METALOWA PUSZKA A W NIEJ ORZECHOWA NIESPODZIANKA


Całkiem niedawno pokazywałam Wam przesyłkę z kosmetykami ze sklepu KhadIndia. Jeden z kosmetyków już sięgnął dna ( szybko, prawda? ), więc chciałabym Wam napisać o nim kilka słów.


O czym dziś będzie mowa?
"Doskonała mieszanka naturalnych składników delikatnie złuszczających z drobinkami orzecha, zawiera czysty wyciąg z aloesu oraz witaminy A i E.
Stosowanie tego produktu regeneruje komórki skóry, pomaga usunąć zanieczyszczenia, a zawarte w nim bogate olejki głęboko oczyszczają i odżywiają skórę.
Sposób użycia:
Nanieść na oczyszczoną skórę twarzy lub ciała, delikatnie masować okrężnymi ruchami przez około 5 minut. Pozostawić na kolejne 10 minut, po czym zmyć letnią wodą. Dla uzyskania lepszych rezultatów stosować 2-3 razy w tygodniu."





Opakowanie: prosta, metalowa puszka skrywa 70gramową niespodziankę: podwójnie zafoliowany woreczek z kosmetykiem w środku. Sama puszka to fajny pomysł - coś całkiem innego. Rozumiem kwestię zapakowania peelingu w folię - tylko co dalej po otwarciu? Jak zobaczycie na zdjęciu niżej - woreczek otworzyłam i włożyłam do puszki. Nie wyobrażałam sobie by przelewać go do niej bezpośrednio - mało higieniczne i przede wszystkim ogromne marnotrastwo produktu - bo przecież nie będę w stanie wszystkiego przelać. Minusem jednak pozostawiania takiego woreczka w puszce jest niestety brudzenie opakowania - jak pozawijam folię to ona z każdej strony jest w peelingu, a jeśli nie to jednak puszka. Gdyby jednak środek puszki wyłożony był jakimś plastikiem, silikonem - nie wiem? czymkolwiek i w tym mógłbyć peeling - zdecydowanie lepiej by się go używało i nie marnowało produktu.

Cena: ok. 24,50zł ( do kupienia np TU )

Zapach: bardzo delikatny, mleczno-orzechowy, pestkowy - ze względu na bardzo delikatny i ledwie wyczuwalny aromat - myślę, że nie będzie przeszkadzał nawet tym najwrażliwszym nosom

Konsystencja: emulsyjna, bardzo delikatna - wypełniona twardymi i bardzo licznymi drobinkami


Moje Wrażenia:
O pierwszych wrażeniach jeśli chodzi o wygląd kosmetyku - napisałam Wam wyżej. 
A co jeśli chodzi o używanie?
Przyznam, że gdy zobaczyłam ile tego peelingu jest, pomyślałam, że przeznaczę go do stosowania tylko na twarz - na dłużej starczy. Problem jednak pojawił się po pierwszym użyciu - wg mnie ten kosmetyk jest zdecydowanie za mocny jeśli chodzi o stosowanie go do twarzy. Twarde drobinki, nawet przy próbie bardzo delikatnego masażu twarzy, podrażniały skórę - była mocno zaczerwieniona i to wcale nie na krótko.
Dlatego podjęłam decyzję, że jednak skupię się na ciele i sprawdzę jak tu podziała ten peeling. I byłam przemile zaskoczona! Drobinki idealnie ścierają stary naskórek, powodując że skóra robi się zaczerwieniona. Jednocześnie pozwalają na solidny masaż, sprawiając że skóra rozgrzewa się i jest idealnie przygotowana na przyjęcie nawilżaczy, olejków i innych stosowanych specyfików, które zdecydowanie lepiej wchłaniają się po takim solidnym peelingu.
Zero reakcji alergicznych, wysuszenia skóry.

Macie chęć na tego typu produkt?

BUZIAKI
OLA



32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też była kompletna nowość. No ale do odważnych świat należy i trzeba próbować nowego..I właśnie wtedy trafiają się taki miłe niespodzianki :)

      Usuń
  2. skoro taki mocny to chętnie wypróbowałabym go na ciało i byłabym zadowolona zapewne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie na ciało jest idealny, na twarz ciut za mocny.

      Usuń
  3. Oo, czyli widzę, że zdzierak niezły :). Podoba mi się ta puszka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo taki mocny zdzierak to by mi się przydał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ewentualnie wiesz gdzie szukać :)

      Usuń
  5. Szkoda, ze tylko na ciało, bo jednak trochę drogi by używać tylko na ciele : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt. Cena w połączeniu z pojemnością i wydajnością nie tworzy zbyt ciekawego połączenia.

      Usuń
  6. O widzę fajnego zdzieraczka ,opakowanie rzeczywiście świetne-metalową puszkę można wykorzystać na wiele sposobów!
    Co do peelinu pierwszy raz widzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I puszka na pewno jakoś zostanie przeze mnie wykorzystana :) Nie mam jeszcze pomysłu..Może coś podpowiesz?

      Usuń
  7. Ja osobiście lubię takie mocne peelingi nawet na skórę twarzy (mam tłustą cerę także moja skóra jest dosyć gruba i potrzebuje czasem lepszego potarcia :P). Jednak opakowanie masakra... Ciężko wyciągać kosmetyk za każdym razem z torebki a tak jak piszesz przechowywanie w puszce jest nie higieniczne... Przełożyłabym na Twoim miejscu ten peeling do jakiegoś pudełeczka np po maśle do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mało go jest by przekładać gdziekolwiek. Po za tym mam wrażenie, że z tej folii nie da rady wszystkiego wygrzebać - okrutne marnotrastwo produktu. Producent koniecznie powinien przemyśleć kwestię opakowania tego peelingu. Metalowa puszka jest super - ale ta folia w środku to koszmar.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jesli lubisz takie solidne peelingi do ciałą to owszem, polecam :)

      Usuń
  9. Oj dla mojej naczynkowej skóry nie byłby on dobry..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na pewno nie Kasiu, myślę, że naczynkowa cera jest zdecydowanie za delikatna do tak mocnego produktu.

      Usuń
  10. Ostatnio bardzo polubiłam się z peelingami do ciała a ten wydaje się być bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling u mnie to jak żel pod prysznic - musi być i już.

      Usuń
  11. Pierwszy raz widzę ten produkt, ale myślę że jeżeli chodzi o ciało to polubiłabym się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do peelingu ciała nadaje sie idealnie, do twarzy wg mnie jest zdecydowanie za mocny.

      Usuń
  12. Dosyć nie typowa forma zapakowania produktu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszy rzut oka - zachwyca, a gdy dochodzi do kwestii używania i całej funkcjonalności - jest mocno średnio.

      Usuń
  13. Nietypowe opakowanie, ale podoba mi się :)
    Zapach idealny na chłodniejsze wieczory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - masz rację, zapach tego peelingu jest idealny na chłodne wieczory: słodki i otulający.

      Usuń
  14. Zapach wydaje się kuszący :) szkoda, że do twarzy okazał się za mocny, ale plus że dobrze podziałał na ciało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do stosowania do ciałą jest idealny - świetnie zdziera i przygotowuje skórę na przyjęcie balsamów.

      Usuń
  15. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam , ale na pewno wezmę go pod uwagę przy następnych zakupach :) Obserwuje od dziś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za obserwację :)
      Bardzo mi miło i mam nadzieję, że będziesz częściej zaglądać :)

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger