SERUM, KTÓRE SPRAWIA, ŻE NA TWARZY POJAWIA SIĘ UŚMIECH.


Powrót do codzienności, do szarej rzeczywistości jest jak zderzenie z TIRem. Gwałtowny, nagły i bardzo bolesny. Urlop się skończył, posty, które napisałam przed wyjazdem też. Żyję faktem, że lada moment moje dziecko stanie się prawdziwym, najprawdziwszym przedszkolakiem.
Pogoda wcale nie powala na kolana, ale ja jeszcze żyję myślą, że jest lato..Paznokcie mam w wesołym kolorze, nie zakładam jeszcze "majtek z golfem"..Cieszę się ostatnimi podrygami luzu..
Skoro tak radośnie dzisiaj - chciałabym Wam pokazać kosmetyk, serum - które mnie bardzo zaskoczyło pod wieloma aspektami.

REGENERUJĄCY KREM PRZECIW STARZENIU SIĘ SKÓRY NA BAZIE MAROKAŃKIEGO OLEJU ARGANOWEGO


Pewnie część z Was zdążyła już zauważyć tę markę. Zajrzyjcie na ich FB jeśli jesteście zainteresowane tymi kosmetykami - ostatnio szaleją z konkursami, może uda Wam się coś wygrać.


Wróćmy jednak do bohatera dzisiejszego postu. Serum zostało idealnie dobrane do moich potrzeb i fizia kosmetycznego - jest anty-aging? Jest!

"Zaawansowane serum przeciw starzeniu się skóry, wspomagające naturalną regenerację komórek i hamujące proces jej starzenia się. Naturalne właściwości tego odmładzającego olejku działają wspólnie z naszą opatentowaną mieszanką naturalnych, organicznych czynników aktywnych. Nietłusta formuła błyskawicznie nawilża skórę, podczas, gdy naturalnie opóźniające procesy starzenia fosfolipidy i ceramidy wnikają w głąb naskórka, pozostawiając skórę wyraźnie odmłodzoną, delikatniejszą i bardziej miękką, wspomagając równocześnie odnowę komórkową, oraz odbudowując jej elastyczność i jędrność."
źródło: DR. ORGANIC



Opakowanie: Krem-serum zapakowany jest w kartonik. Niestety wszystkie napisy są w języku angielskim ( chociaż nie wiem czy w dzisiejszych czasach ten język i tłumaczenie byłoby dla kogoś problemem? ), dodatkowo mamy naklejkę w języku polskim od dystrybutora - na niej jednak mamy tylko minimum informacji: sposób użycia np.
Serum umieszczone jest w butelce z mlecznego, grubego szkła. Przedziwny aplikator w postaci szklanej pipety zakończonej plastikowym korkiem z czarodziejskim przyciskiem, który pomaga w "wessaniu" płynu do środka pipety i aplikacji na twarz czy dłoń. Cudaczne urządzenie ale jakże pomocne.
Buteleczka wygląda solidnie i elegancko. Jest prosta i bez zbędnych udziwnień czy napisów.

Pojemność: 30ml
Cena: ok. 75zł ( do kupienia np TU )

Skład:
ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, AQUA, COCOGLYCERIDES, GLYCERIN, CETEARYL GLUCOSIDE, CETEARYL ALCOHOL, LEVAN, DECYL GLUCOSIDE, OLEA EUROPAEA (OLIVE) LEAF EXTRACT, PHENETHYL ALCOHOL, ZIZYPHUS JUJUBA FRUIT EXTRACT, COCO-CAPRYLATE, ARGANIA SPINOSA SPROUT CELL (STEM CELLS) EXTRACT, ISOMALT, LECITHIN, XANTHAN GUM, CITRUS AURANTIUM DULCIS, EUGENIA CARYOPHYLLUS (CLOVE) LEAF OIL, PELARGONIUM GRAVEOLENS (GERANIUM) OIL, CITRUS LIMON PEEL OIL, POGOSTEMON CABLIN (PATCHOULI) OIL, CINNAMOMUM ZEYLANICUM (CINNAMON) LEAF OIL, ANIBA ROSAEODORA (ROSEWOOD) OIL, MENTHA ARVENSIS HERV OIL, CITRUS NOBILIS (MANDARIN) PEEL OIL, VANILLA PLANIFOLIA (VANILLA) FRUIT EXTRACT, MENTHA SPICATA HERB OIL, SODIUM STEAROYL GLUTAMATE, SODIUM MAGNESIUM FLUOROSILICATE, CAPRYLYL GLYCOL, SODIUM PHYTATE, PHENOXYETHANOL, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, SODIUM DEHYDROACETATE, CITRIC ACID, LIMONENE, EUGENOL, LINALOOL, CITRONELLOL, GERANIOL

Zapach: krem pachnie dość charakterystycznie - ma taki lekko męski zapach, ale bardzo świeży i przyjemny. Nie utrzymuje się na skórze, więc na pewno nie będzie drażnić nawet tych najwrażliwszych nosów.


Konsystencja: płynna, wodnista - na pewno nie jest tłusta

Moje Wrażenia:
Zawiodę pewnie tych, którzy myślą, że napiszę o tym produkcie cokolwiek złego. Niestety - nie da się.
Jestem nim zachwycona - od samego opakowania aż po zawartość. Opakowanie Wam opisałam - widzicie też na zdjęciach - nie ma co się rozpisywać bardziej na ten temat. Jednak samej zawartości warto poświęcić kilka słów. Jest to jeden z lepszych ( o ile nie najlepszy ) kosmetyków tego typu z jakimi miałam do czynienia. A dlaczego?
- aplikacja jest kompletnie bezproblemowa ( jak dla mnie pipeta z zasysaczem to hit )
- zapach bardzo przyjemny
- niesamowicie wydajny produkt: używam kosmetyku 2 pełne miesiące codziennie! a jeszcze spokojnie mam połowę buteleczki ( z czego cieszę się niesamowicie )
- serum wchłania się ekpresowo: już dosłownie po 5-6 sekundach nie mamy mokrej warstwy na twarzy a zaczynają się dziać cuda ( ale o tym za momencik )
- nie wysusza skóry, nie powoduje zapychania, nie uczula i nie pojawiają się żadne reakcje alergiczne ( ufff.. )
Spróbuję opisać Wam efekt działania. Myślałam, że będzie to typowy kosmetyk anty aging, który lekko napnie skórę i da mi chwilowe, złudne wrażenie odmłodzenia. Ale to serum-krem tak nie działa.
Tuż po aplikacji na skórę i wchłonieciu się serum zaczynają dziać się cuda. Skóra natychmiastowo wydaje się być młodsza. Nie, nie znikają zmarszczki. Ale mam wrażenie, że koloryt skóry staje się wyrównany, a twarz zdrowsza, ożywiona. Taka z ikrą! Początkowo myślałam, że to moja wyobraźnia tak działa. Ale to się działo za każdym razem przy stosowaniu tego specyfiku. Skóra staje się nawilżona, o przyjemniejszym wyglądzie.
Serum zabrałam ze sobą na Mazury - nie mogłam na tydzień odpuścić sobie stosowania tego cuda. Przy okazji wieczornego demakijażu i toalety, zaproponowałam mojej przyjaciółce ( również 30-latce ) wypróbowanie serum. Ciekawa byłam jej wrażeń. Dzięki temu Dr. Organic zyskał kolejną stałą klientkę. Była zachwycona serum - powiedziała, że tak gładkiej i przyjemnej w dotyku skóry to chyba nigdy nie miałam. Ba..Nawet jej mąż zauważył, że coś się zadziało bo zapytał co ze sobą zrobiła, że o 1 w nocy ( tak, tak..o tej porze zbiera się do spania na Mazurach - mimo tego, że dzieci robią Ci pobudkę o 5 rano ) sprawia wrażenie radosnej i wypoczętej.

Cóż więcej mogę napisać. Ja jestem zachwycona działaniem serum, moja przyjaciółka też ( już wiem co kupię jej na urodziny - uff...całe szczęście, że nie czytuje mojego bloga - będzie miała niespodziankę ).
A cena nie jest na tyle powalająca na kolana by nie móc kupić kolejnego opakowania - szczególnie, że wydajność jest godna pochwały.

Czujecie się skuszone?


BUZIAKI

OLA


46 komentarzy:

  1. O nie, następny produkt z tej firmy który chcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci, że ja też zaczynam chcieć po kolei każdy kosmetyk tej marki o którym czytam.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak Ci się sprawdzi. Ciekawa jestem czy będziesz z niego zadowolona tak samo jak ja..

      Usuń
  3. bardzo ciekawy produkt, ta firma nigdy nie zawodzi ;)
    claudiaa11225.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przyjemnie zaskoczona kosmetykami tej marki z którymi miałam styczność.

      Usuń
  4. Nooo, to teraz muszę wpisać to serum na listę zakupów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Jestem pewna, że nie pożałujesz :)

      Usuń
  5. Czuję się niesamowicie skuszona, jak tylko wykończę moje zapasy kremów na pewno je kupię! Muszę sobie gdzieś zapisać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisz, zapisz. Te serum jest świetne :)

      Usuń
  6. Ta firma ogólnie ma dobre kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, nie czytałam o nich jeszcze nic złego.

      Usuń
  7. Czytajac twoją recenzje mam ogromną ochote na to serum. Pewnie tez bylabym zachwycona: ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się jeśli będziesz potrzebowała tego typu kosmetyku. Myślę, że Cię nie zawiedzie.

      Usuń
  8. No i przez Ciebie dopisuję kolejną rzecz do mojej listy zakupowej! Wstydź się;) Jak mi facet będzie marudził to powiem, że Twoja wina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwalaj to na mnie :) Wezmę to na klatę :)

      Usuń
  9. Szukam własnie serum do twarzy, moze spróbuję własnie tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest godne zainteresowania a wcale nie kosztuje majątku. Poza świetnym działaniem, dodatkowo nieźle prezentuje się na łazienkowej półce.

      Usuń
  10. Mam podobny z tej firmy tylko z Morza Martwego i jestem z niego bardzo zadowolona:))

    OdpowiedzUsuń
  11. nabrałam wielkiej ochoty na to serum, Twoja przyjaciółka na pewno będzie zachwycona takim prezentem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będzie zadowolona :) A ja mam kwestię wyboru prezentu z głowy.

      Usuń
  12. szkoda że moje urodziny są dopiero zimą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz sprawić sobie prezent PRZEDurodzinowy ;)

      Usuń
  13. Jezu a myślałam ze moze cos nie jest takie super z tej firmy i nie edu chciała nic kupic. Zapisuje kolejna rzecz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie same odczucia jak Ty. Co czytam o jakimś kosmetyku tej marki - to go chcę :)

      Usuń
  14. Skuszona jak najbardziej i trzeba się nad tym poważnie zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie trzeba się zastanawiać, tylko poszaleć.

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Kuś się kuś :) Na pewno będziesz zadowolona :)

      Usuń
  16. czujemy się skuszone :D więc może nie kuś więcej :)
    na szczęście mam jeszcze jedno serum w zapasie, więc z przyczyn pilniejszych zakupów, serum odłożę na później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - ale czasami tymi naprawdę super, hiper dobrymi kosmetykami to lubię Was pokusić :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Okazało się być świetnym kosmetykiem.

      Usuń
  18. Pokusiłaś mnie! Jestem ciągle zdegustowana serum Bioliq, teraz mam jakiś z kwasem hialuronowym ale chętnie wypróbuję coś nowego! Zapiszę sobie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdegustowana Bioliq? A dlaczego? U mnie całkiem nieźle się spisywało.
      Jednak te serum z DR ORGANIC to hit nad hity.

      Usuń
  19. To coś na moją chciejlistę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ogromnie ciekawi mnie ta firma, jeszcze nie spotkałam się z negatywną recenzją produktów od nich..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też. Sama miałam kontakt z 2 kosmetykami i również okazały się być świetne :)

      Usuń
  21. Mignęła mi gdzieś na blogach ta marka, ale nie używałam żadnych kosmetyków z niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ostatnio co nie co można o nich przeczytać.

      Usuń
  22. fajnie, że jest ok.;) gdzieś na blogach już czytałam o tym.. ;) obserwuję.

    http://agnieszka-gajewska.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej..

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger