EVELINE BIO HYALURON 4D - KREMOWY BALSAM DO CIAŁA SOS "MAKSYMALNE NAWILŻENIE"


Zacznę znowu od kilku słów prywaty..Nie pamiętam gdzie i kiedy czytałam o prezentach mężczyzn dla kobiet, o tym, że są to praktyczne prezenty typu patelnia. Mnóstwo osób komentujących, pełnych oburzenia "no że jak można dać taki prezent"..Nie wypowiadałam się wtedy, bo nie chciałam niepotrzebnie wszczynać dyskusji..Kurcze a ja bym się cieszyła z takiego prezentu..No ale do czego zmierzam?
Wczorajszego wieczora dowiedziałam się, że mój mąż spełni moje duże domowe marzenie..Dostanę zmywarkę! Myślałam, że zaściskam go na śmierć ze szczęścia! Mój mąż wie, że ze wszystkich czynności domowych najbardziej nie lubię zmywać naczyń, a jednocześnie nie jestem w stanie przetrawić leżących w zlewie naczyń ( czy Wy też macie wrażenie, że jak coś leży w zlewie to kuchnia wygląda na brudną? )..W związku z tym dostanę sprzęt, który mnie wyręczy w nielubianej czynności a zarazem w domu będzie czysto :) No to teraz czekam na polecenie jakiś konkretnych kostek do zmywarki i czegoś co pozwoli zachować jej higienę. Piszcie, piszcie bo ja jestem laikiem w tej kwestii..

Wracam jednak do kosmetycznej części tego postu :)
Ostatnim kosmetykiem jaki otrzymałam od firmy Eveline jest balsam do ciała. Już wcześniej na moim blogu mogłyście przeczytać recenzje innych balsamów z tej serii z pompką:

Dziś pora na kolejny "pompkowy" specyfik:

EVELINE  bioHYALURON 4D 
KREMOWY BALSAM DO CIAŁA SOS "MAKSYMALNE NAWILŻENIE"




Kilka słów od producenta..Chętnie podlinkowałabym Wam opis kosmetyku ze strony Eveline, ale niestety od rana nie chce się otworzyć..W takim wypadku opis będzie z opakowania + skład dla zainteresowanych.




Opakowanie/Pojemność: opakowanie to jak widać - biała i nieprzezroczysta, ogromna butla ( o pojemności 350ml ) zakończona POMPKĄ! Za to uwielbiam te balsamy - ta pompka to ogromne ułatwienie przy dozowaniu produktu + maksimum higieny; nie ma też problemu z zamykaniem i otwieraniem produktu - wystarczy jedno przyciśnięcie i balsam już jest na naszej dłoni; jedyne co jest trochę dziwne to to iż w miarę używania opakowanie na tylnej ścianie "wciska" się do środka - podejrzewam, że jest to kwestia zassanego powietrza podczas używania pompki, nie chcę jednak otwierać opakowania by nie narażać balsamu na dojście powietrza i ewentualnych nieczystości

Zapach/Konsystencja: dość standardowa konsystencja jak dla tych balsamów: średnio-gęsta biała emulsja o zapachu świeżym i orzeźwiającym a jednocześnie bardzo słodkim - myślę, że jest to dość neutralny zapach, który będzie pasował tym, którzy tak jak ja kochają słodkie zapachy, jak i tym którzy wolą coś orzeźwiającego

Cena: około 15zł za 350ml




Moje Wrażenia:
Ciekawa byłam tego balsamu - szczególnie, że w ostatnich okresie zużywam wszystkie kremy i balsamy dosłownie na kilogramy.
- po raz kolejny wielki plus za pompkę - lubię ten sposób aplikacji.
- przyjemny zapach, który dość krótko utrzymuje się na skórze, więc nie będzie "gryzł się" z perfumami
- bez problemu się rozprowadza ( nie tworzy na skórze białych smug ) i dość szybko wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy, więc już chwilę po wsmarowaniu spokojnie możemy się ubrać i nie obawiać zabrudzenia bluzki czy spodni
- balsam nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienienia i nie pojawiły się żadne nieprzyjemne efekty w postaci pieczenia czy ściągnięcia skóry
A jak jest z nawilżeniem?
Zaraz po aplikacji balsamu skóra jest gładka i przyjemna w dotyku, szorstkość znika..Ale to tylko chwilowe niestety. Moja skóra wręcz pije ten balsam - ile bym nie nałożyła tyle przyjmie. A to chyba nie o to chodzi bym pół dnia spędziła na smarowaniu się balsamem? Myślę, że w przypadku mniej wymagającej skóry i mniejszego wysuszenia balsam sprawdziłby się, dla mnie niestety jest za słaby.

BUZIAKI
OLA

23 komentarze:

  1. w sumie początek składu nie jest zły, bo są składniki typowo nawilżające i odżywcze, no ale może to za mało dla Twojej skóry.
    zmywarka dobra rzecz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj już się nie mogę doczekać aż zmywarka stanie w kuchni a ja będę mogła ją odpalić..

      Usuń
  2. Ja nie lubię takich dużych butli.
    Ale zmywarki meeeega zazdroszczę, ja od 4 lat babcie namawiam na kupno, ale jest nieugięta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz pogadać z Babcią - przedstaw jej same korzyści stosowania zmywarki :)

      Usuń
  3. Ja również nie mogę strawić brudnych naczyń w zlewie... Też zawsze towarzyszy mi wtedy wrażenie, że kuchnia to jeden wielki śmietnik :D

    Balsam wydaje się ciekawy. Nie mam wymagającej skóry, więc pewnie by ją zadowolił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkiem fajny kosmetyk dla kogoś kto nie wymaga od niego za wiele

      Usuń
  4. na zimę nie, ale na wiosnę jestem jak najbardzije na tak jeśli chodzi o ten balsam :)

    zazdroszczę zmywarki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, pewnie latem będzie w sam raz ;) Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Fakt, zapach ma nie zimowy, nie otulający.

      Usuń
  5. Też go mam, nie jest zły ale faktycznie smarowanie trzeba powtórzyć :) W zasadzie większość masełek, balsamów , muszę używać więcej, powtarzać smarowanie. Przyzwyczaiłam się :)
    A co do zmywarki , gratulacje. Miałam podobnie.:) Naczynia w zlewie nieciekawie wyglądają, teraz już jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie sam balsam jest niezły i myślę, że jeśli czyjaś skóra nie ma zbyt wielkich wymagań to spisze się on idealnie. Jak dla mnie jest ciut za słaby.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. O tak! Kosmetyki z pompką to wielki plus. Marzy mi się jeszcze taki krem do rąk..Jakiś ładnie pachnący

      Usuń
  7. Już parę recenzji słyszałam że to nie balsam dla osób z suchą skórą , pewnie tak samo jak Ty bym miała :( że bym smarowała i smarowała i nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to taki zwykły balsam dla osób bez wygórowanych oczekiwań.

      Usuń
  8. Nie używałam akurat tego balsamu z eveline, jednak pompka jest dużą wygodą. Też nienawidzę zmywać naczyń, nawet wstawiać ich do zmywarki. Na szczęście mój partner mnie w tym zazwyczaj wyręcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pal licho wstawianie do zmywarki, ale jak nie trzeba ich zmywać do jestem wniebowzięta :)

      Usuń
  9. Moja skóra nie jest zbyt wymagająca i ja bardzo lubię te balsamy. I tak jak wspomniałaś, ogromny plus za pompkę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te "pompkowe" balsamy Eveline to całkiem udana seria.

      Usuń
  10. Tego balsamu nie miałam, ale generalnie lubię kosmetyki Eveline.
    Jeśli chodzi o tabletki do zmywarki, to ja używam Somat Standard. Nie są drogie a zmywają równie dobrze jak dużo droższe środki. Oczywiście potrzebna jest też sól i nabłyszczacz :). A do mycia samej zmywarki są dostępne specjalne, dwufazowe preparaty, tutaj marka tez nie ma większego znaczenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisałam, będę szukać po sklepach. Dzięki Kasiu za radę :)

      Usuń
  11. Jeśli chodzi o tabletki do zmywarki to mogę polecić Somat gold (mniej więcej tak to się nazywa) jest tańsze od Calgon Finish, a myją tak samo. Pozostaje jeszcze kwestia odpowiedniego używania zmywarki typu czyszczeniu filtrów itp. :)
    Przekonałaś mnie do zakupu balsamu. Ja na szczęście nie mam bardzo suchej skóry, tylko stosuję balsamy profilaktycznie :) A mam jeszcze pytanko: pozostawia na skórze tłusty film? Bo nie lubię po nasmarowaniu stać 10 min i czekać aż wyschnie :P
    http://teaspoon-of-pleasure.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie zostawia filmu na skórze, bardzo ładnie się wchłania :)
      Dziękuję za radę dotyczącą kosmetyków dla zmywarki..Rozglądam się, bo niestety mój sprzęt jeszcze nie jest podłączony więc nie może być w użyciu.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger