MAŁY, ALE... ( PRZYGOTOWANIA DO URLOPU )


O oleju arganowym pisałam Wam całkiem niedawno. Ten, który miałam był w plastikowej butelce ( o pojemności 50ml ) z atomizerem. Niby nie duża butelka, ale gdy dochodzi do wyjazdu ( szczególnie z dzieckiem ) liczy się każdy wolny milimetr. A jak tu na wyjazd nie brać ze sobą tego cuda?
Z pomocą przyszło mi Cosmospa, gdzie znalazłam małą, szklaną buteleczkę, która na pewno pojedzie ze mną na Mazury.
A po co?
Na stronie sklepu możecie co nie co doczytać na temat samego olejku, jego różnych zastosowań..


pojemność: 10ml
opakowanie: malutka buteleczka z ciemnego szkła z plastikową zakrętką
cena: około 6zł



Dlaczego tak się upieram by olej arganowy podróżował razem z nami?
Już wyjaśniam!
Jak znam życie to kosmetyków wezmę ze sobą dodatkową torbę. Zawsze mi się wydaje, że coś będzie potrzebne, wręcz niezbędne. A jak dochodzi co do czego to i tak zawsze mi czegoś brakuje. Olejek arganowy ma być właśnie ratunkiem na wszelkie bolączki. Np te najbardziej związane z samymi wakacjami..
1. Słońce. Czy Wy też tak macie,że jak widzicie słońce i możliwość opalania to myślenie Wam się wyłącza? Leżę zawsze jak durna na słońcu a później wieczorami cierpię. Liczę więc na to, że argan pomoże mi trochę i ulży jeśli chodzi o np zbyt spieczone słońcem ramiona.
2. Słońce + temperatura. Co może być efektem działania tego duetu? Przesuszona skóra. I wiem, że jak wysmaruję się olejkiem ( sprawdzone! ) przyniesie to skórze natychmiastową ulgę. Natłuści ją i nawilży, a ja nie będę czuła napięcia skóry i jej spieczenia. Twarz, ciało - co za różnica? skoro pomoże i na to i na to.
3. Paznokcie. Przecież na wyjazd nie będę ciągnęła ze sobą odżywki do paznokci ani balsamu na skórek, skoro mogę wziąć jedno malutkie opakowanie, które zastąpi mi te dwa preparaty. Skórki dostaną dawkę odżywienia, a paznokcie szybciutko odzyskają ładny połysk ( znowu noszę naturalki ).
4. Stopy. Nie od dziś mówię o tym, że mam straszny problem z przesuszającą się i szybko rogowaciejącą skórą stóp. A wysokie temperatury i noszenie odkrytego obuwia pogarszają jeszcze ten problem. Bez brania z domu dodatkowej tubki z kremem do stóp będę mogła spokojnie o nie zadbać i nie obawiać się szorstkości, popękanych pięt. I będę mogła chodzić w klapkach zamiast zakrytego obuwia.
5. Dziecko..W przypadku Małej staram się ograniczać kosmetyki..Ale na jej ciałko też będzie działało słońce - a co jest lepsze do natłuszczenia niż naturalny specyfik? Bez problemu będę mogła ją nasmarować. Olejek jest prawie bezzapachowy, więc nie będę czuła na jej skórze zapachu kosmetyku - wspominałam Wam już kiedyś o tym, że wolę jak dziecko pachnie dzieckiem a nie kosmetykami.
6. Włosy. Na nie też działa słońce i temperatura. Moje mają duże skłonności do przesuszania się i puszenia. Liczę na to, że "złoto maroka" pomoże mi zadbać również o włosy. A wieczorem przy grillu i tak będą związane w kok, a będzie ciemno więc nikt nie będzie się zastanawiał dlaczego się tak błyszczą a ja będę miała spokojne sumienie, że ich nie zaniedbuje.

6 powodów dla których olejek arganowy warto wziąć na wakacje. I wiem, że te z Was, które doceniają jest niesamowite działanie - znalazły by jeszcze kilka powodów, dla których warto by było mieć go ze sobą.


BUZIAKI
OLA

16 komentarzy:

  1. Mam ale jeszcze nie używałam :). Dzięki za propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Argan jest dobry na wszystko. Sprawdza się zarówno na mojej twarzy (rzecz jasna nakładany na noc) jak i na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 10 ml opakowanie to tylko na twarz, ewentualnie do paznokci , no i na wyjazd w sam raz , bo po co dźwigać kosmetyki na urlopie

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejek arganowy fajna rzecz. Ja też go bardzo lubię. I rzeczywiście jest bardzo wielofunkcyjny, więc idealny na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie wiem... ja tyle na siebie tego leje, że nie wiem czy by mi starczyło :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkt fajny i szerokie zastosowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś olej arganowy, ale stosowałam tylko na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czystego oleju arganowego jeszcze nie miałam, ale na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. olejek arganowy jest od wielu miesięcy bardzo popularny-uwielbiam kosmetyki które go zawierają,ale czystego oleju jeszcze nie miałam-nadeszła pora aby się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Potwierdzam olejek arganowy jest dobry na wszystko! Dobry pomysł na ograniczenie ilości kosmetyków w kosmetyczce na urlopie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja całe szczęście unikam słońca jak ognia : ) ale olej arganowy uwiellbiam pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  12. olejek arganowy to fajna sprawa, ale powiem szczerze na mnie jakiegoś wrażenia nie robi, trochę przeciętny jest, przynajmniej tak do mnie gadają moja skóra i włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. to prawda, olejek arganowy dobry na wszystko :) ja bym chyba potrzebowała więcej niż 10ml na wyjazd :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi olejek arganowy zabrał mój facet i tyle go widziałam ;0

    OdpowiedzUsuń
  15. aktualnie używam olejku arganowego i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też lubię olejek arganowy za jego wielofunkcyjność ;)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger