ZAPACHOWO..DLA NIEJ I DLA NIEGO


Nie wyobrażam sobie życia bez zapachów. Lubię słodkie i intensywne zapachy kremów, na mojej półce w łazience zawsze stoi kilka "psikadeł" do wyboru: perfumy, woda toaletowe i perfumowane, mgiełki..
Nie ważne czy na dzień czy na wieczór - preferuje słodkie i dość intensywne zapachy, raczej mocne. I mam świadomość, że nie każdemu coś takiego pasuje, że większość osób na dzień wybiera zdecydowanie lżejsze aromaty. Ale każda z nas jest inna i każda lubi coś innego.

Byłam mile zaskoczona, gdy okazało się, że Pani Anastazja z firmy Carlo Bossi, wg moich wytycznych, opisów - idealnie dobrała zapach dla mnie.
I tym sposobem na moją półkę trafił kolejny lokator: zapach z serii Carlo Bossi - Inside.


"Świeży, kwiatowo - orientalny zapach, pełen wyrafinowania i tajemniczości. Zapach dla kobiety silnej, zmysłowej, spełniającej swoje marzenia."
źródło: CARLO BOSSI


Nuta głowy: imbir, pomarańcza, mandarynka
Nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy
Nuta bazy: piżmo, miód, wanilia, drzewo sandałowe

Szklana, ciemno fioletowa butelka o pojemności 100ml z korkiem w kształcie oszlifowanego kamienia, umieszczona w kartoniku utrzymanym w podobnej kolorystyce jak sama butelka. Proste, bez zbędnych dodatków, bez krzykliwych napisów. Na półce wygląda elegancko, brak tu wrażenia taniości. 


INSIDE należą do tej grupy zapachów, które idealnie wpasowują się w potrzeby mojego nosa. Początkowo przy pierwszym psiknięciu czujemy słodycz cytrusów. Nie jest to jednak kwaśny zapach. Ja mam skojarzenie ze słodkimi, dojrzałymi mandarynkami ( takimi typowo świątecznymi ).  Po jakimś czasie, gdy perfumy ( a dokładniej - woda perfumowana ) osiądą już na skórze wyczuwalny jest kwiatowy, lekko duszący, ale słodki zapach. Mam wrażenie, że otula ciało ciepłym zapachem. Aromat zaczyna być coraz bardziej intensywny ale piękno, apogeum swojego zapachu osiąga dopiero po dobrych kilku godzinach. Wtedy czuć w nim właśnie wanilię idealnie skomponowaną z zapachem drzewa sandałowego. Zapach jest mocny, orientalny. Nastolatce na pewno nie będzie pasował. myślę, że jego piękno doceni dopiero 25-30-latka. A te po 30-stce na pewno się w nim zakochają.

Zapach ten można zakupić w 3 pojemnościach:
20ml - ok. 12zł
75ml - ok. 40zł
100ml - ok. 80zł


W przesyłce od Carlo Bossi, znalazło się coś dla mojego mężczyzny - w trochę mniejszej wersji niż moja woda, ja bym powiedziała, ze to coś idealnego na podróż. Perfumetka.



Nie wiem czy Wy też tak macie, ale zdarza Wam się kojarzyć opakowanie z zapachem, który mieści się w środku? Niebieski - świeży, morski, wodny. Ulubione zapachy mojego męża właśnie takie są. Ja zdecydowanie bardziej wolę te pieprzowe, korzenne - takie gdzie mocno wyczuwalne jest np. piżmo. Moim zapachowym ideałem są pewne kultowe, męski perfumy Diora. Wiem, że opinie na ich temat są mocno podzielone - ja je jednak uwielbiam, od wielu wielu lat.
Widząc więc opakowanie Bel CANTO byłam pewna, że mąż będzie zadowolony, ja średnio - ale przecież to nie ja miałam nimi pachnieć?!

Nuta głowy: melon, różowy pieprz, cytryna, elemi, grejpfrut
Nuta serca: morskie nuty, lawenda, suche drewno
Nuta bazy: piżmo, paczula, drzewo sandałowe, bursztyn



20ml ( 100ml - ok. 80zł )idealnie pasuje na wyjazd, do wrzucenia w torbę, plecak - nie zajmuje dużo miejsca ale jest i zawsze zapach mamy przy sobie. Dość grube mleczne szkło raczej nie stłucze nam się za szybko. Jedynym mankamentem jest zatyczka, która po pewnym czasie używania - słabiej trzyma się samego atomizera. Nie jest to jednak na tyle uciążliwe by nie móc używać "psikadła". Atomizer nie zacina się i rozpyla mgiełkę - za to wielki plus. Nie lubię atomizerów, które po naciśnięciu wypryskują z siebie mocny strumień zapachowej wody, robi się po prostu mokro, a na ubraniu - bach! i plama. Całe szczęście tu tego nie ma.
A jaki jest sam zapach?
Byłam zaskoczona, bo nie jest to lekki morski zapach, ledwo wyczuwalny dla nosa. Od początku idealnie czuć pieprzowe nuty, doprawione kwaskowatością cytrusów. Pierwsze wrażenie - zapach dla dynamicznego, młodego mężczyzny. Nie jest to "dziadkowy" aromat. Z czasem zapach staje się bardziej delikatny, czuć wodne nuty ale moc pieprzu cały czas przez nie przebija. A wieczorem, po dobrych kilku godzinach noszenia - zapach robi się ciepły i otulający a zarazem mocno męski - myślę, że jest to spowodowane działaniem piżma, drzewa sandałowgo i bursztynu.
Zdecydowanie od pierwszych chwil byłam mocno zaskoczona intensywnością zapachu, a zarazem jego mocnym aromatem. Chwilę po pierwszym psiknięciu był taki bardzo "mój" - taki jak u mężczyzn lubię najbardziej. Mężowi bardziej pasował już po kilku godzinach noszenia, jak trochę rozeszły się te mocne nuty.


Do paczki dołączone był też dwie próbki, na sprawdzenie zapachu:


J ASALLI ( damski ) - ( kwiatowo-owocowy )
ONE $ ( męski ) - ( owocowo-korzenno-orientalny )


Warto byłoby zwrócić uwagę na dość istotną sprawę..Carlo Bossi to polska firma, która od 1983 roku zajmuje się produkcją chemii gospodarczej i kosmetyków. Od 1996 roku ( czyli od 18 lat ) zajmują się produkcją wyrobów perfumeryjnych. Przyznam się, że byłam zaskoczona - od tyyyylu lat firma jest na rynku?! POLSKA FIRMA? Świetne wieści - znaczy, da się!

Zaciekawiłam Was produktami polskiej firmy? Wybór jest ogromny - wystarczy wejść na główną stronę Carlo Bossi, bądź też do ich sklepu internetowego. Ogrom zapachów, buteleczek, kolorów..


BUZIAKI
OLA

20 komentarzy:

  1. Szczerze powiem, że nie znam tej firmy ;) Takie małe perfumetki są genialne. Ja mam parę mini perfum CK , mają opakowania jak duże perfumy. Świetnie się nadają w podróż ;) Zawsze mam przy sobie mój ulubiony zapach , nawet gdy nie ma miejsca w walizce czy torebce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniaturki to w ogóle świetny wynalazek!

      Usuń
  2. Ja lubię wyraziste zapachy i muszą być mega trwale ;) Tutaj akurat nuta zapachowa musi być ciekawa i sama bym poniuchała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko masz chęć to wezmę 9 sierpnia ze sobą to będziesz mogła wąchać i wąchać.

      Usuń
  3. Lubię takie zapachy. Flakonik przyciąga oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Sprawia wrażenie eleganckiego :)

      Usuń
  4. Mam Inside, ale zarezerwowany jest na zimę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię takie zapachy całorocznie :)

      Usuń
  5. Chętnie bym powąchała te zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję to skorzystaj!

      Usuń
  6. O! Nawet nie wiedziałam o istnieniu takiej firmy, a tu się jeszcze okazuje, że to polska! Super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Trzeba wspierać polskie marki :)

      Usuń
  7. Mi by te twoje pasowały tak samo jak męża : p

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. W ogóle nie kojarzysz firmy? Warto się za nimi rozejrzeć :)

      Usuń
  9. Nie znam, ale myśle że przypadłyby mi do gustu :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała kiedyś okazję to skuś się i powąchaj ich zapachy.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger