ALAN JEY - AMPUŁKI REGENERUJĄCE


Wiecie, że od jakiegoś czasu bezskutecznie walczę z wypadaniem włosów. Szampony, odżywki, maski, suplementy..Olaboga! Czego ja już nie próbowałam..
Zastanawiam się czy nie jest to jakiś głębszy problem, a może po prostu jesień-zima i takie osłabienie organizmu?
Jakis czas temu trafiły do mnie apmułki Benedetti Plus i musiałam sprawdzić jak podziałają na moje włosy.


"Rewitalizujący ekstrakt ziołowy , który swoim składem  przyczynia się głównie do szybszego wzrostu odrostu włosów, zapobiegając przy tym ich wypadaniu. Ta wyjątkowa formuła esencji ziołowej leczy włosy oraz skórę głowy nie tylko po przebytych zabiegach chemicznych (rozjaśnianie ,farbowanie, trwała), ale także działa bezpośrednio na cebulki włosowe, pobudzając je do aktywnego wzrostu. Obecność związków z wyciągów roślinnych umożliwia szybką regenerację włosów, przywracając im naturalną kwasowość, witalność i połysk. Pozbawia je także łupieżu. Formuła Benedetti zalecana jest także w przypadku regeneracji i odbudowy włosów zniszczonych lub utraconych przez np. oddziaływanie chemii, stymulując je do wzrostu."


Skład:
AQUA - woda
ALCOHOL DENAT. - konserwant
SALICYLIC ACID - kwas salicylowy, konserwant
BENZOIC ACID - substancja konserwująca
AMMONIUM HYDROXIDE - woda amoniakalna, regulator wartości pH i jej stabilizacji 
PROPYLENE GLYCOL - rozpuszczalnik
CAMPHOR - kamfora, substancja dezynfekująca, dodawana do kosmetyków z dużą zawartością alkoholu
LACTIC ACID - kwas mlekowy: substancja złuszczająca, antybakteryjna, humektant, regulator pH
BENZYL NICOTINATE - substancja aktywna
PYRIDOXINE CHLORIDRATE - forma witaminy B6
INOSITOL - inozytol. substancja z grupy witamin B, rozpuszczalna w wodzie w połączeniu z choliną tworzy lecytynę. Utrzymuje włosy w dobrym stanie, zapobiega ich wypadaniu,
PANTHENOL - panthenol
ACETIC ACID - kwas octowy. Kwas octowy wykorzystywany jest jako środek przeciwalergiczny i antyseptyk. Wspomaga oczyszczanie skóry z bakterii i grzybów. Kwas octowy poza właściwością odkażającą, wykorzystywany jest również pośrednio jako środek konserwujący.
CAPSICUM FRUTESCENS EXTRACT - ekstrakt z papryki jagodowej
NASTURTIUM OFFICINALE EXTRACT - ekstrakt z rukwii wodnej
ARNICA MONTANA EXTRACT - ekstrakt z arniki górskiej
EUCALYPTUS GLOBULUS EXTRACT - ekstrakt z eukaliptusa gałkowego
LAVANDULA ANGUSTI FOLIA EXTRACT - ekstrakt z lawendy lekarskiej
URTICA DIOICA EXTRACT - ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej
ROSMARINUS OFFICINALIS EXTRACT - ekstrakt z rozmarynu
SALVIA OFFICINALIS EXTRACT - ekstrakt z liści szałwii lekarskiej
QUASSIA AMARA EXTRACT - ekstrakt z gorzkli właściwej
THYMUS VULGARIS EXTRACT - ekstrakt z tymianku
źródło: wizaz.pl, www.zaara.eu, www.biochemiaurody.com, ekodladomu.pl

Opakowanie: zwykłe kartonowe pudełko, w którym umieszczone są szklane ampułki - 10 sztuk; ampułkom odłamuje się czubek i bez problemu można zaaplikować kosmetyk na włosy


Pojemność/Cena:
Mamy dwie możliwości jeśli chodzi o pojemność:
5x10ml - w tej chwili w promocji - 29zł ( TU )
10x10ml - 69zł ( TU )
Cena jak widać nie jest mała - 10 ampułek starcza na 10 dni kuracji, chociaż w sumie ampułki są na tyle duże, że 1 starczy na 2 dni kuracji, problem jest  tylko taki, że ampułka musiała by być otwarta 1 dzień - do kolejnej aplikacji. Ja jakoś nie mam przekonania do tego dlatego uważam, że powinno być tak: 1 sztuka - 1 dzień kuracji.

Konsystencja/Zapach: zwykły płyn o lekko ziołowo-kosmetycznym zapachu; dośc przyjemny - nie osiada na włosach na długo i dość szybko wietrzeje - te z Was, które nie przepadają za ziołowymi aromatami nie mają się czego obawiać.



Moje Wrażenia:
Po umyciu włosów zabieramy się za kurację ampułkową. Odłamujemy czubek, aplikujemy serum na włosy, a raczej na skórę głowy ( ewentualnie najpierw na rękę i wtedy na skórę ) i deliketnym ruchem wcieramy zawartość ampułki. Pojawia się delikatny ziołowo-kosmetyczny zapach, który dość szybko się ulatnia: nie dusi, nie drażni nosa. Po chwili od aplikacji czuć na skórze mrowienie i ciepło, pojawia się też delikatne zaróżowienie skóry. Nie byłam zaskoczona taką reakcją - producent ostrzega o tego typu efektach i tłumaczy to oddziaływaniem płynu na skórę ( wnikaniem ).
Co możemy dodatkowo zauważyć tuż po aplikacji - lotion nie obciąża włosów, nie powoduje ich zabrudzenia ani przetłuszczenia. Szybko się wchłania, nie pozostawiając po sobie śladu.
Nie wiem czy po 10 dniowej kuracji byłabym w stanie stwierdzić, że moje włosy BACH! i przestały wypadać BACH i urosły niesamowicie! Tak się chyba nie da jeśli problem trwa od dłuższego czasu. Ale..co zauważyłam - że włosy wyglądają zdrowiej. Sprawiają wrażenie mocniejszych. Są błyszczące i miękkie ( ampułki stosowałam w tym samym czasie co kosmetyki do pielęgnacji włosów Alan Jey - tu link ).  Zestaw szampon + krem regenerujący + ampułki - mimo iż każdy kosmetyk był z innej serii, to razem jako trio sprawdziły się u mnie znakomicie.

BUZIAKI
OLA

12 komentarzy:

  1. Strasznie mnie kuszą te kosmetyki. Wyglądają bardzo profesjonalnie i lubię wszelkie wcierki, które nie przetłuszczają włosów jak np. Jantar - bardzo skuteczna, aczkolwiek mycie głowy codziennie obowiązkowo i błędne koło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że jestem kosmetykami tej marki mile zaskoczona - bo opakowania wcale nie zachęcają do kupna. Pewnie Ty też nie zwróciłabyś na nie uwagi na półce wśrod kosmetyków o kolorowych i żywych opakowań.
      A jednak działają i to całkiem nieźle.

      Usuń
  2. Może rzeczywiście wypadanie włosów ma swoje podstawy gdzie indziej. Może coś z tarczycą. A może bierzesz jakieś leki, które powodują wypadanie włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tarczycę sprawdziłam, a leków żadnych na stałe nie biorę.
      Być może potrzebują więcej czasu na regenerację - ale dbam o nie najlepiej jak potrafię.

      Usuń
  3. OO, chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję zapoznać się z tymi produktami - koniecznie daj znać jak Ci się sprawdziły.

      Usuń
  4. Teraz chyba każdy ma problem z wypadaniem włosów... :( U mnie dzieje się podobnie.. Też ciężko coś poradzić na to, wiadomo jesień ma dużo z tym wspólnego. Fajnie, że zauważyłaś jakiś efekt :)
    Obserwuję, Zapraszam też do mnie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wypadaniem włosó borykam się już od jakiegoś czasu ale pewnie masz rację, że jesień jeszcze wzmaga wypadanie włosów.

      Usuń
  5. Wypadanie włosów to również mój problem i mimo stosowania różnych preparatów dalej się z tym borykam. Może wypróbuję i to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety od dłuższego czasu mam ten problem ale staram sie jak mogę, pielęgnacją, przeciwdziałać temu.

      Usuń
  6. Tak jakby w tym przypadku denat nie tyle jest konserwantem co substancja pomagającą wniknięciu dobroczynnych substancji przez skórę. Ale to fakt 10 dni to za mało by cos dokładnego powiedziec : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie za mało..Niestety aby zauważyć solidne i znaczące efekty potrzeba czasu..

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger