ŚWIĄTECZNO - POMARAŃCZOWY OLEJEK


Witajcie :)
Dziś chciałabym Wam zaprezentować kolejny kosmeceutyk firmy Armed.
Dla tych, którzy przegapili poprzednie recenzje:

Dzisiaj będzie o:

NATURALNY DWUFAZOWY OLEJEK DO PROFESJONALNEGO MASAŻU ORGANICZNO-MINERALNEGO Z LECZNICZĄ SOLANKĄ JODOWO-BROMOWĄ
 I OLEJEM Z AVOKADO





Kilka słów od producenta:
Klik!


Opakowanie/Pojemność: przezroczysta, pękata butelka ( dość charakterystyczna dla mydeł w płynie ) o pojemności 320ml, zakończona standardową pompką ( nie mam żadnych zastrzeżeń co do jej działania )

Konsystencja/Zapach: lekko tłustawy ale dość rzadki płyn składający się z dwóch warstw ( przed użyciem należy wstrząsnąć tak by obie fazy połączyły się ); zapach: widząc w nazwie olej avokado spodziewałabym się zapachu świeżego, lekko owocowego a tu dość duże zaskoczenie - olejek pachnie jak świąteczne pomarańcze. Właśnie takie mam skojarzenie: dojrzałe, słodkie pomarańcze - tak pachną tylko w Boże Narodzenie.

Dostępność/Cena: np TU - cena ok. 40zł

Moje Wrażenia:


Olejek stosowałam na dwa sposoby - jako nocny balsam do ciała i dodawany do kąpieli. Używałam go dość regularnie tak by zauważyć efekty jego działania.
W przypadku kąpieli olejek łatwo rozprowadzał się po całej wannie ( w aplikacji pomaga pompka, która trochę rozpryskuje sam kosmetyk: ale to spowodowane jest jego konsystencją ) i osiadał na skórze, tworząc lekko tłustawą warstewkę. Skóra przyjemnie, "ciepło" pachnie; jest gładka i przyjemna w dotyku ale nie tłusta od olejku. Po za tym po takiej kąpieli - smarowanie balsamem można sobie całkiem odpuścić. Nie ma potrzeby by smarować się czymś nawilżającym lub natłuszczającym bo olejek świetnie sobie radzi. Po za tym - nie brudzi wanny po kąpieli i wystarczy ją tylko porządnie spłukać a na brzegach nie znajdziemy śladu po olejku.
Gdy nie dodawałam olejku do kąpieli, stosowałam go jako balsam do ciała - ale tylko na noc. Ze względu na swoją tłustość nie nadaje się do stosowania w dzień. Nie znam osoby, która lubi w ciągu dnia czuć na skórze ten olejkowy efekt. Nie zauważyłam na pościeli ani na piżamie tłustych plam od olejku także wielki plus za niebrudzenie. Świetnie daje się wsmarować w skórę, która swoją suchością domaga się natłuszczenia i nawilżenia; nie pojawia się tępy poślizg i sama aplikacja olejku jest przyjemnością. Zaskakująco szybko się wchłania - chwila moment i skóra tylko lekko nam się świeci ale nie jest śliska.

Po dłuższym stosowaniu można zauważyć poprawę nawilżenia skóry i znaczące wygładzenie ( o ujędrnieniu ciężko mi się wypowiedzieć bo nie stosowałam olejku do masażu, no i ćwiczeń też jakoś niewiele ).. Nawet mój mąż pytał się mnie czego teraz używam do ciała, że mam taka gładka skórę. Skoro laik zauważył, to znaczy, że coś w tym musi być prawda?

Bardzo fajny produkt, o świetnym składzie ( olej migdałowy, olej awokado, naturalna sól morska, naturalny pomarańczowy olejek eteryczny, witamina E + limonen ) - nawet dla mnie laika, dość imponującym. Opakowanie świetne - całe szczęście, że nie jest to zakręcana butelka - dzięki temu, że mamy tu pompkę możemy bez problemu aplikować kosmetyk i nawet w momencie gdy mamy tłuste albo mokre ręce nałożenie kolejnej porcji kosmetyku nie jest problemem. Jedyne co mnie odrobinę razi to cena - 42zł za 320ml to średnio, ale należy pamiętać iż jest to bardzo wydajny produkt.

Jeśli ktokolwiek z Was będzie szukał produktu o podobnej konsystencji i działaniu - olejek Armed z pełna odpowiedzialnością polecam.

Zapraszam Was również na FB ARMED - lada moment rozpocznie się świąteczno-noworoczne obdarowywanie :) Może komuś z Was uda się otrzymać któryś z kosmetyków tej Firmy?

BUZIAKI
OLA


ps. Chciałam przy okazji podziękować za zainteresowanie przez ostatnie 2-3 dni, za wiadomości i maile. Już jesteśmy w domu i mam nadzieję, że kilka najbliższych dni pokaże nam, że jest znacząco lepiej. Tak czy siak - wielkie dzięki i buziaki :**

12 komentarzy:

  1. Lubię zapach pomarańczy i wszelakie oleje :)! Skład naprawdę ciekawy, ale nie słyszałam dotąd o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zajrzyj teraz do Dezemki albo na profil Armed na FB - konkursik jest z możliwością wygrania produktów Firmy :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym nawet, że bardzo :)

      Usuń
  3. Wygląda ciekawie :) Swoją drogą dłuższej nazwy nadać nie mogli? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie, bo by już się na opakowaniu nie zmieściła :)

      Usuń
  4. nie miałam, ale brzmi zachęcająco !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. zaintrygowałaś mnie, pierwszy raz go widze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żanetko - tak jak radziłam kilka komentarzy wyżej - zajrzyj do Dezemki - jest konkurs z kosmetykami Armed.

      Usuń
  6. Ja nie przepadam za olejowaniem ciała, nie lubię bardzo tego uczucia na ciele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię tłustości i śliskości ale tu nie jest źle - olejek momentalnie się wchłania

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger