CZY OLIWKA NAS UMYJE?


Jestem w trakcie pakowania - urlop już tuż tuż..Ale musiałam wpaść i co nie co napisać..Taka odskocznia on stresu i nerwów. Nawet nie wiecie jakie to nerwy pakować 3-latkę ( by niczego nie zapomnieć i pilnować by nie wyjęła albo nie dołożyła czegoś do walizki ), męża marudę ze złamaną nogą ( idę o zakład, że później okaże się że czegoś mu nie zapakowałam ) i siebie ( z pomocą dziecka i z jęczeniem męża, że mam się ograniczać :"Ola, my nie jedziemy TIRem." albo "Po co Ci tyle kosmetyków na Mazurach, w totalnej głuszy" ).
No ale skoro już odkleiłam się do walizek, to nie będę o nich gadać tylko pokażę Wam kolejny kosmetyk. Co prawda jakiś czas temu sięgnął już dna, ale myślę, że warto o nim wspomnieć.


Uprzedzam wszelkie niewygodne pytania. NIE, nie jestem w ciąży :) Chociaż zdjęcie na etykiecie jest dość dosłowne, prawda?



Przejdźmy jednak do konkretów. Najpierw kilka słów o samym kosmetyku.
Przeznaczony do skóry: wrażliwej, suchej i bardzo suchej, prze obniżonej elastyczności i jędrności.

źródło: tołpa
Skład:
Isopropyl Myristate, Ethylhexyl Stearate, Laureth-7 Citrate, Caprylic/Capric Tri-glyceride, C12-C15 Alkyl Benzoate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Prunus Amyg-dalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Parfum,Tocopheryl Acetate, Bisabolol.

Opakowanie: butelka z dość grubego i sztywnego plastiku, zamykana korkiem typu press; na butelce etykieta w formie naklejki - zaskakujące iż mimo kontaktu z wodą i z samą oliwką, nie niszczy się, nie odkleja. Opakowanie od początku używania, do samego końca wygląda estetycznie.Uff..
Pojemność: 200ml
Cena: ok. 38-40zł

Zapach: oliwkowy - pachnie identycznie jak oliwki dla niemowląt; nie jest to kosmetyk mocno perfumowany - i całe szczęście: skoro jest przeznaczony między innymi dla kobiet w ciąży ( uświadamiam niektóre osoby: węch w ciąży jest nadmiernie wyczulony )
Konsystencja: zaskakująca..w opakowaniu mamy zwykłą oliwkę ( rzadką, tłustawą ), podczas kontaktu z wodą oliwka zamienia się w białą, bardzo rzadką emulsję



Moje Wrażenia:
Miałam ogromne wątpliwości jeśli chodzi o właściwości myjące tego kosmetyku. No bo i jak oliwka, która jest tłusta, ma dać nam odczucie czystości i świeżości?
Jest to bardzo delikatny kosmetyk - ja bym powiedziała, że wręcz pielęgnujący skórę, natłuszczający ją w kąpieli. Hypoalergiczny - zero zaczerwienienia, zero podrażnienia. NIE ZAPYCHA! A to istotne!
Jego właściwości myjące są średnie - z delikatnego brudu się opłuczemy, ale ja po kąpieli z nim nie czułam się jakoś szczególnie odświeżona. Myślę, że do takich zadań należy używać po prostu mydeł ( naturalnych! ) albo żeli pod prysznic.
W zamian oliwka dała mi coś czego od mydła nawet nie śmiem oczekiwać. Nawilżenie i natłuszczenie przesuszonej skóry, idealną gładkość skóry ( nawet na kolanach i łokciach ). Przyjemny, delikatny zapach. I to wszystko bez grama balsamu do ciała.
Myślę, że świetnie sprawdzi się przy ciążowej, rozciągającej się skórze brzucha ( ja miałam straszny problem ze swędzeniem rozciągającej się skóry ). Natłuści, zniweluje suchość i napięcie.

A już tak całkiem na marginesie - oliwka jest na tyle delikatna, że bez problemu mogłam ją dodać do kąpieli mojej 3-latki i jej dziecięca, delikatna skóra - była nawilżona i natłuszczona, więc od razu po kąpieli córka mogła zostać ubrana w piżamkę i zostać ułożona w pościeli. Bez zbędnego przedłużania i smarowania oliwkami czy balsamami. Czas na wagę złota!

Czy któraś z Was zna ten kosmetyk?

BUZIAKI

OLA


46 komentarzy:

  1. Nie znam! :( Aleeee chętnie poznam :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, i nie ma co się zrażać przeznaczeniem kosmetyku. To, że jest dla kobiet w ciąży to nie znaczy, że ktoś inny nie może go używać.

      Usuń
  2. też czasem sięgam po kosmetyki dla kobiet w ciąży, z założenia są bardziej delikatne dla skóry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że oliwka okazała się być bardzo delikatnym kosmetykiem to jeszcze przyjemnie pachnie.

      Usuń
  3. Tołpy nie miałam, ale chwalę sobie pod prysznic choćby olejek pod prysznic Decubal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych dwóch tołpa zdecydowanie bardziej mi pasuje, ze względu na przyjemniejszy zapach.

      Usuń
  4. Chętnie bym poznała :) lubię takie produkty do mycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka inna alternatywa żelu pod prysznic.

      Usuń
  5. O, tego produktu nie znam :) Chętnie sprawdzę jak działa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tołpę w ogóle lubię. Mają całkiem niezłe kosmetyki w swojej ofercie a w sklepie często są promocje.

      Usuń
  6. Pierwszy raz widzę, nigdy nie miałam. Postaram się pamiętać o tym kosmetyku :). Udanego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Już spakowana jestem i jutro rano ruszamy. Nie mogę się doczekać - kocham Mazury!

      Usuń
  7. :) dokładnie zdjęcie na etykiecie wskazuje na to jakoby był to produkt tylko dla kobiet w ciąży, udanego urlopu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Prawda? A wydaje się, że to tylko mała niepozorna oliwka.

      Usuń
  9. sama myśl mycia się olejkiem... fuj ! nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej. A dlaczego? Masz jakieś nieprzyjemne skojarzenia?

      Usuń
  10. ciekawy produkt :) jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem fajny produkt.
    Nie próbowałam się myć podobnym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj kiedyś. Tak jak wspominałam wyżej - to taka alternatywa dla mydła i standardowych żeli pod prysznic tylko trochę inne działanie.

      Usuń
  12. Bardzo lubię różnego rodzaju olejki i oliwki, więc myślę, że polubiłabym się z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się na niego zdecydujesz, daj znać. Ciekawa jestem Twoich wrażeń.

      Usuń
  13. lubię olejki myjące, z Tołpy nie miałam, ale może wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) I nie zniechęcaj się zdjęciem an etykiecie :)

      Usuń
  14. Ja ostatnio chętnie sięgam po takie mające olejki : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Drogie to to... Ja lubię się z olejkiem myjący z Isany a po prysznicu sięgam często po prostu po oliwkę Babydream ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że jeśli i tak po kąpieli mam się czymś smarować to zdecydowanie bardziej wolę jakiś fajny balsam niż samą oliwkę.

      Usuń
  16. Kosmetyki dla kobiet w ciąży zwykle są fajne, dlatego często po nie sięgam, mimo że w ciąży nie jestem, Ta oliwka też ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są przede wszystkim bardzo delikatne w działaniu, a w przypadku np wrażliwców to dość istotna kwestia.

      Usuń
  17. Na prawdę lubię kosmetyki Tołpy, na pewno sięgnę po tą oliwkę kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to fajna marka z ciekawymi kosmetykami.

      Usuń
  18. Lubię taki olejek z Nivei i Isany, muszę koniecznie wypróbować i ten ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj i daj znac który wg Ciebie najlepiej się spisuje :)

      Usuń
  19. Tej nie znam, ale miewałam inne oliwki i było własnie takie fajne nawilżenie jak piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i wtedy balsamu nie trzeba używać :)

      Usuń
  20. Produkt Tołpy są z reguły delikatne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zależy które. Te przeciwzmarszczkowe to jednak konkret w działaniu.

      Usuń
  21. Może się skuszę, bo bardzo mnie zachęciłaś ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. W ciąży nie jestem, oliwek nie lubię, ale... mam koleżankę w ciąży to jej podpowiem ;) W pracy robię za encyklopedię kosmetyczną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i nie dziwię się. Blogerka kosmetyczna - to zobowiązuje ;)

      Usuń
  23. pewnie przez to zdjęcie nie spojrzałabym nawet na tą oliwkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czasami warto się zainteresować :)

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger