BEE PURE ( SERUM ) - BEZIGŁOWY BOTOKS?


Witajcie Kochani :)
Pewnie część z Was słyszała już o tych kosmetykach, pewnie widziałyście ogłoszenie na moim FB o promocyjnej akcji próbkowej. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o moich wrażeniach po stosowaniu tych innowacyjnych mazideł.

W skład tego zestawu Bee Pure wchodzą 3 kosmetyki, te najbardziej istotne dla pielęgnacji odmładzającej naszej twarzy:

I dziś będzie o 3-cim z tych kosmetyków, ale najpierw chciałabym Wam powiedzieć kilka rzeczy na temat tego innowacyjnego składnika, jakim jest jad pszczeli. U niektórych wywołuje on reakcje alergiczne, dla innych jest skutecznym substytutem drogich kosmetyków i botoksu, w staraniach o zachowanie młodzieńczego wyglądu. Udowodniono klinicznie, że składnik ten powstrzymuje i zwalcza niszczące skutki starzenia się skóry, działając jak naturalny botoks. Pobudza skórę do produkcji kolagenu i elastyny - dzięki czemu staje się bardziej ujędrniona i wygładzona. Zatrzymać uciekający czas - coś dla mnie :)

Ciekawe jesteście jak jad pszczeli sprawdził się u mnie?




- wygładza cerę, zmniejszając objawy starzenia się
- stymuluje pracę mięśni twarzy, co w sposób widoczny łagodzi i redukuje zmarszczki
- regeneruje uszkodzenia po promieniach UV i pigmentacji 
- wspiera długotrwałą odnowę komórkową
- nadaje blasku cerze poprzez zawartość drobinek 24-karatowego złota
- testowane dermatologicznie
- nadaje się do wszystkich rodzajów skóry
źródło i więcej informacji: BEE VONOM SERUM

Skład:


Aqua/ Water, Hydrolyzed Wheat Protein, Marine Collagen, Glycereth 26, Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Dimethicone (and) Dimethiconol, Acrylates C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Manuka Mel (Honey) UMF 20,Tocopheryl Acetate (Vitamin E), Aloe Barbadensis Leaf Extract (Aloe Vera), Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Ascorbic Acid (Vitamin C), Niacinamide (Vitamin B3), Calcium Pantothenate (Vitamin B5), Pyridoxine HCI (Vitamin B6), Titanium Oxide,Iron Oxide, Menthyl Lactate, 24 k Gold ( as Gold Leaf), Bee Venom (Apitoxin), Beta Carotene

Smukła, plastikowa buteleczka ( przezroczysta! ) z czarnym korkiem i złoty, błyszczący kolor serum sprawiają, że te 30 ml sprawia wrażenie bardzo ekskluzywnego kosmetyku. Zamieniając plastik na szkło - opakowanie okazałoby się ideałem ( chociaż mam świadomość, że przez to pewnie wzrosła by również cena samego serum ). Do tego wszystkiego - mój ulubiony sposób aplikacji - POMPKA! Nie wyobrażam sobie by tego typu kosmetyk nie miał takiego aplikatora, no ewentualnie jeszcze pipeta wchodziła by w grę.


Lekka wodnista konsystencja pozwala na szybkie i bezproblemowe rozprowadzenie serum na twarzy. Mimo błyszczących drobinek i złotego koloru na twarzy nie pojawia nam się maska króla Midasa, ale skóra sprawia wrażenie rozświetlonej, zdrowszej. Wbrew pozorom - ciężko jest zrobić sobie "złotą krzywdę" na twarzy z tym kosmetykiem.
Delikatny, słodki zapach będzie wyczuwalny tylko dla najwrażliwszych nosów ale jest na tyle lekki, że na pewno nie będzie drażnił.

Serum można zakupić na stronie firmy BeeYes za kwotę 209 złotych. Wiem, że kwota nie jest mała ale sam kosmetyk wart jest każdej wydanej na niego złotówki ( ale o tym za moment ). Dodatkowo, warto wspomnieć, że ogromna wydajność serum sprawia, że nie odczujemy kompletnie tej kwoty. Myślę, że spokojnie starczy na 3-4 miesiące ( 50zł miesiącznie czy to dużo? ).

Moje Wrażenia:
Nigdy nie użądliła mnie żadna pszczoła i przyznam, że nawet nie wiedziałam, czy mam uczulenie na ich jad czy nie. Wiedziałam, że muszę najpierw zrobić próbę uczuleniową. Napisałam maila do BeeYes z pytaniem, który z kosmetyków ma największe stężenie jadu pszczelego i gdzie najlepiej będzie zrobić próbę uczuleniową. Pani Jola, właścicielka BeeYes, doradziła mi, że największe stężenie jest właśnie w serum i w maseczce a najmniejsze w kremie pod oczy a próbę uczuleniową powinnam zrobić na przedramieniu, od wewnętrznej strony. Tak też zrobiłam, a później wpatrywałam się w swoją rękę - licząc na to, że nie pojawi się żadne zaczerwienienie ani opuchlizna i będę mogła spokojnie nałożyć kosmetyk na twarz. Nic się nie nadziało i już następnego dnia, po porannej toalecie zamiast kremu pod podkład - nałożyłam pszczele serum. Skóra wchłonęła je w tempie ekspresowym a na twarzy pojawił się efekt bardzo delikatnego napięcia skóry. Delikatny na tyle, że nie drażniący ale wyczuwalny. Delikatne zmarszczki wokół oczu stają się, jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, mniej widoczne.
Spokojnie na serum możemy nakładać podkład ( wszystko jedno czy pędzlem czy gąbką czy palcami ) - nic się nie roluje, nie robią się plamy. Idealnie zlewa się z rozświetleniem serum, sprawiając, że wyglądamy na wypoczęte.
I na takim efekcie najbardziej mi zależało: to co się da ukryć - to chowamy a światu pokazujemy się wygładzone, rozświetlone i wypoczęte. Myślę, że ten kosmetyk idealnie nadaje się dla kobiet w wieku około magicznej 30-stki - tak by móc ukryć pojawiające się oznaki starzenia się skóry.
Ja serum jestem zachwycona i chętnie podzieliłam się nim z Mamą - mam nadzieję, że 50-tka też będzie z niego zadowolona.


Wiem, ze kwota 209 złotych może być dla niektórych jednak za wysoka. Kilka dni temu firma BeeYes wyszła z fajną akcja promocyjno-próbkową dla osób chętnych do poznania kosmetyków z jadem pszczelim. Niestety - okazało się, że informacja pojawiła się na jakimś portalu dla łowców próbek i jak szybko się akcja rozpoczęła - tak też szybko się skończyła.
Po raz kolejny jednak ekipa BeeYes podjęła się akcji próbkowej - tym razem za niewielką opłatą, tak by kosmetyki trafiły do osób naprawę zainteresowanych marką. Po zarejestrowaniu się na stronie i zalogowaniu na profilu, w zakładce kosmetyki - macie możliwość wrzucenia do koszyka próbek kosmetyków za niewielką opłatą około 10zł - nie są to malutkie saszetki, a próbki w słoiczkach ( 2ml ). Polecam jeśli któraś z Was ma duże wątpliwości przed zakupieniem pełnowymiarowego kosmetyku.
Mamy też niespodziankę dla Was - moich czytelniczek - kupon rabatowy na próbki, w kwocie 10zł ( ważny do 13.07 albo dla pierwszych 20 osób ). Wystarczy przy zamówieniu próbek wpisać hasło PANI DOMU a kwota zakupu próbki obniży się o 10zł.
Jeśli jednak jesteście zdecydowane na zakup - na hasło KOSMETYKI PANI DOMU otrzymacie 15% zniżki, ważnej do końca sierpnia 2014. Wystarczy napisać maila na adres - sklep@beeyes.pl z zapytaniem o kod rabatowy podając hasło KOSMETYKI PANI DOMU.

Czujecie się zaciekawione pszczelimi kosmetykami?


BUZIAKI
OLA

43 komentarze:

  1. Bardzo ciekawią mnie te kosmetyki i przyznam, że chętnie wypróbowałabym to serum, bo działanie brzmi bardzo zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie trzeba było zamówić kosmetyki w akcji próbkowej :) A może zamówiłaś?

      Usuń
  2. Moja mama teraz sprawdza, czy jej pasuje : ) i jeśli tak to przy najbliższej okazji dostanie go : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To fakt, do najtańszych nie należy, ale wart jest swojej ceny.

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe kosmetyki, jestem ciekawa jak u mnie by się sprawdziły :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało Ci się zamówić próbeczki??

      Usuń
  5. Chyba zamówię próbki bo również nie jestem pewna czy nie jestem uczulona, a produkt wydaję się ciekawy rozwiązaniem przed zakupem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze przed zakupem pełnowymiarowego kosmetyku można zamówić próbki i sprawdzić jak nasza skóra zareaguje. I wtedy nie ryzykujemy dużej kwoty.

      Usuń
  6. miałam próbki tego serum, lecz są za małe by coś powiedzieć więcej, z pewnością nie uczula i nie tworzy tłustej powłoki na skórze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, niestety próbka żadnego produktu nie pokaże nam pełnego działania kosmetyku.

      Usuń
  7. Bardzo chętnie wypróbowałabym to serum. Ciekawią mnie te kosmetyki. Ten produkt wydaje się być najciekawszy z całej trójki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego ja zaczęłam właśnie od niego. Teraz sprawdzam krem pod oczy i maskę i niedługo o nich napisze też kilka słów.

      Usuń
  8. zamówiłam te próbki, czekają na mnie w Polsce :) mama mi jedynie mówiła, że przyszły bardzo mikroskopijne te próbki :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam próbki :) ale nie zrobiły na mnie wielkiego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś było nie tak? Napisz coś więcej proszę.

      Usuń
  10. Ciekawe kosmetyki z jadem pszczelim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś innego niż możemy spotkać na drogeryjnych półkach :)

      Usuń
  11. muszę przyznać że ciekawią mnie te kosmetyki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam bardzo ciekawa i przyznaje, że jestem z nich zadowolona.

      Usuń
  12. Miałam próbki tych kosmetyków i rzeczywiście serum wypadło najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą Anito, ja też mam wrażenie, że serum to 100% hit.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Takie inne niż wszystkie spotykane.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Skuś się :) Jeśli obawiasz się uczulenia to zacznij od próbek.

      Usuń
  15. uwielbiam to serum, wszystkie kosmetyki tej marki są rewelacyjne. szczególnie krem na noc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej jestem zadowolona z serum.

      Usuń
  16. Bardzo ciekawy produkt. Co prawda nie dla mnie, ale na przyszłość... może akurat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj kciuki, żeby antyzmarszczkowe kosmetyki nie były Ci za szybko potrzebne :)

      Usuń
  17. Mam próbki.I o ile kremem pod oczy jestem zachwycona to niestety serum wywołało u mnie bąbelki na twarzy:/
    Robiłam kilka podejść z tym samym rezultatem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspominałam w poście - w serum jest największe stężenie jadu, więc być może zareagowałaś na niego alergicznie?

      Usuń
  18. Niestety na jad pszczółek jezstem uczulona :(

    Kochana Olu, do zobaczenia w sierpniu na spotkaniu blogerek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO jak fajnie :)
      Miło będzie mi Cię poznać :)

      Usuń
  19. Brzmi ciekawie, ale chyba sam fakt jad pszczeli bałabym sie mimo wszystko tego spróbować ;)

    Oliilui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze pytanie, kiedy wyniki konkursu?

      Usuń
    2. Oli już po wynikach i nagroda wysłana już do zwyciężczyni.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger