DOMOWE LABORATORIUM - KREM NA ZIMĘ


Dziś zapraszam Was na kolejny post z serii "Domowe Laboratorium" i chciałabym Wam pokazać ochronny krem zimowy, który samodzielnie możemy zrobić w swoim domu przy niewielkiem nakładzie energii i pieniędzy.
Jest to kolejny kosmetyk, z którego zrobieniem poradzi sobie każdy.
Post powstał we współpracy z firmą ECOSPA.


Co jest nam potrzebne do zrobienia zimowego mazidła?


- szklane naczynie z miarką: w moim przypadku jest to szklana 100ml zlewka
- plastikowa łyżeczka miarowa o pojemności 2,5ml ( klik )
- baza kremowa ekologiczna ( klik )
15.90 zł / 100 g
32.90 zł / 225 g
67.90 zł / 500 g
119.80 zł / 1000 g
- olej konopny zimnotłoczony ( klik )
6.90 zł / 30 ml
9.80 zł / 50 ml
18.40 zł / 100 ml
80.50 zł / 500 ml


BAZA KREMOWA EKOLOGICZNA
Baza kremowa jest doskonałym podłożem do tworzenia emulsji kosmetycznych typu olej w wodzie (O/W). Posiada konsystencję półtłustą, dlatego sprawdza się w przypadku każdego rodzaju skóry, zwłaszcza normalnej, wrażliwej i suchej.
Baza kremowa jest mieszaniną ekologicznych emolientów, emulgatorów, substancji odżywczych, stabilizatorów lepkości i konserwantów, które zapewniają jej trwałość.  Posiada ponad 90% organicznych składników i certyfikat ekologiczny Soil Association.  Przyjmuje ponadto do 5% dodatkowych substancji, a według naszych testów akceptuje nawet do 20% składników.
Zaleca się dodawać do bazy kremowej wedle uznania olejki eteryczne, oleje roślinne, aktywne składniki przeciwstarzeniowe, witaminy i wyciągi roślinne. Baza jest na tyle trwała, że emulsje nie łamią się przy dodawaniu składników, a powstałe kremy są stabilne.

Skład : Woda (Aqua), Olej słonecznikowy*, Masło karite (Shea)*, Stearynian glicerolu, Masło kakaowe*, Wosk pszczeli*, Gliceryna**, Sodium Stearoyl Glutamate, Stearynian sacharozy, Oliwa z oliwek*, Olej z nasion lnu*, Sproszkowany sok z liści aloesu*, lukozyd kokosowy i Alkohol kokosowy, Tokoferol, Guma ksantanowa, Kwas mlekowy, Kwas Dehydrooctowy (1), Alkohol benzylowy (2)

*  składnik organiczny
** składnik pochodzenia organicznego
(1 i 2) Składniki konserwujące.  Posiadają certyfikat ECOCERT i są dopuszczone przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne.  Składnik Alkohol benzylowy jest składnikiem konserwującym i jest również sklasyfikowany jako potencjalny alergen.

OLEJ KONOPNY ZIMNOTŁOCZONY
INCI:  Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil
Olej z konopi nazywany jest najbardziej „zbilansowanym olejem” gdyż jednocześnie zawiera w dużych ilościach nienasycone kwasy tłuszczowe oraz potrzebną ilość kwasów nasyconych.
Olej z konopi zawiera oprócz nienasyconych kwasów tłuszczowych również kwasy nasycone, witaminy oraz substancje aktywne. W przeciwieństwie do kwasów nienasyconych kwasy nasycone zawarte w oleju nie są wchłaniane. Tworzą natomiast na skórze barierę ochronną spowalniającą m.in. parowanie wody.
Olej z konopi jest wyśmienitym olejem do pielęgnacji skóry normalnej i przetłuszczającej się.
Uważany jest za jeden z najbardziej „suchych” olei. Szybko się wchłania nie pozostawiając wrażenia tłustej warstwy na skórze. Może być używany bezpośrednio na skórę lub stosowany jako dodatek w preparatach kosmetycznych. Nadaje luksusowy dotyk pianie mydlanej. Olej z konopi może być używany w produkcji balsamów do ciała, mydeł, kremów do twarzy, lotionów, balsamów przeciwsłonecznych. Ze względu na niską temperaturę krzepnięcia olej polecany jest do kosmetyków na zimę.




KREM NA ZIMĘ
Krem do twarzy, do codziennego stosowania w okresie jesienno zimowym z ekologicznej bazy kremowej i zimnotłoczonego oleju konopnego.

Przed rozpoczęciem tworzenia kremu przygotowujemy sobie szklane naczynie, pojemnik - który będzie docelowym opakowaniem tworzonego kosmetyku; szklane naczynie z miarką, plastikową łyżeczkę z miarką oraz oba składniki kremu: bazę kremową i olej konopny.



Do szklanego maczynia z miarką przekładamy za pomocą łyżeczki bazę kremową - jej konsystencja pozwala tylko i wyłącznie na przekładanie łyżeczką, nie jest leista więc nie da się jej po prostu przelać.
Ja robiłam 60ml porcję kremu więc dodałam połowę bazy kremowej, do tego dodałam 2,5 łyżeczki 2,5ml - więc w sumie około 6g oleju. Za pomocą szklanej szpatułki wymieszałam krem tak by uzyskał jednolitą konsystencję i przełożyłam do szklanego słoiczka, w którym krem będzie stał na półce w łazience. I krem jest gotowy do użycia - musimy tylko pamiętać, że mamy na to raptem 3 miesiące.
Same widzicie - prościzna - nie da się zepsuć :)


Krem nie należy do tych gęstych i mocno treściwych, jego konsystencja kojarzy mi się z dość gęstą emulsją. Bez problemu daje się rozprowadzić na skórze - niestety bieli i zanim da się go rozsmarować do konca to mija dobra chwila. Pozostawia na skórze lekko tłustą i błyszczącą warstwę, by móc nałożyć makijaż trzeba niestety wspomóc się jakimś wacikiem i zetrzeć ten błysk ze skóry. 
Wydaje mi się, że krem zdecydowanie lepiej sprawdza się jako ochrona przed niską temperaturą i wiatrem ale w momencie, gdy możemy sobie podarować makijaż.
Niestety dośc dużym jego minusem jest zapach. Pachnie dziwnie - zielskiem i nie jest to ziołowy zapach. Myślę, że nie każdemu może ten zapach podpasować. Całe szczęście nie utrzymuje się na skórze zbyt długo.
Dodatkowo - sam krem całkiem przyjemnie nawilża, natłuszcza skórę ( sprawdziłam nie tylko na twarzy - moje kolana są mi wdzięczne! ) i jest baaardzo wydajny. Nie wiem czy uda mi się go zużyć w przeciągu 3 miesięcy - szczególnie, że dość rzadko go używam i tylko albo na wybrane partie ciała ( te mocno przesuszone ) albo na twarzy ale wtedy kiedy nienakładam makijażu.

Macie swój zimowy krem?

BUZIAKI
OLA

26 komentarzy:

  1. coraz bardziej kusi mnie stworzenie swojego kremu, więc pewnie w przyszłym roku będę coś tworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie. Fajna zabawa. Ja bym chciała tylko pomyśleć nad zmianą zapachu - przydałoby się coś przyjemniejszego.

      Usuń
  2. W nowym roku chyba zabiorę się na poważnie za robienie swoich kosmetyków, bo widzę, ze to super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawie i przynamniej wiesz co nakładasz na twarz :)

      Usuń
  3. Podoba mi sie konsystencja tego kremu ale nie chciałoby mi sie z tym bawić.może kiedyś spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EE bez przesady - to wcale nie jest jakaś straszna robota - chwila moment i gotowe :)

      Usuń
  4. jak dla mnie nie ma nic lepszego dla naszej skóry od samodzielnie robionych kosmetyków :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ciekawego mogłabyś mi polecić?
      Chętnie poznam jakiś nowy kosmetyk, który będę mogła sama stworzyć :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie pozostało Ci ni innego jak samodzielnie go ukręcić :)

      Usuń
  6. Nie ma to jak domowe laboratorium :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Świetna zabawa i duma z własnoręcznie zrobionego kosmetyku.

      Usuń
  7. wow, świetna sprawa takie tworzenie samemu kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem! Polecam - sama zobacz jaka fajna zabawa!

      Usuń
  8. Dla mnie na zimę pod podkład wystarczają nawilżające kremy.
    Pomimo swojej wodnej formuły nie robią mi krzywdy- inne niestety mocno tłuszczą moją twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezon grzewczy większości z nas daje do wiwatu. Ja też ratuję moją skórę..

      Usuń
  9. Sama nigdy nie robiłam kremu, ale statnio trafiłam na cudowny krem Esprit Equo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO nie znam. Napisz mi proszę coś więcej o nim..

      Usuń
  10. musze kiedyś sobie krem ukręcić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Świetna zabawa i jaka wielka radość z własnoręcznie zrobionego mazidła.

      Usuń
  11. Ja mam z dove, ale smaruję nim tylko usta jak są spierzchnięte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj oj..Dove to nie własnoręcznie zrobiony krem. Spróbuj Kasiu!

      Usuń
  12. nigdy nie robiłam sama kremu, na zimę używam kremu dla dzieci Floslek. w ogóle kusi mnie własne przygotowywanie kosmetyków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj Madziu czegoś co Cię interesuje i sama spróbuj zrobić. I daj znać jak wrażenia.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger