DO PIELĘGNACJI, DO JEDZENIA - PYSZNE SŁODKOŚCI


Kilka dni temu, w poście dotyczącym mojej wieczornej pielęgnacji, pokazałam Wam małe, różowe i słodkie cudo. A dziś zdecydowałam się Wam powiedzieć kilka słów więcej na temat tego cuda.


Słodki peeling do ust od Full Mellow.
Kosmetyk ten pochodzi ze specjalnej linii, sygnowanej nickiem jednej z vlogerek - Boogiesilver. Nie wiem czy znacie Paulę? Lubię ją oglądać - jest taka normalna, taka zwyczajna. Jak koleżanka. Po za tym pochodzi z Białegostoku :)
Ten kto ogląda Paulę wie, że uwielbia słodkie kolory, pastele, babeczki. Ten kosmetyk idealnie wpasowuje się w to co możemy się o niej dowiedzieć.


Wróćmy jednak do samego kosmetyku.
Peeling do ust - Candy Floss
"Dzięki słodkiemu zapachowi waty cukrowej zostaniesz przeniesiona do czasów dzieciństwa. Caster cukier oraz naturalny miód delikatnie wygładzi Twoje usta a olejek jojoba sprawi, że staną się miękkie i nawilżone. Candy Floss ma słodki smak, a nadmiar produktu możesz po prostu zlizać z ust."

Co zrobiłam po przeczytaniu tego opisu? Na pewno wiecie? Oczywiście musiałam spróbować jak smakuje ten peeling.
Nie dość, że pachnie jak wata cukrowa, może trochę jak różowa guma balonowa - to w dodatku tak też smakuje. Przy czym nie jest to sztuczny smak taniej gumy. To eksplozja słodkiego smaku. Pycha! I przyznam Wam, że ciężko jest się powstrzymać, przed ciągłym zlizywaniem go.


Cudownie krótki skład:
CASTER SUGAR, VITAMINE E, JOJOBA OIL, OLIVE OIL, VETABLE GLYCERIN, PINK MICA, BUBBLE GUM FLAVOUR OIL

Pojemność: 30g
Cena: 25zł ( do kupienia na stronie FULL MELLOW; widziałyście ich Natural Beauty Boxy? )



Wiem, że większość z Was powie, że nie jest to kosmetyk niezbędny do życia, że same możecie sobie go zrobić. Jednak ja z moim lenistwem i dwiema lewymi rękami do tego typu spraw na pewno bym się nie wzięła za tego typu rzeczy ( tak jak np za robienie kawowego peelingu do ciała ). Dlatego tego typu rzeczy to idealne cudeńka dla mnie.
Czy peeling do ust jest niezbędny? Podejrzewam, że każda kobieta która korzysta ze szminek powie Wam, że tak. Nie wyobrażam sobie pięknej krwistej czerwieni na niewypielęgnowanych ustach.

Jak działa te cukierkowe cudo?
Ziarna cukru idealnie radzą sobie ze ścieraniem naskórka, ale nie podrażniają delikatnej skóry ust. Wygładzają je, sprawiając, że stają się miękkie i jędrne. 
Usta są wypielęgnowane a dzięki temu intensywne barwy szminek wyglądają na nich jeszcze lepiej i mam wrażenie, że lepiej się trzymają.

Co myślicie o tego typu kosmetykach?
Macie w swojej kosmetyczce peeling do ust?

BUZIAKI
OLA

52 komentarze:

  1. Uwielbiam watę cukrową, więc na pewno by mnie zachwycił ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością. Ja też jestem ogromną fanką waty cukrowej, a ten peeling idealnie wpasowuje się w ten smak.

      Usuń
  2. Takie cudo z chęcią powitałabym w swojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam o nim przed chwilą na innym blogu, jeju, te smaki są super, aż sama muszę go koniecznie zamówić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Polecam kosmetyki tej marki. Warto, naprawdę.

      Usuń
  4. jakiś peeling do ust mam,uzyłam raz i leży :P
    ale ten to bym zjadła zamiast peelingować usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niestety ja mam podobnie: niby robię peeling ale mam wrażenie, że więcej go zjadam niż peelinguje.

      Usuń
  5. Ja ogólnie jestem ostatnio zafascynowana Full Mellow i coraz bardziej rozważam zamówienie boxa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zachwycona wszystkimi kosmetykami z jakimi miałam styczność..I również zastanawiam się nad boxem :)

      Usuń
  6. Przed zakupem weszłam na kanał Boogiesilver i musze przyznać, ze przekonała mnie do zakupu:) Uwielbiam ten peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i uwielbiam ;) Zreszta jak wszystko od nich <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tych kosmetyków nie da się nie lubić. Zachwycają swoimi zapachami, a niektóre i smakami :)

      Usuń
  8. nigdy nie używałam, a mam wielką chęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko będziesz miała możliwość, to skuś się na niego koniecznie.

      Usuń
  9. Miałam tylko pomadkę peelingującą do ust sylveco i powiem szczerze, że była chyba zobyt ostra. Ale ten peeling mimo wszystko strasznie mnie kusi, w takiej formie jeszcze nie miałam okazji próbować żadnego zdzieraka do ust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z peelingiem Sylveco nie miałam styczności, natomiast chyba jestem jedną z nielicznych osób, której te kosmetyki średnio leżą.
      A peeling od Full Mellow to słodycz sama w sobie, a ten peeling to chyba tylko przy okazji.

      Usuń
  10. ale mi narobiłaś smaka, normalnie się oblizywałam czytając recenzję :P uwielbiam owocowe peelingi, ten bym chyba cały czas zlizywała z ust :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety tak robię: niby peelinguje usta ale chyba więcej zużywam tego produktu po prostu go zlizując.

      Usuń
  11. Moim zdaniem Full Mellow jest cudowny <3 Od zakupu dzieli mnie tylko zużycie kilku kosmetyków i z chęcią przejdę do zamówienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać koniecznie co zakupiłaś jak już paczka do Ciebie trafi :)

      Usuń
  12. Ja mam taki peeling z Pat&Rub i jestem zadowolona. Co jakiś czas robię sobie takie spa dla ust i efekt jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ten peeling z P&R też jest smakowy???

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. A miałaś już ten od Full Mellow czy jeszcze nie?

      Usuń
  14. kurczę wstyd się przyznać ale jeszcze tego typu peelingu nie stosowałam tzn do ust....ale tak to brzmi zachęcająco że chyba czas nadrobić tą zaległość:)
    zapraszam do mnie i może na wspólną obserwację:?:?bo mi się u Ciebie baardzo spodobało:)
    rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podoba Ci się na moim blogu. Zapraszam częściej :)

      A peeling do ust to wg mnie świetny produkt, który pozwala nam zadbać o idealny wygląd warg.

      Usuń
  15. Ja wolę jednak zrobić taki peeling sama :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zdecydowanie za leniwa na takie zabawy, po za tym nie ma szans bym wytworzyła peeling o smaku i zapachu waty cukrowej i gumy balonowej.

      Usuń
  16. Ciekawy produkt, osobiście nie używam takich cudów. Wole samodzielknie zrobić sobie peeling. ;)
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem tak jak Michasi ( komentarz wyżej ) - peelingu o zapachu i smaku waty cukrowej i gumy balonowej nie umiałabym nawet zrobić a tu mam gotowy produkt.

      Usuń
  17. zdecydowanie wolę peeling do ust jaki oferuje sylveco - w pomadce, super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam styczności z peelingiem od Sylveco, ale niestety ich kremy średnio mi pasuja i obawiam się, że z pomadką mogłoby być podobnie ( szczególnie jeśli pachnie podobnie do kremów ).

      Usuń
  18. Uroczo wygląda :) Ja jeszcze nigdy nie stosowałam peelingu do ust .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jeszcze przed Tobą :) Zawsze możesz spróbować sama stworzyć jakieś peelingujące cudo do ust.

      Usuń
  19. fajna sprawa, że można go zjeść, ale mnie szkoda kasy na takie peelingi, wolę sama wymieszać cukier oliwę i miód :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że ten smakuje watą cukrową...mniam mniam :)

      Usuń
  20. Mmmm wata cukrowa! Ależ mi smaka narobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jesteś fanką tej cukrowej słodkości?? :)

      Usuń
  21. Ja typowego peelingu do ust nie mam, zawsze usta peelingowalam osobna szczoteczka do zębów z dodatkiem pasty hehe
    ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie...szczoteczka i pasta to tylko do zębów..A usta zasługują na coś smaczniejszego :)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że każdy kto miał z nim kontakt jest zachwycony.

      Usuń
  23. Ja używałam pomadki peelingującej Sylveco i też była jadalna :)
    Takiego smaku mi narobiłaś ,że czuję że ten peeling też będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger