VICHY NUTRIextra ( KREM DO CIAŁA )


W związku, że, ostatnio opisywany, balsam Eveline, nie do końca się sprawdził w roli nawilżacza - w międzyczasie w użyciu miałam również jeszcze jeden produkt. Musiałam mieć coś co pozwoli, że komfort nawilżenia, natłuszczenia skóry będzie trwał dłużej niż kilkanaście minut. I bardzo żałuję, że specyfik, którego używałam - dobił już dna. 
Mimo wcale nie małej pojemności - 200ml - skończył mi się w niespełna miesiąc ( zaczęłam stosowanie pod koniec grudnia a już w 3 tygodniu stycznia sięgnęłam dna ). Strasznie żałuję.



Przyznam, że półki apteczne z kosmetykami Vichy raczej omijałam. Cena tych kosmetyków raczej skutecznie mnie odstraszała, po za tym w znajomej aptece ( gdzie kosmetyki były na wyciągnięcie ręki, można było oglądać, czytać ) była tak niesamowicie nachalna pani dermokonsultantka, że wcale nie zachęcała mnie do zainteresowania się tą marką.
Później zaczęłam się nimi bardziej interesować - szukałam informacji na blogach, czytałam różne recenzje. W końcu przy jakiejś wizycie w aptece dostałam porządną garść próbek tych kremów i zaczęłam wąchać, smarować, sprawdzać..I zastanawiać się nad tym czy nie warto by było spróbować i wyrobić sobie zdanie.


Dzięki Pani Dominice z sieci aptek ZIKO, trafił do mnie mój pierwszy pełnowymiarowy produkt Vichy - i w dodatku był to krem wygładzający, odżywiający i nawilżający. 


Kilka słów o samym produkcie + skład:



Opakowanie/Pojemność: duża tuba ( 200ml - ale mamy również do wyboru opakowanie 400ml w słoiczku ) z dość giętkiego materiały ( pierwotnie umieszczona w kartoniku, na którym znajdziemy wszelkie mogące nas zainteresować informacje; na samej tubie mamy tylko nazwę produktu w kilku językach ); materiał z którego wykonana jest tuba jest w miarę plastyczny więc raczej bez problemu wydobędziemy kosmetyk prawie do ostatniej kropki, zamykane na zatrzask; mój balsam jest jeszcze w starej szacie graficznej - na stronie producenta można znaleźć już zdjęcia produktu w nowym opakowaniu

Konsystencja/Zapach: zapach bardzo delikatny, kremowy - nie drażniący nosa; konsystencja bardzo gęsta - podczas rozsmarowywania pojawia się delikatny problem by wsmarować balsam w skórę - jest baaardzo treściwy



Cena: za pojemność 400ml - 54zł - np. TU

Moje Wrażenia:
Chciałabym zwrócić uwagę na treściwość tego kremu - nie jest to lekka emulsja. To porządny, gęsty krem - moim zdaniem idealny na zimę lub dla osób borykających się z suchą skórą. Na lato nie nadaje się kompletnie - po wsmarowaniu ( co też przysparza trochę problemu - krem jest gęsty więc trzeba smarować i smarować by nie zostawić na skórze białych smug ) na ciele pojawia się silikonowa, lekko tłustawa warstwa i dopiero po dobrych kilku chwilach zostaje wchłonięta do zera. U mnie krem idealnie sprawdzał się jako pielęgnacja na noc. Po kąpieli, na suchą skórę wsmarowywałam DUŻĄ ilość balsamu i można było iść spać. A rano nie było nawet śladu po suchych miejscach, skóra była przyjemnie odżywiona, gładka w dotyku. 
Myślę, że osoby, które mają suchą skórę albo potrzebują, szczególnie teraz zimą, większej dawki odżywienia - będą zadowolone ze stosowania tego balsamu. U kogoś z normalną skórą mogą pojawić się problemy z wchłanianiem się i rolowaniem się kremu, jest za treściwy.


Na sam koniec chciałabym zwrócić Waszą uwagę na Apteki Ziko. Oprócz placówek stacjonarnych w kilku większych miastach Polski - Wrocław, Sosnowiec, Warszawa, Kraków... ( więcej znajdziecie pod tym linkiem ) - zamawiać można również online. A tam czekają na nas całkiem ciekawe promocje..

Oillan Balance + Żel GRATIS 

Do niedzieli:
-30% ABCDerm płyn miceralny dla dzieci 
50,75zł zamiast 72,50zł
-30% BIODERMA SENSIBIO LIGHT krem 40ml 
36,05zł zamiast 51,50zł

Promocji dużo, często i gęsto..


BUZIAKI
OLA

21 komentarzy:

  1. z vichy miałam tylko próbkę kremu,ale nie zużyłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z próbki niewiele dowiedziałabyś się o produkcie, więc niewiele straciłaś ;)

      Usuń
  2. czyli u mnie by się nie nadał nic a nic:<

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go ale za nim nie przepadam,sama nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go polubiłam. Ale to fakt, że jest specyficzny więc nie każdy może być z niego zadowolony.

      Usuń
  4. vichy niestety unikam ze względu na ceny, nie dla mnie. Ale chętnie zaglądnę do tej apteki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kosmetyki Vichy nie mają przyjaznej dla portfela ceny..
      A do ZIKO zajrzyj koniecznie. Mają świetne promocje na niektóre kosmetyki.

      Usuń
  5. Ciekawy produkt. Lubię apteczne balsamy do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dość specyficzne, i takie inne od tych drogeryjnych..Ceny niestety też mają inne, co niektórych może trochę odstraszać..

      Usuń
  6. Polecam Ci z firmy Vichy fluid Dermablend;) Cena faktycznie odstrasza bo kosztuje ok 70/80zł , ale za to starcza mi na pół roku i doskonale się sprawdza;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go na mojej "chciej liście" i pewnie prędzej czy później trafi w moje ręce :)

      Usuń
  7. mnie póki co też właśnie ceny odstraszają :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena nieco zaporowa. Na szczęście moja skóra po kuracji olejkami już się nie przesusza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie olejki możesz polecić do nawilżania?

      Usuń
  9. Przydałby mi się taki treściwy balsam do ciała, bo niestety mam strasznie suchą skórę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten jako balsam na noc mógłby Cię zadowolić.

      Usuń
  10. do mnie jakoś Vichy nie przemawia w ogóle..

    OdpowiedzUsuń
  11. Zupełnie nie odpowiadają mi produkty Vichy, także ja nadal unikam ich półek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też masz w aptece nachalną dermokonsultantke???

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger