L'OREAL SMOKY - BLEU MARINIERE E8 + ZAPOWIEDŹ ROZDANIA


Dziś chciałabym Was zaprosić na ogromną ilość zdjęć cieni, które okazały się naprawdę ciekawym zestawem do makijażu.
Ciekawa również jestem czy miałybyście chęć na taki albo inny zestaw kolorów, dla siebie na własność?

Ale po kolei..
Mowa będzie o zestawie marki L'OREAL Smoky w kolorze Bleu Mariniere E8.






Zacznijmy jednak od kilku informacji technicznych.
Kilka informacji o samym produkcie:
"L'OREAL Color Riche Les Ombres są przeznaczone dla kobiet, które chcą podkreślić kolor swoich oczu oraz tych, które poszukują zestawu cieni do perfekcyjnego makijażu. 
Cienie Color Riche doskonale przylegają do powiek i utrzymują się przez wiele godzin. 
Dzięki technologii Color Boost i zastosowaniu specjalnie wyselekcjonowanych pigmentów, cienie L'oreal Color Riche Les Ombres zapewniają intensywny, nasycony kolor na powiekach. Ich kremowa, jedwabiście gładka formuła sprawia, że cienie idealnie rozprowadzają się na powiece. Dwustronny aplikator pozwala z jednej strony równomiernie rozprowadzić kolor na powiece, a z drugiej precyzyjnie podkreślić kontur oka. Cienie L'oreal Color Riche Les Ombres są odporne na ścieranie, nie rozmazują się i utrzymują na powiekach do 12 godzin."
źródło: http://www.jpkosmetyki.pl/





Opakowanie: plastikowe ( a mimo to dość solidne ) dwuczęściowe pudełeczko - dół na którym umieszczone są cienie jest czarny, na spodzie umieszczona jest harmonijkowo składana etykieta: znajdziemy na niej rysunek z przykładowym makijażem + skład każdego z cieni - wow! pierwszy raz się z tym spotykam. Zamknięcie w połowie przezroczyste, tak, że bez otwierania pudełka wiemy jakie cienie znajdują się w środku, na około "okienka: złota, lusterkowa ramka - na której niestety widać każdy odcisk palca. Pudełko otwiera się bez problemu ale nie ma tendencji do samodzielnego otwierania się w kosmetyczce. Całe szczęście - bez obaw możemy włożyć je do kosmetyczki i nie wyjmować później wszystkiego ubrudzonego cieniami. Ogólnie sam wygląd pudełka jest atrakcyjny i nie sprawia wrażenia "taniego".

Cena: regularna cena to ok. 50zł

Moje Wrażenia:
Trochę chciałabym Wam powiedzieć o tych cieniach, a żeby nie wyszło strasznie nudno i długo, postaram sie wszystkie moje wrażenia wymienić w punktach i krótko opisać. Mam nadzieję, że tak będzie Wam łatwiej przyswoić nadmiar pisaniny :)
Zaznaczę od razu na początku, że ja do ich aplikacji nie używałam dołączonego aplikatora, mam problem z posługiwaniem się tymi pacynkami, najczęściej korzystam z pędzli i z własnych palców.
- barwy wszystkich cieni są idealnie do siebie dopasowane tak by za pomocą jednej palety móc stworzyć i delikatny makijaż dzienny i intensywny wieczorowy
- przy używaniu nie pojawiła się u mnie żadna reakcja alergiczna: zero podrażnienia, zero pieczenia czy swędzenia
- nie są to cienie matowe: biel jest mocno błyszcząca i podobnie jasno-niebieski kolor, pozostałe dwa ciemne kolory są raczej z tych opalizujących: szczególnie kolor 3: niby ciemno granatowy ale opalizuje na ciemny niebieski - mam skojarzenie z taftą: niby ciemny kolor ale pojawia się też coś innego, intensywniejszego.
- nie są to cienie twarde, które trzeba by było mocno pocierać by uzyskać jakikolwiek kolor, nie są też na tyle miękkie by aż się kruszyły - moim zdaniem są w sam raz, przy czym mam nieodparte wrażenie jakby były..mh..miałkie? Na pewno nie są suche i nie obsypują się podczas aplikacji - dla mnie to ogromny plus
- są porządnie napigmentowane - kolor widać konkretnie i nie jest mdły i rozmyty
- trzymają się oka dobre kilka godzin, bez obaw po zrobieniu porannego makijażu możemy wyjść z domu nie martwiąc się o to, że po jakimś czasie będziemy wyglądały "bylejak"






Mam nadzieję, że przebrnęłyście jakoś przez ilość zdjęć? Uważałam, że to konieczne by pokazać Wam urok tego zestawu.



Miałybyście chęć na taki zestaw lub coś w innej kolorystyce? Jeśli tak - zajrzyjcie do mnie jutro, może pojutrze- będę miała dla Was wraz z firmą JP Cosmetics niespodziankę..I to nie dla jednej i nie dla dwóch osób..a dla PIĘCIU :)

BUZIAKI 
OLA

40 komentarzy:

  1. ale piękny niebieeeskii! gdybym malowała się takimi kolorkami, na pewno bym kupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie tylko niebieskości są w ofercie :) Zresztą sama zobaczysz niedługo :) Bo szykuje się niespodzianka :)

      Usuń
  2. Już się cieszyłam, że zobaczę jakiś makijaż a tu nic, bu :( ale cienie ciekawie się prezentują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ola..Ja nie mam takich zdolności do makijaży jak niektóre dziewczyny.

      Usuń
  3. Nie wiem czy to moje kolory, chociaż ten zestaw wydaje się interesujący. Szkoda że nie pokazałaś kolorów na oczku ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, z Twoimi zdolnościami nie mam co konkurować :)

      Usuń
  4. Wyglądają pięknie. Ja na co dzień wolę jednak brązy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, zdecydowanie beże i brązy ;)

      Usuń
    2. Ja też jestem fanką brązów i beży ale czasami trzeba poszaleć z kolorami :)

      Usuń
  5. organizujesz konkurs? na pewno wezmę w nim udział. piękne cienie. lubię loreal,

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne kolory ale sama nie zdecydowałabym się na takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj w post o konkursie :) Może trafiłam tam z kolorami dla Ciebie :)

      Usuń
  7. ja wolę brązy i beże te są śliczne ,ale w błękicie się nie wielbie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale L'oreal w tej serii ma też inne kolory :)

      Usuń
  8. Podobają mi się wszystkie oprócz jasnego niebieskiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana - zostaw swoje dane w poście z konkursem :)

      Usuń
  9. Dobra pigmentacja, choć kolory decydowanie nie moje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak..do pigmentacji nie ma co się przyczepić. Ładne, żywe kolory.

      Usuń
  10. Ładne odcienie, chociaż osobiście wolę fiolety : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do konkursu, może znajdziesz tam coś w kolorach dla siebie?

      Usuń
  11. Bardzo ładne cienie, bardzo interesowałyby mnie inne połączenia kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam więc: http://www.kosmetykipanidomu.pl/2014/04/rozdanie-z-jp-cosmetics-5-nagrod.html

      Usuń
  12. Nie moje kolory, ale miałam kiedyś pewien cień Loreal który był jak kameleon. W zależności od światła, raz brązowy, raz zielony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO..pamiętasz co to za cień był? Z jakiej serii?

      Usuń
  13. Uwielbiam cienie do oczu w niebieskich kolorkach. Mam wrażenie, że dość dobrze komponują się z moimi brązowymi oczami ( jeśli można to tak ująć ;) ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicja - http://www.kosmetykipanidomu.pl/2014/04/rozdanie-z-jp-cosmetics-5-nagrod.html

      Usuń
  14. Pigmentacja rzeczywiście niezła ;) Miałam ochotę na te cienie, tyle że w odcieniach szarości i może się na nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również byłam bardzo zaskoczona pigmentacją tych cieni, niesamowicie żywe kolory.

      Usuń
  15. Cienie są piękne choć niebieski nie jest moim kolorek na powieki bo mam niebieskie oczy ;) paletkę w poprzedniej wersji miałam w brązach, uwielbiałam ją choć trwałością nie grzeszyła ale na ślubie makijaż wykonany na niej posłużył całą noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam niebieskie oczy i czasami pozwalam sobie na niebieskości na powiekach :)
      OOO..masz gdzieś na blogu zdjęcia tej paletki w brązach?

      Usuń
  16. Fajne kolorki-podobają mi się,..Ooooo zajrzę z miłą chęcią :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam: http://www.kosmetykipanidomu.pl/2014/04/rozdanie-z-jp-cosmetics-5-nagrod.html

      Usuń
  17. Mi się podoba generalnie wygląd opakowania, ładne te łezki są, poza tym, też chyba się nigdy nie spotkałam ze składem podanym do każdego cienia :)
    Kolory paletki faaajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja też mocno się zdziwiłam jak zobaczyłam skład każdego z cieni.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger