DENI CARTE - O KILKU PRODUKTACH, BO TAK BYĆ MUSI


O kilku produktach, bo tak być musi - i wcale tu nie chodzi o to, że ktoś mi kazał. Także łowcy afer muszą się czuć okrutnie zawiedzeni.
Ale już wyjaśniam dlaczego będzie o kilku produktach a nie o jednym. A to dlatego, że udało mi coś coś tam zmalować ( Pierwszy raz pokazuje moje "arcydzieło" - problem ze zrobieniem chociaż w miarę wyraźnego zdjęcia był przeokrutny; po za tym moje zdolności makijażowe nie dorównują nawet do pięt niektórym dziewczynom. Także proszę o wielka wyrozumiałość - wszelkie rady mile widziane ).
Będzie o cieniach, o kredce i o bazie pod cienie. 3w1. Będzie więc dłuuuugo.

Kosmetyki jakich użyłam do poniższego "zmalowańca" to:
BAZA POD CIEŃ - 8,70zł
CIEŃ TRIO MAT 2 - 12,50zł







Chciałabym powiedzieć Wam kilka słów o produktach tej marki, o produktach z którymi mam od jakiegoś czasu styczność i namiętnie ( ale kontrowersyjne słowo ) je testuję: z lepszymi lub gorszymi rezultatami :)

Zacznijmy więc od podstawy - baza.


Profesjonalna, wygładzająca baza od cień. Zapobiega osypywaniu i zbijaniu się cieni w załamaniach powiek. Cienie lepiej się rozprowadzają, maja intensywniejszy odcień i utrzymują się na powiece nawet do 12 godzin. Baza wygładza skórę, pomaga w aplikacji makijażu, absorbuje sebum. Polecana pod cienie sypkie, prasowane i wypiekane. Dzięki swojej konsystencji jest bardzo wydajna - wystarczy cienka warstwa aby uzyskać pożądany efekt.

Skład: TALC, ISOHEXADECANE, MICROCRYSTALLINA CERA, ISODODECANE, VP/HEXADECANE COPOLYMER, MICA, SILICA, CI 77891, GLYCERYL STEARATE, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLPARABEN, CI 77491, CI 77492, CI 77499

Moje Wrażenia:
Baza ma kremową ale dość gęstą i zbita konsystencję. Najlepiej nakładało mi się ją palcem - łatwo jest wtedy nałożyć bardzo cieniutka i delikatną warstwę, a w przypadku braków można dołożyć druga porcję i rozetrzeć na powiece. 
Zgadzam się z opisem producenta w kwestii wygładzania skóry i przygotowania jej na aplikację cieni. Cienka warstwa na powiece zapobiega rolowaniu się cieni - ale musi być naprawdę cienka. W przypadku nałożenia za dużej ilości - baza nie do końca daje się rozetrzeć przez co i aplikacja cieni jest utrudniona i mam wrażenie, że pojawiają się wtedy grudki ( myślę, że podobnie jest w przypadku innych baz pod cienie ). Zgodzę się również z tym, że podbija kolor cieni - stają się wyraźniejsze i kolor jest mocniejszy - widac to będzie na poniższym zdjęciu:
Warto też wspomnieć o tym, że zdecydowanie lepiej współpracuje z cieniami matowymi, niż z tymi błyszczącymi.


Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć kolory cieni, których użyłam do makijażu - i jest to również marka Deni Carte.


Idealne do wyrazistego, nasyconego makijażu oka, zarówno w jasnych jak i w ciemnych kolorach. Wyjątkowa formuła cieni sprawia, że łatwo się rozprowadzają i długo utrzymują na powiece. Nie osypują się oraz nie odkładają w załamaniach powiek.

Skład: TALC ( CI 77718 ), MICA ( 77019 ), KAOLIN ( 77004 ), TRITICUM VULGARE STARCH, PARAFFINUM LIQUIDUM, ZINC STEARATE, MAGNESIUM STEARATE, PETROLATUM, PHENETHYL ALCOHOL, DICAPRYLYL CARBONATE, ISOPROPYL MYRISTATE, CETYL ALCOHOL, SHEA BUTTER GLYCERIDES, ASCORBID ACID, LIMONENE, CINNAMAL, MYRCENE, L-ALPHA-PINENE, LINALOOL, EUGENOL, BETA-CARYOPHYLLENE, TRANSANETHOLE, TERPINEOL, P-CYMENE, +/- CI: 12370, 15850, 15880, 17200, 19140, 42090, 47005, 51319, 73360, 74160, 77002, 77007, 77120, 77266, 77288, 77289, 77491, 77492, 77499, 77510, 77742, 77891




Moje Wrażenia:
Kolory, które wybrałam są bardzo uniwersalne. Myślę, że tego typu kolorystyczny zestaw ma większość z nas w swoich kosmetyczkach. Bez problemu daje się z nim zrobić coś delikatnego i subtelnego, a i fanki mocniejszego makijażu powinny być zadowolone. 
Cienie są dość twarde - nie jest to ten tym co to trzeba "trzeć i trzeć" by na pędzlu pojawił się kolor, ale to też nie takie, które kruszą się i łamią pod wpływem nacisku. Nie kruszą się i nie osypują więc nawet niewprawna ręka sobie z nimi poradzi, a pod oczami nie zaznamy "efektu pandy" - no chyba, że ktoś się bardzo mocno postara. Twarde ale kolor daje się bez problemu nabrać na palec, pędzel czy pacynke ( oezu..jeszcze ktoś ich używa??? ). Bez problemu pozwalają stopniować zasycenie koloru - dzięki czemu, takie osoby jak ja ( z baaaaardzo niewielkim talentem makijażowym ) - mają szanse na poprawki, podkreślenia.
Są to prawdziwe maty z krwi i kości - nie uświadczycie drobinek czy satynowego błysku. 
Jeśli chodzi o trwałość - 12 godzin to może przesada, ale ciemniejsze kolory dużo dłużej utrzymują się na powiece niż jasne i tak naprawdę po dobrych kilku godzinach ledwie blaknie ich kolor. 


I na koniec ostatni bohater, który tez pojawił się na moim oku..KREDKA!


Bardzo wygodna w użyciu kredka automatyczna. Dzięki swojej kremowej konsystencji możliwe jest uzyskanie efektu precyzyjnych kresek bez konieczności rozciągania delikatnej skóry wokół oczu. Jednocześnie jest na tyle twarda, że nie pozostawia grudek pomiędzy rzęsami. 

Skład: RICINUS COMMUNIS SEED OIL, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, CERA CARANUBA ( COPERNICA CERIFERA CERA ), CANDELILLA CERA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CERA ALBA, HYDROGENATED PALM KERNEL GLYCERIDES, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES, ISOPROPYL MYRISTATE, PARAFFINUM LIQUIDUM, CERESIN, TALC, PVP/HEXADECENE COPOLYMER, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLPARABEN, BHT, MICA, CI 77499, CI 77492, CI 77491, CI 77288, CI 77891, CI 77007, CI 15850, CI 77120, CI 77742, CI 77510, CI 47005, CI 77002

Moje Wrażenia:
- wykręcana, w bardzo przyzwoitym opakowaniu zamykanym na skuwkę 
- miękka ( nie jest tłusta ) ale nie łamiąca się i nie krusząca
- przy jednym pociągnięciu efekt jest delikatny i nie do końca jest to moja ulubiona mocna czerń - jednak jak widać ( a może nie widać? ) na zdjęciach oka - czerń jest już taka jak być powinna ale jest to efekt kilkukrotnego pociągnięcia kredką po powiece
- trzyma się oka jak przyklejona i co ważne dla mnie: nie rozmazuje się w okolicy zewnętrznego kącika ( mam z tym zawsze problem ), zmywa się ją ciężko ale dobry micel da radę. Mam wrażenie, że po nałożeniu na oko ona tak jakby podsycha i stąd ta zaskakująca trwałość.




Mój pierwszy post "makijażowy". Mam nadzieję, że spotkam się z Waszym zrozumieniem, jakimiś radami. Ja jestem otwarta na krytykę pod warunkiem, że jest merytoryczna i na poziomie :)
Uff...Ale się cieszę, że ten post właśnie zostanie opublikowany - bardzo jestem ciekawa Waszej reakcji.

BUZIAKI
OLA

25 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post, podoba mi się ;) Mam taką samą kredkę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci się sprawdza kredka od Deni Carte? Masz podobne odczucia jak ja?

      Usuń
  2. Ja też w swoim ostatnim poście "zadebiutowałam" z makijażem ;) Bardzo mi się Twój podoba, delikatny i subtelny i kolorki takie jak lubię :) Ja bym te cienie zaraz na brwiach musiała wypróbowaś, szczególnie, że jak napisałaś to maty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Prawdziwe maty więc myślę, że jakbyś dobrze dobrała odcień to sprawdziłyby się również do podkreślenia brwi.
      Oj straszne opory miałam przed pokazaniem tego makijażu, no ale trzeba było się przemóc. Pomyślałam, że jak się okaże, że jest beznadziejny to pewnie ktoś mi to napisze.

      Usuń
  3. O całkiem ładne te cienie, idealne na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny wyszedł Ci ten makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Strasznie mi miło, że tak myślisz.

      Usuń
  5. Piękny makijaż :) Od Deni Carte miałam tylko puder ryżowy, ale nie narzekałam. Cienie bardzo mi się podobają, ale mam w podobnej kolorystyce z Paese :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci się spisał ten puder ryżowy? Dobrze matowił? A w ogóle może dasz link do recenzji?
      :))

      Usuń
  6. Nie dla mnie, ale dobrze że Ci służą. :) Wesołych Świąt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie dla Ciebie?
      Dziękuję za życzenia i dla Ciebie też Wesołych Świąt!

      Usuń
  7. Śliczna kreska, ale dla mnie makijaż za delikatny. Szkoda, że nie dałaś zdjęcia jak patrzysz prosto w obiektyw ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Aga ile ja się napracowałam by cokolwiek było widać na tych zdjęciach - ich jakość i tak pozostawia wiele do życzenia. Ale będę się uczyć :)

      Usuń
  8. Makijaż ładny, taki typowy dzienniak :) Kreska super :) do poprawy i doszkolenia jedynie blendowanie :)

    Maluj dla nas częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Baza pod cienie wydaje się idealna dla mnie. Nakładana palcem- więc beztalencie sobie poradzi :D

    Bardzo ładnie Ci wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Michasiu!

      Baza jest super. Świetnie podbija ciemne matowe kolory.
      Ja co prawda nadal uczę się z nią współpracować, ale wszystko przed nami.

      Usuń
  10. Ten najciemniejszy cień idealnie by pasował do moich brwi chyba <3 jeśli matowy jest xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealny mat - zero drobinek czy połysku

      Usuń
  11. Śliczne są te produkty i bardzo potrzebne :) Świetne .... Ta firma ogólnie ma dobre kosmetyki z tego co słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie z tego co mam jestem zadowolona..
      A te cudnie pachnące szminki...Ale ciii..O tym będzie za jakiś czas!

      Usuń
    2. Ja używam tej bazy dość długo i ładny kolor nadaje powiece :)
      Cienie dla mnie są genialne od jakiegoś czasu jestem zwolenniczką łączenia cieni matowych i perłowych :)!!!

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger