KREM DO TWARZY Z OLEJKIEM HERBACIANYM


Dziś chciałabym Wam pokazać ostatni kosmetyk marki TEBAMOL. Mogliście znaleźć u mnie już recenzję:

Będzie o kremie.

TEBAMOL Activ Creme
 Krem aktywny z naturalnym olejkiem herbacianym


 Kilka słów od importera kosmetyków Tebamol 



Skład:


Opakowanie/Pojemność: dość szeroki pojemnik ( tuba? ) o pojemności 50ml z moją ulubioną pompką airless (  myślę, że to najlepszy sposób aplikacji kosmetyku: higienicznie i bez marnowania samego kremu ), jedno naciśnięcie pompki w zupełności wystarczy na wysmarowanie twarzy, szyi i dekoltu ( wydajność jest zaskakująca ); no i ciekawostka: same wyjście pompki zabezpieczone jest "zaślepką" wielorazowego użytku; po za tym same opakowanie jest bardzo solidne - kilka razy spadło mi na terakotę albo do wanny i nawet ryski na nim nie ma

Zapach: bardzo charakterystyczny - krem pachnie jak olejek herbaciany - zapach jest dość mocny i intensywny - czuć go podczas aplikacji, później zapach znika i raczej nie pozostaje na skórze

Cena: około 33zł 

Moje Wrażenia
Istotne do zaznaczenia na samym początku jest to iż na zużycie kremu od momentu otwarcia mamy tylko 3 miesiące. Jeśli ktoś tak jak ja - traktuje ten krem jako dodatek do codziennej pielęgnacji i jest jednym z kilku kosmetyków, których używam na bieżąco - może mieć problem ze zużyciem całego opakowania. Po za tym krem jest NIESAMOWICIE wydajny. Mam wrażenie, że nigdy go nie zużyję. Ale to plus - jego wydajność wyrównuje się z ceną, która wcale nie jest bardzo niska ( myślę, że jest w sam raz w stosunku do działania i wydajności ). 
A po za tym:
- nie wysusza skóry! znikają suche skórki wokół nozdrzy ( tylko w tym miejscu po nałożeniu kremu pojawia mi się uczucie ciepła, rozgrzania skóry - nie wiem dlaczego? ale nie jest do jakoś szczególnie nieprzyjemne i dość szybko znika )
- przy regularnym stosowaniu ( 1 dziennie ) skóra sprawia wrażenie odżywionej
- nie zapycha, nie uczula i nie podrażnia
Ciekawą rzeczą, którą zauważyłam przy stosowaniu tego kremu jest jego działanie na wszelkiego rodzaju wypryski. Mam wrażenie, że wraz ze sztyftem ( który na stałe znalazł miejsce w mojej łazience ) szybko wycisza wszelkie zaczerwienienia, rozjaśnia ich kolor i NA PEWNO przyspiesza gojenie. No rewelacja!

Chyba ze wszystkich produktów marki Tebamol - krem okazał się najlepszy, zaraz po nim sztyft - a najlepiej oba w zespole :)


Od firmy Futurum Natura otrzymałam również próbki pozostałych importowanych przez nich produktów, ale w trakcie stosowania konkretnych kremów ( w pełnowymiarowym opakowaniach ) nie używam próbek - zresztą po kilku użyciach ciężko byłoby powiedzieć coś więcej niż o konsystencji i zapachu.
Jeśli jesteście ciekawe tego jakie kremy możecie znaleźć jeszcze w ich ofercie zapraszam:






BUZIAKI
OLA


20 komentarzy:

  1. jednak pozostane przy swojej siarkowej mocy
    ale bardzo interesujący kremik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z tej siarkowej serii jeszcze nic nie miałam..

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bo to coś innego niż te dostępne w drogerii

      Usuń
  3. Fajnie, że nie wysusza, bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To coś innego niż spotykamy na drogeryjnych półkach i w recenzjach na blogach

      Usuń
  4. Mam tyle kremów, ze tego prędko bym nie wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej firmy. Sam krem wyglada na dość ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz więcej poczytać o ich produktach odsyłam Cię na stronę importera :)

      Usuń
  6. Zanim wykończę swoje kremy to wiosna przyjdzie ;) Pierwszy raz widzę krem z olejkiem herbacianym w składzie. Ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zapasy masz? Bo wiosna to chyba nieprędko zawita ( w każdym razie u mnie na Podlasiu ).

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. W związku z tym, że nie znam się na analizie składu i nie podejmę się czegoś o czym nie mam pojęcia - pojawiło się jego zdjęcie - osoby które zwracają na takie rzeczy uwagę, będą mogły podjąć decyzję czy ten produkt się dla nich nadaje albo i nie.
      To chyba uczciwe prawda?

      Usuń
  8. Nie znam tej firmy. Krem wygląda ciekawie. Jednak na razie muszę zużyć zapasy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz chyba jak większość z nas - mega zapasy :)

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger