DWÓCH WSPANIAŁYCH ZE WSPANIAŁEJ KOLEKCJI - IDEALNE NA PREZENT


Witajcie Kochani!
Pomyślicie, że zwariowałam - ale ja naprawde już rozglądam się za prezentami ( od ponad 2 tygodni ), ba..nie tylko się rozglądam ale i kupuję! Wolę mieć wszystko za wczasu kupione i popakowane niż później kilka dni przed Wigilia biegać w amoku po sklepie, wśród oszalałych gorączką zakupową - ludzi, albo obgryzać paznokcie modląc się by kurier dotarł na czas. Znacie to?
No więc właśnie w tym roku ( zresztą tak jak i w zeszłym ) robią wszystko by skutecznie uniknąć takich negatywnych emocji tuż przed świętami.
Prezenty dla Córy pokazywałam Wam na instagramie, prezentów dla męża jeszcze nie mam ale planuję - tylko, że pokazać nie mogę, bo cichcem ( myśli, że ja nie wiem ) zagląda i na Kosmetyki Pani Domu i na instagram i na fb ( i wiem, że to teraz czytasz więc wiedz, że ja wiem :) ).

Dziś jednak chciałabym Wam pokazać kosmetyki, które moga się okazać świetnym prezentem dla siostry, mamy, babci..Pięknie wyglądają, ciut kosztują ale..zresztą oglądajcie, czytajcie..

źródło: urodaizdrowie.pl

"Kunszt kosmetyczny amerykańskiej marki POSE to połączenie wielowiekowej wiedzy o roślinnych kuracjach z nowoczesnymi recepturami oraz bezpiecznymi składnikami . Każdy produkt zaprojektowano z myślą o jak największej korzyści dla wrażliwej, alergicznej skóry. Proekologiczne metody upraw oraz pozyskiwania cennych surowców zapewniają ich czystość, a wysublimowany proces produkcyjny jest gwarancją najwyższego poziomu jakości. Nie używamy drażniących składników, takich jak parabeny, składników ropopochodnych, formaldehydów, TEA, DEA, glikoli, ani dodatków zapachowych, także w postaci olejków eterycznych. Żaden z naszych produktów, które oferujemy, nie był testowany na zwierzętach. Żaden nie zawiera też składników pochodzenia zwierzęcego. Nasza troska o istoty żywe sprawiła, że oferujemy wytworzone najnowocześniejszymi metodami prawdziwie organiczne kosmetyki – na miarę Twoich wysokich wymagań."
źródło: EKOSKIN



POSE prezentuje nam 6 kosmetyków:
WRINKLE DIFFUSER Face Cream - Krem do twarzy wygładzający zmarszczki
TEXTURIZING Face Cream - Krem do twarzy poprawiający strukturę skóry
SPA HERBAL Face Cream - Ziołowy krem do twarzy SPA
REJUVENATING Face Cream - Odmładzający krem do twarzy
PROTECTIVE Face Cream - Ochronny krem do twarzy
UNDEREYE Cream - Krem pod oczy

I o dwóch z tych kosmetyków, chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.

Pierwszy z nich to:

REJUVENATING Face Cream - Odmładzający krem do twarzy


"Unikalny, lekki krem na bazie wyciągu z aloesu przywracający życie twojej skórze. Kombinacja roślinnych organicznych ekstraktów, olejów i maseł łącznie z kwasem hialuronowym oraz kwasami wieloowocowymi pozostawia twoją skórę wyglądającą młodo, delikatnie, gładko oraz świeżo. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Delikatne kwasy owocowe usuwają uszkodzoną zewnętrzną warstwę skóry pozostawiając ją odmłodzoną i pełną blasku. Długotrwałe stosowanie przywraca prawidłową syntezę kolagenu i elastyny oraz zwiększa regenerację protein w skórze co w widoczny sposób poprawia kształt twarzy i wygładza zmarszczki. Krem przeznaczony dla wszystkich typów skóry. Polecany jest zwłaszcza dla skóry z niedoskonałościami."
źródło: EKOSKIN

Skład:
Aloe barbadensis (Aloe) Juice*, Aloe barbadensis (Aloe) Butter*, Prunus armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Emulsifying Wax NF, Sodium Hyaluronate, Stearic Acid (Palm), Vegetable Glycerin, Fucus vesiculosis (Seaweed) Extract, Camellia sinensis (Green Tea) Extract*, Vaccinium myrtillus (Bilberry) Extract*, Saccharum officinarum (Sugar Cane) Extract*, Acer saccharinum (Sugar Maple) Extract*, Citrus auranium dulcis (Orange) Extract*, Citrus medica limonum (Lemon) Extract*, Vaccinium macrocarpon (Cranberry) Extract*, Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Glycolic Acid, Tartaric Acid, Malic Acid, Mangifera indica (Mango) Butter, Butyrospermun parkii (Shea) Butter, Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Salix nigra (Black Willowbark) Extract, Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Geraniol, d-limonene, Citral.
* Składniki organiczne certyfikowane przez USDA
84 % składników pochodzi z upraw ekologicznych
>99 % składników pochodzenia naturalnego

Opakowanie: to jest coś co mnie strasznie ujęło. Tekturowe pudełko o ciekawym kształcie ( warto zauważyć, że każdy z kosmetyków ma "swój" kolor ) - przedziwnie otwierane - w bok, jak wieko skrzyni. kartonik kryje w sobie elegancko wyglądającą buteleczkę ze złotym spodem i nakrętką - biały środek wygląda jakby był z porcelany. Jako aplikator - mamy uwielbianą pompke typu air-less, ani gram kosmetyku się nie zmarnuje.

Pojemność: 50ml
Cena: 114,62 ( tu )

Moje Wrażenia:
Zdrowa, rozświetlona skóra i solidnie nawilżona - to to co jest w stanie zaoferować nam ten krem. I to wszystko w jednej buteleczce. Jakiegoś szczególnego odmłodzenia nie zauważyłam - ale może ja nie jestem jeszcze taka stara by widzieć różnicę?
Konsystencja niby lekka, jednak krem nie wchłania się w kilka chwil i należy trochę odczekać i dam mu czas na wchłonięcie. Robienie makijażu 10 minut po nałożeniu kremu nie wchodzi w grę - przynajmniej u mnie. Dodatkowo na skórze pojawia sie lekko tłustawa warstwa - dlatego swoje trzeba odczekać, a pozostałości ( o ile coś będzie ) zetrzeć po prostu wacikiem kosmetycznym. Krem ma lekko ziołowy zapach, który jednak po kilku chwilach się ulatnia. Te z Was którym nie przeszkadzają ziołowe zapachy kosmetyków, nie powinny mieć z nim problemu. 


I drugi z kosmetyków:

UNDEREYE Cream - Krem pod oczy


"Luksusowy, bardzo delikatny krem stworzony do stosowania na wrażliwą skórę w okolicach oczu. Zestaw starannie dobranych naturalnych składników odżywia, ochrania oraz nawilża Twoją skórę. Krem ten redukuje zmarszczki wokół oczu, przyspiesza odnowę komórek, łagodzi podrażnioną skórę oraz zmniejsza przezskórną utratę wilgoci. Eliminuje opuchnięcia oraz poprawia krążenie krwi co prowadzi do rozjaśnienia cieni wokół oczu. Inteligentne składniki jak kwas hialuronowy zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Krem ten, bogaty w kwasy tłuszczowe (GLA), zawiera wiele antyoksydantów redukujących uszkodzenia skóry spowodowane działaniem słońca i wolnych rodników oraz przywraca naturalny poziom PH. Przeznaczony dla wszystkich typów skóry."
źródło: EKOSKIN

Skład:
Aqua (Water), Vitis vinifera (Grapeseed) Oil, Simmondsia chinensis (Jojoba) Oil, Emulsifying Wax NF, Palm Stearic Acid, Sodium Hyaluronate, Oenothers biennis (Evening Primrose) Oil, Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Hamamelis virginiana (Witch Hazel), Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Salix nigra (Organic Black Willowbark) Extract, Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, d-limonene.
>99 % składników pochodzenia naturalnego



Opakowanie: Identyczne opakowanie jak w przypadku kremu do twarzy, tylko inna kolorystyka. Kartonik otwierany w bok, w środku złoto-porcelanowa buteleczka z pompką air-less. Strasznie mi się podobają te opakowania. Warto też zaznaczyć, że po pierwszych kilku "kliknięciach" na pusto - pompka działa cały czas bez zarzutu i dozuje idealną porcję kosmetyku na 1 użycie.

Pojemność: 30ml
Cena: 96,93zł ( tu )

Moje Wrażenia:
W gruncie rzeczy to zauważam tylko jedna rzecz do której mogłabym sie przyczepić ( pomijam cenę, są droższe kosmetyki na rynku ) - te piękne opakowanie jest nieprzezroczyste - i nie mam zielonego pojęcia na jakim etapie zużycia kremu jestem. Nie chciałabym być zaskoczona pewnego pięknego dnia i zostać bez kremu :)
Jeśli jednak chodzi o plusy to mogłabym wymieniać i wymieniać, ale postaram się skupić na tych najistotniejszych:
- piękne opakowanie
- skład godny polecenia
- pompka air-less idealnie dozująca pojedyńczą porcję kosmetyku
- praktycznie niewyczuwalny zapach. Wiem, że niektóre osoby drażni zapach ziołowych - naturalnych kosmetyków, ja sama za nimi nie przepadam - tu jednak nie ma tego problemu. Zapach ledwo wyczuwalny przy aplikacji - znika po dosłownie kilku minutach. Nic nie drażni wrażliwego nosa.
- bardzo delikatna konsystencja, lekko emulsyjna - pozwala bez problemu rozprowadzić kosmetyk wokół oczu i wklepać bo praktycznie do zera
- i tu pora na kolejny plus - wchłanianie - ekspresowe! już kilka chwil po nałożeniu kremu spokojnie możemy robić makijaż nie obawiając się rolowania czy ścierania podkładu
- nie pojawiły sie reakcje alergiczne, zaczerwienienia, swędzenia czy łzawienia
- prawie natychmiastowo zaczynamy odczuwać przyjemne ukojenie zmęczonej, napiętej skóry - krem nawilża i sprawia, że skóra wokół oczu jest przyjemnie gładka i nawilżona a dzięki temu wygląda świeżo i zdrowo


Wiem, że kosmetyki nie kosztują mało - ale święta mamy raz w roku...Myślę, że każda kobieta byłaby zadowolona z kremu w takiej buteleczce, stojącym na półce łazience. Istotne jest tylko to by dobrać odpowiedni krem do potrzeb.
Zaciekawiły Was kosmetyki marki Pose?


BUZIAKI
OLA

20 komentarzy:

  1. Pierwszy raz o nich słyszę, widać złe nie są, ładnie wyglądają , i na prezent by mogły być idealne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ich opakowania są bardzo atrakcyjne i przyciągają wzrok. Są inne niż tego typu dostępne na rynku.
      Idealnie nadają się na prezent.

      Usuń
  2. Oj nie kosztują mało, sama ich sobie na pewno nie kupię :D Rodziców też prosić nie będę xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, nie kosztuja 20zł. Ale czasami mamy przypływ gotówki albo chcemy komus zrobic bardziej kosztowny prezent i myślę, że na takie sytuacje są godne polecenia.

      Usuń
  3. moja siostra była by bardzo zadowolona z takiego prezentu

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez o nich nie słyszałam, prezentuja sie ladnie, ale cena tez ladnaa.. ;p
    http://elkaja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij na stronę ekoskin - maja jeszcze inne produkty marki Pose.

      Usuń
  5. wspaniałości, byłabym bardzo zadowolona gdybym dostała taki prezent

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę takie kremy. Jakie ładne mają opakowania.
    Ja - jak nigdy- też już rozglądam się za prezentami. Przeważnie zostawiam to na ostatni tydzień przed świętami. A w tym roku mam już 1 prezent i wiem co kupić dla pozostałych członków rodziny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wyszukiwanie i kupowanie prezentów dla najbliższych - niesamowitą radość mi to sprawia :)

      Usuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tej marce ;) a kosmetyki na prawdę wyglądają cudnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwycają mnie te kosmetyki - zerkni na Ekoskin - mają też inne kosmetyki Pose w ofercie.

      Usuń
  8. bardzo ładne kosmetyki, faktycznie pasują na prezent. nie tylko Ty szukasz już prezentów, ja już mam pokupowane dla dzieciaków, a za kilka dni kupię dla reszty rodzinki :D nie znoszę kupować na ostatnią chwilę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi z prezentami został do obkupienia tylko mój mąż i gotowe :) Pozostaje mi popakowanie w ładny papier, kokardki i musze znaleźć jakieś świąteczne etykietki :)

      A kosmetyki Pose - niesamowite!

      Usuń
  9. Cena ceną, ale wyglądają bardzo luksusowo i aż miło dać taki prezent, a dostać to już w ogóle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - wyglądają luksusowo :)

      Usuń
  10. Ten przeciwzmarszczkowy:) moja mama bylaby zachwycona!

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger