OILLAN ŻEL MICELARNY - WARTO CZY NIE?


Witajcie w nowym tygodniu!
Mam nadzieję, że w weekend udało Wam się odsapnąć i nabrać sił na nowy tydzień? 
Ja mam nadzieję, że dla mnie, nadchodzące dni będę owocne w same radosne wydarzenia.
Córa już w przedszkolu a ja ruszam do nowego, docelowego przedszkola by uzyskać kilka informacji na temat rekrutacji - lada moment się zaczyna. Wybraliśmy jedno z lepszych przedszkoli w naszym mieście i nie ukrywam, że bardzo mi zależy aby Mała się tam dostała..Kciuki bezapelacyjnie będą potrzebne :)

Kosmetyk, o którym chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć skończył mi się już jakiś czas temu i grzecznie czekał na swoją kolej by wystąpić jako bohater jednego z postów.

OILLAN BALANCE 
DERMATOLOGICZNY ŻEL MICELARNY DO MYCIA TWARZY




Kilka słów o produkcie:
- do cery suchej, odwodnionej i wrażliwej
- dokładnie oczyszcza i odświeża skórę
- zapobiega przesuszeniu
- niweluje uczucie ściągnięcia skóry
- niweluje uczucie szorstkości
- nie podrażnia
- nie zatyka porów
- nie zawiera mydła ani SLES/SLS
- nie zawiera alergenów, parabenów, barwników i kompozycji zapachowej

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Ammonium Lauryl Sulfate, Disodium Phosphate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

Pojemność/Opakowanie: zwykła biała, plastikowa buteleczka o pojemności 150ml; niestety zakręcana - moim zdaniem strasznie niewygodne zamkniecie - zdecydowanie lepiej spisałoby się zamknięcie typu klik, a tak mogę zamknąć kosmetyk dopiero po umyciu twarzy albo przed mając na dłoni już porcję żelu.

Cena: od 15-20zł

Konsystencja/Zapach: kompletnie bezzapachowy kosmetyk o konsystencji lejącego się perłowego żelu - bardzo wydajny: wystarczy niewielka ilość by dokładnie umyć twarzy i szyję



Moje Wrażenia:
Nie miałam wcześniej do czynienia z żelami micelarnymi i mówiąc szczerze nie wiedziałam czego spodziewać się po tym kosmetyku. Myślałam, że to coś w rodzaju zwykłego żelu do mycia twarzy. Pomyliłam się.
Sam kosmetyk można stosować na dwa sposoby: na sucho - ścierając go wacikiem z twarzy ( i powinien usunąć makijaż! ) albo na mokro jak normalny żel do mycia twarzy. Ja zdecydowanie wolę stosować go na mokro ( po próbie na sucho - miałam wrażenie, że nie domyłam się do końca i że skóra na twarzy nie do końca jest odświeżona ). Na sucho świetnie spisywał się jako likwidator intensywnej czerwieni na ustach - za 1-2 pociągnięciami wacika - szminka znikała z ust, które zostawały delikatne i niepodrażnione.
Jeśli ktoś tak jak ja, spodziewa się pienienia, mydlenia - zawiedzie się sromotnie. Żel nawet po kontakcie z wodą nadal jest żelem tyle, że delikatnie rzadszym. Bez problemu daje się rozprowadzić po całej twarzy. Co ważne! W kontakcie z okiem nie pojawia się szczypanie, pieczenie ani łzawienie. Kosmetyk jest BARDZO delikatny dla tej okolicy. I nie tylko - w ogólnie nie pojawiają się żadne nieprzyjemne odczucia - zero bólu, zaczerwienienia, podrażnienia..A po wysuszeniu twarzy - NIE MA ŚCIĄGNIĘCIA SKÓRY..Uff..Co za ulga.
Jeśli chodzi o jego działanie demakijażowe - nie traktowałam go jako jedynego produktu do tego służącego. Makijaż zmywałam płynem micelarnym - choć nie tak dokładnie jak zawsze; resztę domywałam właśnie tym żelem. Spisał się w tej kwestii znakomicie - resztki tuszu do rzęs czy eyelinera ( nawet te drobinki ukryte pomiędzy rzęsami ) znikały jak za sprawą czarodziejskiej różdżki.
A wrażenia po? Tak jak wspomniałam - nie wysusza, nie pojawia się nieprzyjemne napięcie, suche skórki które mam wokół nozdrzy nie uwidoczniły się mocniej niż zawsze. Duży plus! Skóra w dotyku jest przyjemnie gładka - wręcz sprawia wrażenie jakby już był na niej jakiś nawilżacz. Nie czuć lepkości ani niedomycia, wręcz przeciwnie - jest czysto i świeżo.

W ogólnym rozrachunku jest to bardzo delikatny, w sam raz dla wrażliwców, całkiem niezły w działaniu produkt - jedyne do czego bym się przyczepiła to to zakręcane zamknięcie..

Czy miałyście styczność z tym albo innym żelem micelarnym? Jakie macie wrażenia po stosowaniu tego rodzaju kosmetyków?

BUZIAKI
OLA

24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, całkiem niegłupi. Jak dla mnie to tylko mógłby trochę czymś pachnieć.

      Usuń
  2. Ja też nie mam doświadczenia z żelami micelarnymi. To dla mnie nowość.
    miałam emulsję do kąpieli tej marki ale bardzo dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie z kolei to pierwszy kontakt z tą serią.
      Córce jak była niemowlakiem kupowałam kosmetyki innej marki, więc nie mam nawet porównania z tymi typowo dziecięcymi.
      A sam żel micelarny zaskoczył mnie. To mój pierwszy taki kosmetyk i wrażenia jak najbardziej pozytywne.

      Usuń
  3. nie widziałam takie żelu jeszcze ale jest bardzo ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozglądaj się za nim w aptekach - tam są dostępne kosmetyki marki Oillan.

      Usuń
  4. Szczerzę tą firmę znam tylko z produktów dla dzieci. nie miałam jeszcze z tym żelem do czynienia. z chęcią bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wyobraź sobie ja nawet tej serii dla dzieci nie znam, bo używałam innych kosmetyków jak córka była mniejsza.

      Usuń
  5. nigdy w życiu nie miałam okazji poznać się z tą firmą;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam nic z tej firmy, ale chyba w końvcu się z nią zapoznam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym żelem na pewno warto się poznać :)
      Jak będziesz zaczynała swoja przygodę z Oillan - to polecam powyższy kosmetyk na początek. Myślę, że Cię nie zawiedzie.

      Usuń
  7. oillan to raczej dla dzieci kupuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu zaskoczenie bo dla dorosłych też się nadaje.

      Usuń
  8. nie wiedziałam, że mają też produkty nie dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają, mają..Nie tylko też żel micelarny. Znajdziesz i krem do twarzy i żel pod oczy i emulsję do kąpieli..A to tylko z serii Balance a jest jeszcze Forte..I to wszystko przeznaczone dla dorosłych.

      Usuń
  9. Bardzo fajnie wygląda ten żel, nie wiedziałam, ze mają w ofercie taki kosmetyk, choć do wrażliwców nie należę, moja skóra czasem miewa złe dni i bojkotuje wszystkie " normalne " kosmetyki :) Chętnie go wypróbuję, właśnie w tych krytycznych sytuacjach :)
    Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanika - dziękuję!
      Zerknij na ich stronę ( tak jak pisałam Karolinie ) - dla dorosłych nie tylko żel micelarny..

      Usuń
  10. Bardzo go lubię ;)
    Służy mi do oczyszczania twarzy na wieczór i przyznam, że w tej roli nie ma sobie równych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam z niego zadowolona, mógłby tylko jakoś pachnieć i wtedy byłby ideałem ( no + zmiana zamknięcia ).

      Usuń
  11. ach! jaka szkoda, że zostawiłam go w Polsce :( ale dobrze wiedzieć, że czeka na mnie coś dobrego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wrócisz będziesz wiedziała, że masz coś co raczej Cię nie zawiedzie. Ale do Twojego powrotu to jeszcze kuuuupa czasu..

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger