WYPADANIU WŁOSÓW MÓWIMY NIE?


Nie wiem jak to wygląda u Was, ale ja odkąd farbuje włosy ( a to już ho ho ho..) mam problem z wypadaniem włosów. Nie są to zatrważające ilości, ale daje się to zauważyć, szczególnie na szczotce. 
Rok temu tak doprawiłam sobie włosy, że łamały się i leciały z głowy w oszałamiających ilościach. Pielęgnacja kosmetykami i suplementy trochę opanowały ten proces jednak mam takie momenty, że wypadanie włosów jest zwiększone. I przyznam się, że już się trochę do tego przyzwyczaiłam i wiem, że nigdy nie będę miała grubego i mięsistego końskiego ogona.
Jakiś czas temu otrzymałam kolejną przesyłkę od Pani Sylwii z Equilibra - tak, tak - to te aloesowe kosmetyki. Jeśli macie chęć o nich poczytać - ZAPRASZAM TU.
Wracając jednak do tematu..Przesyłka przyszła a tam kolejny aloesowy kosmetyk - tym razem do włosów.



"Wzmacniająca kuracja przeciw wypadaniu włosów zawiera specjalny kompleks roślinny PHYTOSINERGIA ( aloes + olejek arganowy + keratyna z protein pszenicznych ), który odżywia, nawilża i odbudowuje trzon włosa.
Dzięki zastosowaniu specjalnie dobranych składników kuracja wzmacnia włosy oraz ogranicza ich skłonność do wypadania."



Zawiera:
WITAMINY A, E, C, H, B5, B6: odżywiają włosy i skórę głowy oraz wzmacniają cebulki włosów
PROTEINY SOJOWE: stymulują wzrost cebulki włosów
TAURYNA: wzmacnia cebulkę włosa
ZIELONA HERBATA I CZERWONE WINO: pobudzają mikrokrążenie skóry głowy 
PHYTOSINERGIA: kompleks roślinny o działaniu regenerującym

Skład:
Aqua, Alcohol Denat, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Wheat Protein, Vitis Vinifera Fruit Meristem Cell Culture, Taurine, Borageo Officinalis Seed Oil, Biotin, Camelia Sinensis Leaf Extract, Panthenol, Hydrolyzed Soy Protein, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Nasturcium Officinale Extract, Propylene Glycol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Acrylate Crosspolymer, Menthol, Camphor, Benzyl Nicotinate, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Capsicum Frutescens Fruit Extract, Pyridoxine, Glycerin, Sodium Ascorbyl Phosphate, Sorbitol, Lecithin, Maltodextrin, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Soy Protein, Peg-5 Cocomonium Methosulfate, Glyceryl Linoleate, Sodium Glutamate, Xanthan Gum, Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Cocoyl Glutamate, Gylcine, Sodium Hydroxide, Sodium Phytate, Parfum



Opakowanie: Equilibra to jedna z tych firm, które twardo trzymają się pewnych założeń jeśli chodzi o opakowanie, a raczej jego stronę graficzną. Wszystkie kosmetyki są w białych opakowaniach, z zielonymi elementami. Dodatkowo seria TRICOLOGICA ma jeszcze fioletowe elementy. 
Kosmetyk, który dzisiaj Wam pokazuje umieszczony jest w kartonowym pudełku, w środku znajdziemy butelkę z dość miękkiego plastiku - bez problemu możemy ją nacisnąć, tak by wydobyć kosmetyk. Na szczycie mamy przedziwny aplikator ( jego zdjęcie macie powyżej ). Dlaczego przedziwny? Teoretycznie tego typu końcówka powinna ułatwiać nam dostęp do skóry i możliwość rozprowadzenia po niej kosmetyku. I tak jest, ale...Wylewa się przez nią dużo za dużo kosmetyku, przez co kuracja staje się mniej wydajna. Dlatego by nie marnować go zbyt wiele butelki nie przechylałam do końca a w przypadku tyłu głowy, wylewałam kosmetyk na rękę i dłonią rozprowadzałam go po skórze.

Pojemność: 75ml
Cena: ok 28-30zł

Zapach: zielony :) kuracja pachnie bardzo podobnie jak pozostałe kosmetyki tej marki: świeżo, aloesowo - gdzieś jednak w tle przebija alkoholowa nuta
Konsystencja: jak woda, bez żadnych szczególnych elementów :)



Moje Wrażenia:
O sposobie stosowania napisałam Wam powyżej - tu zamieszczę tylko moje spostrzeżenia.
- po kilku chwilach od aplikacji na skórę głowy rozpoczyna się grzanie - skóra głowy robi się ciepła i jest to dość odczuwalne, ale nie nieprzyjemne. Nie jest to ani pieczenie, ani parzenie - po prostu czujemy ciepło.
- sama kuracja nie przetłuszcza włosów, nie powoduje tez szybszego ich brudzenia ( wysuszenie też się nie pojawia )
Początkowo byłam średnio zadowolona bo miałam wrażenie, że wypada mi więcej włosów niż wcześniej. Tak jakby wszystko się wzmożyło. Po około tygodniu - 1,5 regularnego stosowania włosy przestały lecieć mi tak garściami i przyznam Wam, że trochę się uspokoiłam. Po miesiącu regularnego stosowania co drugi dzień, zauważyłam, że włosów wypada mi dużo mniej ( ale dalej wypadały ), ale pojawiło się coś co mnie bardzo zaskoczyło. Jako, że farbuję włosy po odroście widzę ich przyrost. Przy stosowaniu kuracji miałam jeszcze rude włosy - i stwierdziłam, że moje odrosty są większe niż zawsze a przez to bardziej widoczne. Znaczy się włosy bardziej mi urosły?? Takiego efektu się nie spodziewałam :)

Podsumowując:
- stosując wcierkę mam wrażenie, że robię coś dla siebie, że dodatkowo dbam o włosy
- na pewno pobudzam mikrokrążenie w skórze głowy ( te ciepełko to na pewno to )
- po pierwszych dniach wzmożonego wypadania ( czyżby skóra pozbywała się najsłabszych włosów? ), zjawisko to wycisza się a włosy sprawiają wrażenie mocniejszych
- na pewno wzrost włosów jest większy

Znacie kosmetyki EQUILIBRA? Kuszące są, prawda - te składy, zapach i działanie :)
Dziś przeglądałam stronę www firmy, aby zobaczyć co ciekawego, nowego pojawiło się w ofercie firmy. Zauważyłam mleczka do opalania, ale ja jakoś nie przepadam za tą formą kosmetyków do opalania ( mimo iż do wyboru są aż 4 rodzaje filtrów ).
Za to jest coś co mnie zaciekawiło i na pewno rozejrzę się za tym w aptece albo SP - ALOESOWA MGIEŁKA NAWILŻAJĄCA - do ciała, do włosów - idealna na upały.
Czy któraś z Was miała tę mgiełkę??


BUZIAKI

OLA

33 komentarze:

  1. nie znam tej firmy, ale dokładnie mam ten sam problemz wypadającymi włosami. Może najwyższy czas zapoznać sie z produktem osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samą firmę i jej kosmetyki koniecznie musisz poznać, bo warto. I gwarantuję Ci, że na pewno znajdziesz coś dla siebie w ich asortymencie.

      Usuń
  2. Z chęcią bym spróbowała, tak samo jak szamponów z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon aloesowy to cud nad cuda i nie tylko ja go doceniłam.

      Usuń
  3. Przydałby mi się taki preparat,bo w ostatnim czasie włosy wypadają mi garściami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam straszny problem z wypadaniem włosów. Teraz oprócz kosmetyków wprowadziłam również suplement diety i mam nadzieję, że ogarnę trochę ten problem.

      Usuń
  4. Musi być naprawde dobra, przetestowałabym ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozejrzyj się za tym serum w aptekach albo SP.

      Usuń
  5. ja na szczęście nie mam tego problemu, ale zapamiętam produkt na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę i życzę Ci by problem z wypadającymi włosami Cię nie dopadł :)

      Usuń
  6. Chciałabym wypróbować, szczególnie teraz bo włosy strasznie od pewnego czasu mi wypadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się właśnie z czego wynika ten problem, bo z tego co słyszę-czytam - wiele osób właśnie teraz latem boryka się z nasilonym wypadaniem włosów.

      Usuń
  7. mikro-krążenie wzmacnia cebulki, aplikator tego tonika- serum jest bardzo przemyślany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam wrażenie, że przez to wylewam na skórę za dużo kosmetyku.

      Usuń
  8. nie znam tej firmy, ale ten kosmetyk ma ciekawy skład i mogłabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie poznaj kosmetyki marki Equilibra bo warto.

      Usuń
  9. u mnie ostatnio włosy lecą na potęgę , szukam czegoś , co by je uratowało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dodatkowo wprowadziłam jeszcze w użycie suplement i mam nadzieję, że trochę u siebie przyhamuję te wypadanie.

      Usuń
  10. Miałam próbki ich kosmetyków i wszystko co miałam okazało się kompletnie nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że jestem zaskoczona, bo większość kosmetyków które miałam sprawdziły mi się.

      Usuń
  11. No to coś w sam raz dla mnie. Moje włosy potrzebują wzmocnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat trafiłaś na coś odpowiedniego dla Twoich włosów, co Cię poratuje?

      Usuń
  12. podoba mi się ten opis :) kosmetyk jakby dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zdecydujesz się go wypróbować daj koniecznie znać jak Ci się sprawdził.

      Usuń
  13. ja wole prostsze sposoby-regularne uzywanie nafty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapisuje sobie na liście zeby kupic : ) ja aktualnie mam jantar, po jantarze będę używała odzywke renokin, a potem wracam do bioxsine. Bardzo Częstochowa bo cały czas robię wszystko by włosy mi aż tak nie wypadaly i rosły : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Częstochowa??
      U mnie Jantar będzie następny w kolejności i mam zamiar połączyć wcierkę z odżywką.

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą, chociaż nie życzę Ci wypadania włosów.

      Usuń
  16. tej firmy jeszcze nie miałam, mam podobny kosmetyk od Loton, też jest grzanie, ale póki co włosy jak wypadały garściami tak nadal wypadają...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Loton ma podobne działanie jak tu - włosy wypadają aż w pewnym momencie ( oczywiście przy regularnym stosowaniu ) proces ten zostaje zahamowany?

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger