MAŁE MARZENIA - LIST DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA


Małą dziewczynką nie jestem już od dawna, jednak na Boże Narodzenie czekam z ustęsknieniem cały rok. Te 3 dni w roku sprawiają, że jestem szczęśliwa i...okrutnie najedzona ( ale tak ma pewnie większość z nas? ). Czas spędzony z bliskimi jest niesamowity, wspaniały i żadne nawet najwspanialsze prezenty nie mogą go zastąpić. Ale może o Bożym Narodzeniu napiszę trochę później, bliżej świąt..
A dziś..Cóż - Mikołajki za kilka dni, więc ja również, przykładem innych blogerek, piszę list do Mikołaja :) Ale nie będę szaleć - nie chcę niewiadomo jak drogich i wspaniałych prezentów. Chcecie wiedzieć co mi się marzy?
Zapraszam!

Zacznę od kosmetyków - bo tych jest chyba najwięcej ( chociaż i tak sie ograniczam ). To co zobaczycie poniżej to nie są rzeczy niezbędne - to marzenia, chęć posiadania ich i sprawdzenia działania.


Pierwsze 4 kosmetyki.
Krem BB od SO'BiO - zakochałam się w tym kremie przez próbkę. Uwierzycie? Próbkę dostałam jakiś czas temu od Olgi, która prowadziła sklep EcoKraina ( a tak na marginesie - wiecie, że ktoś przejął ten sklep i nadal istnieje? ). Od razu "na dzień dobry" powiedziała mi:"Zakochasz się!". I miała rację. Dwie niewielkie próbki wystarczyły bym powiedziała CHCĘ WIĘCEJ. Kremowy, z zaskakującym, jak na krem BB, kryciem. Niesamowicie wydajny. Chciałabym by na stałe zawitał na mojej półce w łazience.

Kosmetyki JOIK.
Olejek brązujący i balsam rozświetlający. Wiecie, że lubię błysk - a tu dodatkowo mam świetny skład. Mam w tej chwili w użyciu krem BB tej marki i jeśli ten balsam i olejek są takie jak on - to MUSZĘ je mieć.

Serum LillaMai - to czysta ciekawość i chciejstwo. Świetny skład, ładne opakowanie i obietnica odmłodzenia. Cóż więcej mogłoby mnie skusić?



Pora na kolorówkę.
Pierwsze co rzuci Wam się w oczy to pewnie serduszka, rozsławionej przez blogerki, firmy MUR. Opakowania mają piękne, nie kosztują dużo - a swatche, które można znaleźć w necie - wyglądają bardzo obiecująco.

O pudrze ryżowym PAESE można wyczytać już legendy. Podobno jest świetny - chciałabym to sprawdzić. Może okazałoby się, że mam swój matujący, makijażowy hit?

I na sam koniec - odrobina luksusu. Dior J'adore. Perfumy moich lat nastoletnich - do dziś pamiętam adrenalinę krążącą we krwi jak cichcem pryskałam sie perfumami Mamy i wychodziłam z domu. Uwielbiam ten słodki zapach. Poznam go wszędzie. I marzę o tym by stanął na mojej półeczce z zapachami.


Pora na niekosmetyczne rzeczy - te codzienne, które sprawią mi mnóstwo radości.


O koralikowych bransoletkach pisałam Wam już na FB. Strasznie mi się podobają, szczególnie te w pastelowych kolorach. Taki niewielki gadżet, który na pewno sprawi mi mnóstwo radości. Kilka z Was pisało o tym, że można robić sobie je samemu i koszt jest dużo mniejszy a i później będę nosic dokładnie to co bym chciała. Przemyślę samodzielne tworzenie - jednak w razie czego, jakby Mikołaj nie wiedział co mi dać - bransoletki przyjmę baaardzo chętnie.

Smakowe herbaty - czy jest coś lepszego na zimowe wieczory? Niee..na pewno nie, Herbata, kocyk i jakiś słodko pachnący wosk w kominku - wiecżór idealny.

I do tych zwyczajnych marzeń dołączam jeszcze ciepły, gruby szlafrok. Uwielbiam takie - mój słodko różowy zakończył już swój żywot - muszę więc mieć nowy.

AAAAAA..i jeszcze na koniec te czarne pudełko.
Jako, że trochę czasu jednak spędzam w samochodzie - a jadąc nie odbieram telefonu, a przez zestaw słuchawkowy nie lubię rozmawiać - mam wtedy wrażenie, że jestem głucha na to co się dzieje wokół mnie - zestaw głośnomówiący będzie najlepszym rozwiązaniem. Tylko koniecznie musi być z wyświetlaczem - bym wiedziała kto dzwoni i czy warto w ogóle odbierać :)

Jak widzicie - nie poszalałam z prezentami, nie ma na tej liście nic takiego nieosiągalnego. Ciekawa jestem co Wam się marzy? Napiszecie?

BUZIAKI
OLA

44 komentarze:

  1. Szlafrok i bransoletki baaardzo chętnie bym zobaczyła w swojej paczuszce od Mikiego :) Ale i pięknymi perfumami bym nie pogardziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Mikołaj wysłucha moich próśb i chociaż szlafrok mi przyniesie :) Tylko taki wielki i puszysty!

      Usuń
  2. Takie bransoletki są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie mi się podobają :)
      I to wszystkie kolory - a w związku z tym, że najczęściej ubieram się na czarno-szaro to wszystkie kolory mi pasują :)

      Usuń
  3. OOh te serduszka to jest cudo. Chciałam je ale nie wiem czy bym zużyła :D a Paese faktycznie ideał :) puder polecam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszka wizualnie mi się strasznie podobają i jestem więcej niż pewna, że wcale a wcale ich nie potrzebuję :)

      Usuń
  4. W sumie nie pogardziłabym żadną z tych rzeczy. I wogóle chyba nie ma takiego prezentu, z którego bym się nie cieszyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na pewno jest coś co sprawi Ci największą przyjemnośc i radość, prawda?

      Usuń
  5. w moim 'liście do świętego mikołaja" również znalazł się szlafrok - długi, puchaty i obowiązkowo z kapturem! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, róże w serduszkach są beznadziejne, mi przeszło oczarowanie od razu po otworzeniu pudełeczka :/ Na żywo nawet ono nie jest tak ładne, grunt to dobre zdjęcia na blogach, ale tak naprawdę one nie są warte 25zł- to tani chiński róż z dużą ilością brokatu.

    Herbatki owocowe są teraz w promocji w Biedronie, Green Hills po 2,99zł- kupiłam słodką śliwkę z cynamonem i pomarańczę z cynamonem- obie pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo iż nie jestem fanką herbat ( zdecydowanie wolę kawę ) ale czasami po prostu mam chęć na coś pysznego, ciepłego i smakowego :)

      A co do tych serduszek - pewnie będę musiała sama przekonać się o tym czy są fajne czy tak jak wspominasz - beznadziejne.

      Usuń
  7. puder ryżowy z Paese mam i jestem bardzo z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się tyle o nim naczytałam, że chcę go mieć. I wszystko jedno czy Mikołaj o to zadba czy sama będę musiała :)

      Usuń
  8. Jak byłam w Szkocji to polowałam na te "serduszka" z MUR, ale nigdzie ich nie było! :((
    Ja bym chciała dostać video rejestrator do samochodu, jako że też dużo jeżdżę i różnych głąbów na drodze się spotyka... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt - videorejestrator przydatna rzecz :)
      Jednak na pierwszym miejscu stawiam zestaw głośnomówiący..Kurcze - no i tak pewnie go kupię.

      Usuń
  9. Fajne pomysly:) o tym pudrze z pease tez duzo slyszalam:) szlafrok to tez bardzo dobra alternatywa:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu a Ty jakie masz marzenia prezentowe?

      Usuń
  10. serduszka też bym chciała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urocze są :) Chciałabym aby oprócz wyglądu zewnętrznego - fajnie też wyglądały na twarzy.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Mam w domu krem BB i hydrolat z kwiatem pomarańczy :) Chcę więcej!

      Usuń
  12. Fajna lista :) Kiedyś wypróbuję ten puder Paese :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od jakiegoś czasu się do niego przemierzam :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Takie moje :) Ale niektóre dośc uniwersalne więc i komus innemu mogą pasować :)

      Usuń
  14. Oby Mikołaj przyszedł z worem pełnym wymarzonych prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. marzy mi się wzmocniona wersja J'adore.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najpiękniejsze perfumy jakie w życiu wąchałam :)

      Usuń
  16. zainteresowałaś mnie kosmetykami Joik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) Są warte zainteresowania.

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Mógłby Mikołaj chociaż część z nich spełnić, prawda?

      Usuń
  18. świetny szlafrok z uszami widziałam ostatnio w Housie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być bez uszu - tylko koniecznie musi być z kapturem, długi i baaardzo puchaty!

      Usuń
  19. mi też marzy się jedno z kolorowych serduszek :) może jak nie na mikołaja to na walentynki :)
    Tobie życzę całego wora tych prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały wór niepotrzebny ale coś mogłby Mikołajz tej listy wybrać i byłabym mocno zadowolona :)

      Usuń
  20. Puder z Paese posiadam, jest bardzo dobry ale może przesuszać. Zwłaszcza gdy jesteś posiadaczką normalnej lub suchej skóry. Nie matuje jakoś ekstra ale jest najlepszy z pudrów używanych do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem posiadaczką mieszanej cery więc myślę, że nieźle mogłby się u mnie spisać :) Na to liczę..

      Usuń
  21. Bransoletki też bym chciała, puder ryżowy miałam i był świetny a bambusowy też był ok ale zwykły ryżowy lepiej się u mnie spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, która mówi o tym, że warto się tym pudrem zainteresować. Utwierdzacie mnie w tym, że dobrze wybrałam :)

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger