MITIA - ALGI MORSKIE


Pewnie większość z Was odpoczywa już po I-szym Dniu Świąt, leżąc z brzuchem do góry i marząc o tym by efekt ogromnego przejedzenia zniknął jak za pstryknięciem palcami..Ja też tak mam..
Dla relaksu przygotowałam Wam krótką notkę..
Jakiś czas temu pokazywałam Wam innym krem tej Firmy - aloesowy. Dziś przychodzę z kilkoma słowami o kojącym kremie z algami morskimi.




Cena: ok. 7zł za 250ml!
Dostępność: kremy z tej serii łatwo jest znaleźć w marketach, w niewielkich osiedlowych drogeriach

Kilka informacji od producenta:



Krem umieszczony jest w papierowym kartoniku, na którym umieszczone są wszystkie informacje: trochę o kremie, o działaniu, o stosowaniu, skład..Nasza ciekawość zostanie w pełni zaspokojona.
W środku znajdziemy sporej pojemności ( 250ml ) słoiczek zabezpieczony folią przed ciekawskimi paluchami.
Krem ma bardzo aksamitną konsystencję, średnio gęstą. Pachnie bardzo delikatnie - ten zapach kojarzy mi się z białymi kwiatami. Bez problemu rozsmarowuje się na skórze, pozostawiając na niej właśnie ten kremowo-kwiatowy zapach.


"Algi morskie" zdecydowanie bardziej podpasował mi niż ten aloesowy. Krem świetnie się rozsmarowuje, idealnie szybko wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy! Daje natychmiastowy efekt nawilżenia skóry - przy czym zostaje on znacząco dłużej niż w przypadku kremu aloesowego. Skóra jest gładka i przyjemna w dotyku, efekt szorstkości i suchości znika. Kosmetyk jest bardzo delikatny, nie podrażnia skóry i nie pojawia się żadne zaczerwienienie ani uczulenie.
Jak widzicie na powyższym zdjęciu, kremu została mi może 1/3 opakowania ale kompletnie znudził mi się już jego zapach ( zdecydowanie bardziej wolę zimą intensywnie i słodko pachnące balsamy do ciała ) i "puściłam" go w użycie dalej.
Jest to taki zwyczajny krem do pielęgnacji ciała, o bardzo dużej pojemności ( zużycie trwa i trwa i trwa ) i niesamowicie przystępnej cenie. Nie jest to jakiś powalający na kolana kosmetyk, ale nie ma w nim też nic złego. 

BUZIAKI
OLA

27 komentarzy:

  1. Jakoś kosmetyki które są dla każdego rodzaju skóry do mnie nie przemawiają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten taki jest, zwykły zwyczajny dla każdego..

      Usuń
  2. Skład adekwatny do ceny :/ Chyba wolę dorzucić te 2 czy 3zł i kupić Isanę... albo nie taniej Baleę w DM ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj żebym tylko miała Baleę pod nosem..

      Usuń
  3. pierwszy raz go widzę na oczy... mam nadzieję,że te święta są najlepszymi w Twoim życiu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też jeszcze nigdzie go nie spotkałam, ale póki co mam zapas kosmetyków do ciala... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to kosmetyk, który stawiałabym na pierwszym miejscu do stosowania..

      Usuń
  5. Jeszcze nigdzie go nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie spotkałam się z tą firmą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie widziałaś w marketach ich kosmetyki tylko po prostu nie zwróciłaś na nie uwagi..

      Usuń
  7. Czyli jednym słowem (a właściwie dwoma :P), warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no aż tak bym nie szalała..To taki zwyklaczek.

      Usuń
  8. Po składzie wnoszę, że ten krem będzie odpowiadał tylko osobom o normalnej lub suchej skórze. Prócz jednego wyciągu z pudru i panthenolu, widzę w nim same emolienty i emulgatory. Do tego komplet konserwantów i składników zapachowych. Szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałam..to taki zwyklak..nie ma w nim nic szczególnego..

      Usuń
  9. tani i jak widać całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwyczajny. Będzie pasował osobie o niewielkich potrzebach i wymaganiach.

      Usuń
  10. Ja również jestem fanem intensywnych zapachów, więc nie sądzę, że się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz używam balsamu Dabur i jestem oczarowana jego zapachem.

      Usuń
  11. fajny,niedrogi,chetnie bym wypróbowala

    OdpowiedzUsuń
  12. To jeden z tych produktów, które mija się na półkach i zupełnie nie zwraca na nie uwagi. A potem się zastanawia, tak jak ja teraz, czy ja go gdzieś już nie widziałam i gdzie? Czasem takie ukryte przeciętniaki okazują się świetnymi produktami, a czasem jednak... przeciętniakami. Osobiście uwielbiam znajdować takie produkty, jak np. niedawno ogromny szampon z Bingo Spa, który kupiłam w Tesco za... 2,50! Po produkt, który przedstawiłaś raczej nie sięgnę, ale fajnie, że pokazujesz także te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie to ujęłaś!
      Przyznaję, że ja raczej też nie zwracam uwagi na takie produkty..Sięgam raczej po te znanych firm, ale to chyba jakieś przyzwyczajenie..

      Usuń
  13. Za dużo mam na razie nawilżaczy do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są lepsze niż ten także spokojnie :)

      Usuń
  14. rownież jeszze nigdzie go nie widziałam musze sie rozejeć za tym jak bede na zakupach :) zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie szukasz niczego co da Ci efekt WOW to spokojnie możesz zaryzykować zakup tego kremu

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger