MATUJE, KREMUJE..


Mam nadzieję, że wybaczycie mi te 2-3 dniowe przerwy bezkosmetykowe ( za to na FB mnie więcej  - zaglądacie?? ) ? Mam jakiś problem z ogarnięciem się i pisaniem. Tak jakby trochę weny brak? Nie wiem może to ta przedziwna pogoda tak na mnie wpływa? Po za tym przez to co się dzieje od dwóch dni w sejmie nie mogę o niczym innym myśleć i czytać..
Dziś może bęzie bardziej życiowo to i wpis się pojawi..

Chciałabym Wam pokazać kosmetyk, który jest już od jakiegoś czasu u mnie i jest w codziennym użyciu.


Jest to kolejny z produktów aptecznej marki LEFROSH. To niezwykły kremik, który ma nam zapewnić nie dość, że bazę pod makijaż to jeszcze zmatowioną cerę..A czy tak jest?


Kilka informacji o samym produkcie znajdziecie na stronie www producenta.

"Base matt krem to unikalna kompozycja składników matująco-nawilżających pozwalająca uzyskać efekt świeżości przez długi czas - niezależnie od Twojego zmęczenia"

A poniżej SKŁAD dla zainteresowanych tą kwestią :)



Kilka spraw technicznych, ode mnie:
- cena: od 20-50zł ( OGROMNA rozbieżność cen w aptekach internetowych )
- pojemność: 50ml
-opakowanie: biała, elegancka, matowa tubka stawiana na korku - no właśnie tu duży minus, że jest to zwykła najzwyklejsza w świecie zakrętka - ja zdecydowanie przy takim kosmetyku byłabym za pompką, myślę, że lepiej by się sprawdzała; tubka umieszczona jest w papierowym kartoniku z równie prostym i minimalistycznym designem jak tubka
-zapach: lekko słodkawy, przyjemny, nie drażniący nosa, dość szybko się ulatnia i nie "gryzie się" z zapachem innych kosmetyków
-konsystencja: tak jak widać na zdjęciu powyżej - biała emulsja ja mam wrażenie, że lekko silikonowa
-wydajność: jeden z wydajniejszych kosmetyków z jakimi miałam do czynienia - wystarczy niewielka kropelka na wysmarowanie całej twarzy; kosmetyku już trochę używam a mam wrażenie jakbym dalej miała pełne opakowanie



Moje Wrażenia:
Base Matt można stosować i jako krem nawilżający i jako bazę pod makijaż. I ja zdecydowanie w tej drugiej roli go sprawdzałam. Po rozsmarowaniu na twarzy miałam wrażenie jakbym miała na niej jakąś silikonową warstewkę - nie jestem pewna do końca czy byłoby to odpowiednie na noc?
Po porannej toalecie, przed zrobieniem makijażu - wsmarowywałam w twarz 1 - bardzo niewielką i delikatna porcję kremu - a że wchłania się w tempie ekspresowym, za chwilę mogłam potraktować moją twarz drugą porcją. Po około 5-8 minutach miałam wrażenie, ze Base Matt wchłonął się już całkowicie pozostawiając tylko delikatną, gładką - jakby ( właśnie ) silikonową warstwę. Na to normalnie nakładałam podkład, puder itp itd..
Wrażenia dotyczące samego działania?
- podczas nakładania nic się nie rolowało, podkład się nie wycierał - mogłam go normalnie rozprowadzić nie obawiając się smug czy dziwnych plam
- nie ma również problemu po kilku godzinach: podkład się nie wyciera, nie schodzi
- krem rzeczywiście matuje skórę ( wydaje mi się, że to właśnie ta niewidzialna warstwa, którą zostawia na naszej skórze - tak działa ) - początkowo działanie było zaskakujące - spokojnie 6 godzin mogłam się nie martwić o to, że na skórze pojawi się błyszczenie ( fakt, podkład też powinien być porządny :) - ja sprawdzałam z Revlonem CS ale wiem, że  nie każda z Was go lubi ); po dłuższym czasie stosowania miałam wrażenie, że moja skóra przyzwyczaiła się do Base Matt i już nie działa tak długotrwale jak początkowo ale z 4 godzin spokojnie dobijał
- przy stosowaniu tej bazy - nie pojawiły mi się żadne podrażnienia ani zaczerwienienia, uniknęłam też efektu zapchania
- nie podkreśla porów ale mam wrażenie że w połączeniu z podkładem trochę je przytyka
- nie wysusza

A Wy macie swoją jakąś sprawdzoną bazę pod makijaż? A w ogóle stosujecie bazy pod makijaż?


BUZIAKI
OLA


27 komentarzy:

  1. mam tą bazę, ale jeszcze nie używałam, ciekawa jej jestem bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to będę czekała na Twoją opinię o tym kosmetyku.
      Ciekawi mnie czy też będziesz zadowolona z tej bazy tak jak ja.

      Usuń
  2. o to coś dla mnie jeśli świetnie matuje
    Bardzo lubię kosmetyki matujące do twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja łączę matt z rozświetleniem..
      Czasami z lepszym, czasami z gorszym rezultatem. Jeszcze się uczę - metodą prób i błędów.

      Usuń
  3. Ja bardzo rzadko wykonuję makijaż inny niż tusz do rzęs i błyszczyk do ust. Moja twarz nie wymaga krycia więc nie sięgam po podkłady a tym samym i po bazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam, że nie musisz stosować podkładów.
      Ja niestety nie wyobrażam sobie makijażu bez tej podstawy.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A warto poznać :) Rozglądaj się za nią w aptekach.

      Usuń
  5. Ja akurat bardzo rzadko sięgam po bazy, choć w niektórych sytuacjach się przydają ;) Tej zupełnie nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś uważałam, że baza pod makijaż to nic niezbędnego. Dopiero jak zaczęłam regularnie kłaść ją pod podkład zauważyłam jej pozytywne działanie. I okazała się prawie niezbędna...

      Usuń
  6. to chyba byłby krem dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu masz chęć na wypróbowanie?

      Usuń
  7. Fajne opakowanie :D
    Nie używam podkładów i ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdził właśnie bez ,,pomocy''...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nie sprawdzałam jak baza działa bez podkładu..

      Usuń
  8. Ja miałam kiedyś ulubioną bazę z AA ale ją wycofano :/ Teraz rzadko używam baz pod makijaż bo mam wrażenie,że na moim tłustym ryjku nic się długo nie utrzyma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już przeczytałam, że jakaś baza z AA i chciałam w google szukać co to za cudo..A tu piszesz, że wycofana z produkcji :(
      A jeśli używasz bazy to czegoś konkretnego, co możesz polecić?

      Usuń
  9. Nie znam ani firmy ani produktu, ale na co dzień nie używam baz pod makijaż, a obecnie zużywam serum z Eveline i jeszcze trochę to potrwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum z Eveline? Jakie? Ale to jako baza pod makijaż??
      Daj Kasiu znać, proszę.

      Usuń
  10. bardzo ciekawy produkt,ja nie uzywam bazy pod makijaz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używasz w ogóle? Z jakiegoś konkretnego powodu?

      Usuń
  11. Nigdy nie słyszałam o tej marce i tym bardziej o tym produkcie. Sama poszukuję bazy pod makijaż, która nie tylko zmatuje moją skórę, ale również zminimalizuje widoczność porów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspominałam kilka dni temu o kremie do rąk i blokerze - właśnie tej marki co krem baza ;) Za ich produktami rozglądaj się w aptekach.

      Usuń
  12. Nie używam baz, bo nie znalazłam żadnej godnej uwagi, większość jest na bazie silikonów, które mi nie służą ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, chyba wszystkie znane mi bazy pod podkład są na bazie silikonów.
      Może jakbyś poszukała gdzieś wśród eko kosmetyków to byś coś znalazła?
      Musisz podpytać dziewczyny, które znają się na naturalnych kosmetykach.

      Usuń
  13. Brzmi fajnie, jeśli ją gdzieś znajdę chętnie wypróbuje. Ja obecnie używam bazy z MAC'a ale szału nie ma :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie się podzielę jak masz chęć na "odlewkę" :)
      MAC zdecydowanie za drogi jak dla mnie i jak na moje malowanie.

      Usuń
  14. nie stosuję baz pod makijaż, zazwyczaj używma jedynie kremu, ale ten efekt matowienia jest bardzo przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger