GOLD WATER BLUE - GEN FACTOR 04


Zanim jeszcze w blogosferze zaczęło być głośno o firmie Gold Water Blue, spotkałyśmy się z jej szefostwem w lipcu, na naszym pierwszym spotkaniu blogerek. Pan Wojciech długo i wyczerpująco opowiadał nam o misji swojej firmy, o kosmetykach - niestety czas nas ograniczał i pewnie niektóre z nas czuły niedosyt informacji. Po za tym pasja z jaką właściciel opowiada o swoim "dziecku" jest niesamowita - człowiek mógłby słuchać i słuchać.
Ale oprócz opowieści, każda z nas miała moment na krótką rozmowę, na doradzenie w konkretnym problemie skórnym..Ja również..
Ponad 2 lata temu, latem okrutnie pogryzły mnie meszki, na które pojawiło się uczulenie - całe ręce miałam w czerwonych kropkach. Peelingi, kremu nawilżające, kremy rozjaśniające, maści na blizny..Czego ja nie próbowałam by chociaż odrobinę pozbyć się tej kropkowej przypadłości. Fakt, z czasem jaśniało - ale jak tylko pojawiało się słońce a ja zaczynałam chodzić z odkrytymi ramionami - plamki zaczynały się robić czerwone i swędziały przeokrutnie.
Przyznam, że myślałam, że sprawa już jest stracona.

Przydługi wstęp..Ale tak trzeba było.
Pan Wojciech poradził mi na moją przypadłość produkt jego firmy..Stwierdziłam - "cóż, spróbować nie zaszkodzi, a może?" - i tak trafił do mnie Gen Factor 04.




 Kilka słów o samym kosmetyku, a więcej znajdziecie na stronie Gold Water Blue:

źródło: http://www.goldwaterblue.com/

Miał się okazać idealny na moje problemy ze skórą. Oj bardzo na niego liczyłam!

*opakowanie - zwykła czarna, zakręcana tubka ze złotymi elementami - umieszczona w złotym kartoniku na którym umieszczone są wszystkie najważniejsze informacje/zdecydowanie bardziej wolałabym opakowanie typu airless ale mam świadomość, że przez to na pewno wzrosła by cena samego kremu

*pojemność - niewielka bo tylko 40ml, myślę jednak, że jest wystarczająca bo musimy mieć na uwadze fakt, że krem należy zużyć w ciągu 3 miesięcy od momentu otwarcia

*dostępność - do kupienia w sklepie producenta

*cena - duża, nawet bardzo - 170zł

Skład:


*zapach - prawie bezzapachowy, ale gdzieś w tle przebija się dziwnie mleczna nuta, która niestety pozostaje na skórze - mocno nie mój zapach. Zdecydowanie bardziej wolałabym aby kosmetyk w ogóle nie pachniał albo był choć odrobinę perfumowany

*konsystencja - konsystencja jest gęsto-emulsyjna, dość ciężko rozsmarowuje się na skórze z tępym poślizgiem/ wchłania się średnio i pozostawia na skórze lekko tłustawą warstwę



Moje Wrażenia:
Krem trafił w moje ręce już dawno temu, jednak jego stosowanie rozpoczęłam dopiero późną jesienią/wczesną zimą. Chciałam uniknąć wystawiania rąk na słońce.
Regularnie wsmarowywałam mazidło wieczorową porą, od barków po same nadgarstki i czekałam na cud. Czy nastąpił?
Myślę, że warto również zaznaczyć, że krem nie podrażnił mi skóry, nie pojawiła się też żadna reakcja alergiczna.
Początkowo nie widziałam żadnych efektów i przyznam szczerze, że chciałam odstawić krem z westchnięciem zawodu. No bo po raz kolejny pojawiła się nadzieja a tu nic. Ale stwierdziłam, że skoro kosmetyk otworzyłam, zużyć trzeba szybko - no to będę smarować.
No i w końcu doczekałam, że efektów. Po prawie dwóch miesiącach regularnego stosowania, dobijając dna tubki zauważyłam, że czerwone plamki zrobiły się różowawe - tak jakby zjaśniały, te które były różowe zrobiły się prawie niewidoczne. Wszystko wyglądało tak jakby skóra w tych miejscach się zregenerowała.
Oj bardzo zadowolona byłam! 
Z ciekawością oglądałam swoje ręce po odstawieniu kremu, po rozpoczęciu się słonecznej pogody. Obawiałam się, że mój problem powróci a mi pozostanie tylko walenie głową w mur. Całe szczęście nic takiego nie było konieczne. Skóra została w takim samym stanie jak tuż po zakończeniu kuracji kremem bioaktywnym. Uff..
Teraz czekam na mega słońce i letnią pogodę, jeśli wtedy też nie nasili się problem plamkowy - Gen Factor 04 okaże się cudem nad cuda.

Znacie kosmetyki Gold Water Blue?

BUZIAKI
OLA

20 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy produkt...ale cena wysoka:(

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie ,że w końcu u ciebie zadziałał i się doczekałaś ...ja niestety go nie miałam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam aż zacznie się słońce i jak odsłonię ręce - co będzie dalej.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. No niestety, przez to kosmetyk nie jest dostępny dla wszystkich. Ja mam duuuuże wątpliwości czy kupiłabym go sama za tę cenę.

      Usuń
  4. pierwsze słyszę o firmie a o kosmetyku tym bardziej
    ciekawe czy działał będzie jeszcze jak częściej będziesz przebywać na słońcu
    myślę,że przyda się wtedy aktualizacja postu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczekamy do lata i zobaczymy jak to będzie :)

      Usuń
  5. no ciekawy nie powiem, ale cena mnie lekko zniechęciła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Cena jest zdecydowanie z tych za wysokich.

      Usuń
  6. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi:)Szkoda tylko,że taka mega wysoka cena jest;(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trochę słońca a ja mam nawrót :( czyli krem podziałał na krótko.

      Usuń
  7. Mnie próbki nie zachwyciły, ale możliwe, że za krótko je stosowałam.
    Mimo wszystko nie ma co porównywać moich blizn pooperacyjnych (głębokich) do lżejszych zmian na skórze.

    Dobrze, że u Ciebie krem się spisał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spisał się spisał ale niestety na krótko :(

      Usuń
  8. Przyznam, że mnie zaciekawił, ale jednak ta cena bardzo zniechęca :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, cena znacząco zniechęca do zakupu..

      Usuń
  9. Wygrałam go w jednym z blogowych konkursów, tylko numerek 2, dla męża, który ma spore problemy ze skórą. I muszę niestety przyznać, że nie spełnił moich oczekiwań. Być może nie jest stworzony dla problemów akurat mojego męża, ale zawiodłam się na jego działaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podziałał, ale niestety na krótko ( jak się okazało ). Trochę słońca a problemy na skórze pojawiły się od nowa.

      Usuń
  10. pierwsze słyszę, ale dobrze, że działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niestety nie jestem nim aż tak zachwycona.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger