KOLEJNE MINI MAXY OD EVELINE

KOLEJNE MINI MAXY OD EVELINE

Dziś bardzo króciutko, dosłownie kilka linijek :)

Ale najpierw mam jeszcze małe pytanko. Czy interesuje Was wpis o moich ulubionych blogowych przepisach kulinarnych? Wczoraj sobie uświadomiłam, że kilka potraw które na stałe weszły do naszego domowego jadłospisu to właśnie blogowe przepisy..Chcecie??

W ramach współpracy z marką Eveline trafiły do mnie kolejne dwa kolory lakierów z serii MINI MAX.
Niestety oba średnio moje ( w sensie kolorów, ostatnio lubuję się tylko w tych mocno błyszczących - zdecydowanie bardziej podobałyby mi się te z linii HOLO ), jednak zdecydowałam Wam się je pokazać.


Eveline MINI MAX quick dry & long lasting

841 - głęboki granat
844 - koralowa pomarańczka
Cena: około 5-6zł
Pojemność: 5ml
* schnie dość szybko ale nie ekspresowo ( granat mam wrażenie, że trochę dłużej )
* kryją dwie warstwy ale do pełnego koloru pomarańczka potrzebuje trzeciej warstwy bo gdzie nie gdzie widać prześwity
* konsystencja wręcz idealna: nie za rzadka, nie za gęsta - ładnie rozprowadza się po płytce paznokcia ( chociaż mam wrażenie, że pomarańczka jest odrobinę rzadsza )
* wybór kolorów jest niesamowity: same miałyście okazję zauważyć ile z nich już u mnie było :)



Moje paznokcie jeszcze nie odrosły do takich żywych i rzucających się w oczy kolorów, po za tym te okrutnie przesuszone skórki - już nie wiem jak sobie z nimi poradzić..



BUZIAKI
OLA
WALCZYMY ZE ZMARSZCZKAMI

WALCZYMY ZE ZMARSZCZKAMI


Hej hej!
Najpierw trochę mamuśkowej prywaty..
Muszę się pochwalić bo puchnę z dumy..Od ponad 2 tygodni Mała chodzi do przedszkola! Wyobrażacie to sobie? Ja - zakochana w swoim dziecku mamuśka puściłam ją do przedszkola. Na razie na 2-3 godziny dziennie, do prywatnej niewielkiej placówki ale jednak..Nie ma jej w domu, ze mną..Obawiałam się, że będą płacze i krzyki...I są! Ale jak trzeba wyjść z przedszkola. Olaboga! - nie wiedziałam, że moje dziecko potrafi urządzić taką histerię - rodem z najgorszego odcinka SuperNiani..i to tylko dlatego, że trzeba wyjść z przedszkola i wracać do domu. Za to ja..Myślałam, że będę się cieszyła z tych kilku wolnych godzinek, a łapię się na tym, że nie dość, że nie wiem co ze sobą zrobić to w dodatku zerkam co chwilę na zegarek i sprawdzam czy jeszcze nie pora po nią jechać..Tęskno mi do mojego dziecka..Ale powiedzcie, że jesteście z nas dumne?!

Dziś przychodzę do Was z recenzją kremu jaki otrzymałam od sklepu Atelier Natury - gdzie znajdziecie kosmetyki naturalne, ziołowe, mydła marsylskie i wiele innych. Sklep dopiero się rozkręca ale mam nadzieję, że lada moment będzie już hulał całą parą.

GLINKOWO..

GLINKOWO..


Po raz kolejny na moim blogu pojawia się glinka..Chyba zdążyłyście się już zorientować, że naprawdę je lubię i świetnie działają na moją cerę.
Dziś będzie o dwóch produktach marki DERMAGLIN. Oprócz samych produktów, firma przesłała mi również ankiety do wypełnienia, dotyczące działania produktów. Ankiety odesłałam - pora na recenzję.



MÓJ NAJ NAJ NAWILŻACZ

MÓJ NAJ NAJ NAWILŻACZ


Od jakiegoś czasu borykam się ze straszną suchością skóry..Nie wiem czy to kwestia pogody czy wody, czy grzejących kaloryferów? Skórę całego ciała mam bardzo suchą, wręcz wysuszoną na wiór. Twarz mam szorstką, nieprzyjemną w dotyku, z mnóstwem suchych skórek. Zaczęłam bardzo natężoną kurację nawilżającą - balsamy, kremy, serum - dużo i intensywnie.
Wiedziałam, że mam coś co wesprze mnie w leczeniu skóry i dziś chciałabym Wam powiedzieć o tym specyfiku - który, już teraz mogę Wam powiedzieć, sprawdził się w 120%-tach!


AKTUALIZACJA WŁOSOWA

AKTUALIZACJA WŁOSOWA


Pewnie większość z Was pamięta jak wyglądały moje włosy niespełna rok temu - w kwietniu 2013..
( w związku z prośbą o zdjęcia - wklejam dwa - jeśli ktoś pogrzebie w moim archiwum to znajdzie więcej - ja nie chcę linkować do tamtych postów )



Przez ten niecały rok dbałam o nie bardzo intensywnie - kosmetyki naturalne, profesjonalne; dużo odżywek, masek..Robiłam wszystko by choć trochę przywrócić je to stanu użwalności..Dużo z tego co mi poradziłyście bardzo się przydało ( zresztą do dziś jeśli ktoś pisze do mnie z zapytaniem o co to stosowałam - kopiuję mu wszystkie rady jakie spisałam ).

PEELINGOWO

PEELINGOWO


Witajcie!
Czy u Was też jest tak straszliwie zimno? Jak rano zobaczyłam -21 na termometrze to aż mi się słabo zrobiło..Czyżby przyszła prawdziwa zima? Nie lubię..
Jak sobie radzicie w takie zimno? Jak poprawiacie sobie humor - najlepiej nie wychodząc z domu.. U mnie YC pali się cały dzień, herbatę albo kawę robię w półlitrowym kubku i ubieram się w najgrubsze swetry jakie znajdę w szafie..Macie jeszcze jakieś sposoby do polecenia? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o dwóch peelingach.. Oba są z firmy Eveline, ale każdy z nich ma inny sposób działania i przeznaczony jest do innej części ciała..


Chcę Wam dziś powiedzieć kilka słów o:
( po kliknięciu w nazwę zostaniecie przeniesieni do strony producenta, gdzie możecie znaleźć najistotniejsze informacje dotyczące tych produktów )

EGZOTYCZNIE - NAWILŻAJĄCO

EGZOTYCZNIE - NAWILŻAJĄCO


Wczoraj pojawił się post z lakierową kolekcją ( może kolekcja to za dużo powiedziane??? ) i zauważyłam, że zainteresował on kilka osób..Czy w ogóle tego typu posty przeciągają? Czy raczej są traktowane jak jakieś chwalipięctwo? Bo tak sobie myślałam jeszcze o poście z paletkami - co o tym myślicie? Dajcie znać koniecznie.

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejny kosmetyk z laboratorium FEMI.
Jakiś czas temu na blogu pojawiła się recenzja olejku - IMBIROWE ROZGRZEWANIE - zapraszam jeśli jeszcze ktoś nie widział..

Ale dzisiaj będzie o..


HANDMADE - JA JESTEM NA TAK. VEGGIE BUBBLES

HANDMADE - JA JESTEM NA TAK. VEGGIE BUBBLES


"Ręcznie wykonywane"..Czy wszyscy się nimi zachwycają? Wszyscy chcą mieć?
Jeszcze jakiś czas temu tego typu rzeczy w ogóle mnie nie interesowały - to nie były moje klimaty. I tak było długo, długo..

Gdy zaszłam w ciążę postanowiłam znaleźć przyjaciela pocieszyciela dla dzieciątka, którego oczekiwaliśmy..Dopóki pracowałam, w międzyczasie gdzieś można było zajrzeć..W sklepach z zabawkami nie mogłam znaleźć nic co ujęło by mnie za serce. No a później ( ok. 8 miesiąca ) - dostałam nakaz pójścia na L4 i leżenia i leżenia i leżenie ( uwierzcie - od leżenia to się mogą odciski porobić! ). Co robi baba w ciąży jak musi leżeć? "Siedzi" w internetach. I tak przez przypadek trafiłam na blog dziewczyny, która zajmuje się robieniem przytulaków-zwierzaków ( tilda? chyba tak się nazywa ich rodzaj ). Każdy był inny, robiony na zamówienie - w kolorach i kształcie indywidualnie dobranym ( usilnie próbowałam znaleźć dziś tę stronę, ale po 3 latach całkiem zaginęła mi w akcji ). Nasz królik był cudny - w fioletowej atłasowej sukience, w eleganckim kapeluszu - chętnie bym Wam go pokazała ale jego obecny stan po 3-letnim wymiętoleniu nie nadaje się do upublicznienia ( tak zmaltretowanej zabawki nie widziałyście jeszcze ). Był jedyny w swoim rodzaju, nikt nie miał takiego - okazał się fantastycznym przyjacielem naszej córki - przeżył z nami każdy wyjazd, każdy pobyt szpitalny, każdą wizytę lekarską, każdej nocy przytulał naszą córkę ( i dalej przytula choć ledwo żyje ). Gdy zaczął się rozpadać na naszych oczach próbowaliśmy podmienić go na innego króliczka - nie było szans. Ten jest jeden jedyny i najwspanialszy..
Drugie moje spotkanie z handmade to przecudna bransoletka - ręcznie robiona przez koleżankę, która sprzedając tego typu wyroby zbiera na rehabilitację synka. Cel szczytny - bransoletka cudna, w moich miętowych kolorach. Noszę bardzo często i uwielbiam. A jak widzę jakie cuda produkuje Aneta to aż mi się oczy błyszczą.


A całkiem niedawno, bo na początku grudnia - w moje ręce wpadł kolejny produkt handmade - tym razem kosmetyk. I przyznam szczerze, że jest tak cudny, zapakowany z taką dbałością o szczegóły, że aż żal było mi rozpakować i używać. Etykietki, wstążki - cała ta otoczka powoduje, że te mini-prezenciki naprawdę robią wrażenie. I nie trzeba tu dużo błysku i neonowych kolorów!
Pani Ula z Veggie Bubbles obdarowała mnie czterema pięknymi mydełkami. Jako, że sztuk było 4 a żeby sama je zużyć to bym musiała mydlić się i mydlić - podzieliłam się z najbliższymi, którzy obiecali podzielić się swoimi wrażeniami.

https://www.facebook.com/VeggieBubbles

EVELINE MINI MAX QUICK DRY & LONG LASTING - 801, 844 + WYNIKI

EVELINE MINI MAX QUICK DRY & LONG LASTING - 801, 844 + WYNIKI


Witajcie!
Jak ktoś zaglądał wczoraj na mój FB albo INSTA już wie :( Stała się katastrofa..
Wstałam rano i zobaczyłam, że półka w łazience na której stały różne kosmetyki leży na ziemi a łazienka wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy..I moje kosmetyki również..4 lakiery, 2 bronzery ( z czego jeden z Essence z limitki: New League - rozpaczam! ), 2 rozświetlacze i na oko - połowa mojej kolekcji cieni - to wszystko poszło do śmieci! Uprzedzam pytania - nic nie dało się zrobić - wszystko wymieszane, poplątane, pozasychane - jedyne co to sprzątać..
Od wczoraj nie mam humoru kompletnie, dziś pokaże Wam tylko dwa kolorki Eveline..


EVELINE MINI MAX QUICK DRY & LONG LASTING - 801, 844


KOKOSOWY PEDICURE BOX

KOKOSOWY PEDICURE BOX




Już nie raz i nie dwa razy pisałam o tym, że kokos uwielbiam - więc jak trafił do mnie PEDICURE BOX od firmy Pure Fiji i zobaczyłam, że jest o zapachu kokosowym, aż nie mogłam się doczekać gdy zrobię swoim stopom rajskie spa.
Tylko jak to bywa wiecznie było coś do zrobienia albo domownicy wiecznie coś ode mnie chcieli. Udało mi się kilka dni temu wysłać męża z córą na zakupy a ja miałam czas dla siebie :)


PIECZE, ALE DZIAŁA!

PIECZE, ALE DZIAŁA!


Raz w miesiącu, okolicach okresu gdy następuje spadek progesteronu i estradiolu, gdy skóra jest nadwrażliwa na działanie hormonów - każda z nas przeżywa znaczące pogorszenie się stanu skóry na twarzy. Dodatkowo dochodzi do tego chęć na słodycze, które przeważnie zjadamy w większych ilościach niż na co dzień.  Cera zaczyna mieć brzydki odcień, pojawiają się wypryski, zaczerwienienia. Dla mnie to najgorszy okres w miesiącu jeśli chodzi o wygląd. W ruch idą korektory i mocno kryjące podkłady ale to tylko zamiatanie problemu pod dywan. W tym okresie bardziej niż zawsze dbam o oczyszczanie skóry, używam specyfiku naszych babek ( maści cynkowej ) aby jak najszybciej pozbyć się tych wykwitów. Niestety - najczęściej to nie działa i problem pojawia się co miesiąc. I tak w kółko.
Jakiś czas temu w moje ręce trafił ciekawy specyfik w którego składzie jest olejek z drzewa herbacianego i olejek szałwiowy. jeśli chcecie wiedzieć czy pomógł mi w walce z niedoskonałościami  - zapraszam!



ZAPACHOWO ZE SWAROVSKIM

ZAPACHOWO ZE SWAROVSKIM


Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia trafiła do mnie przesyłka od firmy Jacques Battini, producentowi zapachów. Białe pudełko ze złotymi zdobieniami dawało wrażenie, że środku znajdę coś eleganckiego, ekskluzywnego.



Widząc zawartość obawiałam się trochę, nietrafienia w "moje" nuty zapachowe. Obawy okazały się całkiem nieuzasadnione. Zestaw "Biała Iskra" to kosmetyki z linii "Made with Swarovski elements", w skład której wchodzi 10 różnych zapachów. Do mnie trafił WHITE SPARK, składający się z 50ml wody perfumowanej i perfumowanego balsamu do ciała o pojemności 200ml.

"NAUSTNIE" Z EVELINE

"NAUSTNIE" Z EVELINE


Wracam z zapałem i energią w Nowym Roku - i z nowymi recenzjami. Nazbierało mi się tego tyle, że HO HO HO..

Ale najpierw mam do Was jedno pytanie - nie wiem czy zauważyłyście/liście od jakiegoś czasu nie pojawia się u mnie "projekt denko" - zaczęłam się zastanawiać nad jego sensem i nadal nie jestem przekonana czy powinien pojawiać się na blogu czy nie. Dajcie mi proszę znać czy tego typu posty "śmietnikowe" Was interesują. Czy wtedy przy konkretnych produktach chcecie linki do pełnych recenzji czy wolicie bym po raz kolejny napisała ( ale dosłownie 2-3 słowa ) o tym produkcie? Dajcie znać jak Wy to widzicie!

A teraz przechodzimy do konkretów.
Będzie krótko o kolorówce, o kosmetykach do ust, o błyszczykach 1 konkretnej firmy - Eveline.

Te trzy błyszczyki trafiły do mnie na I i II spotkaniu blogerek. Do momentu, gdy w jednym z Rossmanów nie pojawiła się szafa z kolorówką Eveline, te kosmetyki były dla mnie kompletnie nieosiągalne. Teraz cieszę się możliwością dostępu do nich. Są tanie, z ogromnym wyborem kolorów i z jakością wcale nie jest źle. Warto się nimi zainteresować. Eveline to nie tylko pielęgnacja.



Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger