mi go bo gdy się zapomnę olej potrafi zrobic CHLUP!

Pojemność: 100ml i 150ml
Cena: odpowiednio do pojemności: 15zł i 27zł ( TU )

Moje Wrażenia:
Zielonkawy kolor i ziołowy zapaszek nie wszystkim może podpasować, ale pamiętajmy - to tylko olej i dość szybko zniknie z naszych włosów a efekty stosowania mogą nas przyjemnie zaskoczyć.
I tak jak zaleca producent - kilka godzin ( ale tylko wtedy kiedy jestem bezpieczna w domu, bez konieczności wychodzenia ) przed myciem nakładam olej na włosy, na skórę głowy również - nie mam problemu z nadmiernie przetłuszczającymi sie włosami, więc nie obawiałam sie szybszego brudzenia, przetłuszczania sie włosów. Również zgodnie z zaleceniami - włosy myłam wcześniej wspomnianym szamponem jajecznym.
Olej na głowę, na to foliowy czepek ( ewentualnie reklamówka jednorazówka jeśli ktoś ma chęć ) i głowę obwijamy ręcznikiem - i takie wystrojone chodzimy po domu a olej działa :)
Zmywam szaponem jajecznym i ...
Co ciekawe, włosy rozczesują się zdecydowanie lepiej ( chociaż problem ze splątanymi włosami pozostał ). Różnicę w wyglądzie włosów widać już po kilku użyciach - są bardziej błyszczące, gładkie i przyjemne w dotyku a przy tym puszyste i sprawiające wrażenie jakby było ich więcej. Włosy są przyjemnie sypkie i mniej niesforne jeśli chodzi o układanie.
Oj bardzo mi ten olej podpasował.


OLEJ Z UCZEPU TRÓJLISTKOWEGO

-likwiduje zaczerwienienia, swędzenie i suchość skóry
-przywraca skórze jędrność i świeżość
-zapobiega podrażnieniom.

Uczep trójlistkowy od dawna stosowany w medycynie ludowej jako roślina łagodząca najprzeróżniejsze schorzenia skóry. Wywar z rośliny dodawany był do kąpieli aby złagodzić odparzenia i uczulenia. Surowcem są górne części pędów, które zawierają flawonoidy, kumaryny, garbniki, olej eteryczny, karotenoidy, polisacharydy , kwasy organiczne, sole mineralne oraz witaminę C.

Sposób użycia:
Do codziennej pielęgnacji twarzy i ciała – nanieść niewielką ilość oleju i delikatnie wmasować.
Do pielęgnacji skóry przy swędzeniu i podrażnieniach - wacikiem nasączonym olejem smarować zmienione chorobowo miejsca 2-3 razy dziennie.
Do pielęgnacji skóry głowy- dwa razy w tygodniu niewielką ilość oleju wetrzeć w skórę głowy oraz wmasować we włosy 20-30 min. przed myciem.
Do demakijażu - na zmoczony w ciepłej wodzie wacik nanieść 2-3 krople oleju i delikatnie oczyścić rzęsy, powieki i twarz.

Skład: Bidens Tripartita Leaf Extract

Opakowanie: tak jak w przypadku wcześniej wspomnianego oleju - zwykła, biała butelka z etykietką z nazwą kosmetyku - nie jest jakoś szczególnie przyciągająca wzrok

Pojemność/Cena: 100ml - 19zł , 150ml - 29zł ( np TU )

Moje Wrażenia:
Teoretycznie rzecz biorąc olej ten przeznaczony jest raczej do pielęgnacji skóry ciała i twarzy - jednak ja stosowałam go na włosy. Nie przepadam za tłustymi filmami na skórze.
Olej stosowałam na 2-3 godziny przed myciem albo w mniejszej ilości na całą noc. Do mycia również używałam szamponu jajecznego.
Włosy po olejowaniu i myciu były niesamowicie gładkie, wręcz jedwabiste - bardzo przyjemne w dotyku, aż ciężko powstrzymać się od dotykania. I coś co najbardziej podoba mi się w działaniu tego oleju - włosy są nawilżone i mają wspaniały połysk - wyglądają naprawdę zdrowo.


Jak widzicie - cały zestaw okazuje się być całkiem niegłupi i godny zainteresowania ( pomimo tych mocno średnich opakowań - no bo przecież każda z nas wolałaby mieć oprócz działających to jeszcze te ładnie wyglądające kosmetyki ). Sam szampon bez wspomagaczy w postaci olejów, odżywek czy innych serum - do moich włosów kompletnie się nie nadaje o czym pisałam Wam kilka akapitów wyżej.
Ciekawa jestem czy któraś z Was zna ten szampon albo olej i jakie ma wrażenia ze stosowania? Pojawiły się podobne spostrzeżenia do moich czy może całkiem odwrotnie?

BUZIAKI
OLA

20 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze nigdy tych produktów , ale zaciekawiłaś mnie nimi<3

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś słyszałam o tym szamponie i w sumie jestem ciekawa jak się sprawdzi na moich włosach, jak trafię na niego to chętnie wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety bez odżywek albo jakiegos oleju bardzo mocno średnio z działaniem i efektami po jeśli chodzi o tego jajecznego cudaka.

      Usuń
  3. Rzeczywiście opakowania nie zachwycają ale co zrobić :D Pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż poradzić jak ja lubię ładnie wyglądające opakowania..

      Usuń
  4. Widziałam kiedyś ten szampon w aptece i zastanawiałam się nad zakupem. Hm, następnym razem kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wystarczy napis "jajeczny" aby mnie skutecznie zniechęcić :/ A do tego jeszcze wizja rozczesywania kołtuna dodatkowo mnie przeraża :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego słowo "jajeczny" Cię zniechęca? Czy tak reagujesz na samo jajko?

      Usuń
  6. Też często pomagam szamponowi różnymi olejkami lub odżywkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko udaje mi sie trafić na sam szampon którego działanie zadowala mnie na tyle, że nie potrzebuje nic innego.

      Usuń
  7. nie lubię jak coś mi plącze włosy, miałam taki szampon ale nie jajeczny tylko z glinką i sprawował się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może moje włosy nie lubią "jajka" :)

      Usuń
  8. Nie znam tych produktów. Ogólnie wydają się ciekawe, szkoda tylko, że szampon tak włosy plącze ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon jest średni ale olejom nie mam nic do zarzucenia :)

      Usuń
  9. Tych kosmetyków nie znałam, aczkolwiek o pożytecznym działaniu jajka na włosy słyszałam już dawno od mojej babci. Szkoda tylko, że szampon ten plącze włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eva - no niestety moje włosy są splątane po tym szamponie..Ale pamietaj, że Twoje mogą inaczej reagowac :)

      Usuń
  10. też miałam ten szampon, ale łopianowy :) u mnie się baaardzo dobrze sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej jedna z dziewczyn wspomniała, że miała wersję z glinka i również tak jak Ty była zadowolona. Być może po prostu moim włosom nie podpasował jajeczny szampon.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger