CZASAMI LEPIEJ NIE RYZYKOWAĆ..


Dziś chciałabym Wam zaprezentować produkt na który nie trafiłam jeszcze na żadnym blogu..
Ale po kolei..
Jak wiecie już od dawna walczę o to by moje paznokcie po wielu trudach noszenia na sobie żelu albo akrylu, doszły do siebie ( były cienkie, łamliwe, rozdwajające się ). Walczyłam o nie i nadal walczę by móc je malować i nie mieć problemu z tym, że moje dłonie wyglądają tak bym nie wstydziła się ich ludziom pokazać. Jak udało Wam się zauważyć ( po pojawiających się postach z lakierami ) co nie co udało mi się w tej kwestii zdziałać - dzięki sławnej odżywce Eveline. Używałam jej i oglądałam paznokcie by nie przegapić jakiś pojawiających się na nich zmian. Na pewno wszystkie znacie te historie, jak ta odżywka potrafi zadziałać na naszą płytkę.
Jakiś czas temu trafił w moje ręce produkt firmy Alba Thyment. Odżywka do paznokci - bez formaldehydu, która miała zagwarantować mi "efekt łał". Z nieukrywaną radością odstawiłam 6w1 i zaczęłam stosowanie poniższego cuda.




Kilka słów od producenta:
"Prawdziwie biologicznie aktywna odżywka do paznokci, Bogata w naturalne olejki eteryczne o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym. Produkowana metodą na zimno, aby zachować potrójną spiralę cząsteczek naturalnego morskiego kolagenu. Wyłącznie niezbędne składniki odpowiedzialne za zdrowe i błyszczące paznokci, bez parabenów i wypełniaczy. Ekstraodżywiająca, ekstraodmładzająca i ekstraulubiona przez nasze Panie!"

Obiecują dużo prawda? Która z nas by się nie skusiła?

Skład + sposób użycia:


Pojemność: 10ml

Cena: 44zł ( do kupienia TU ) - moim zdaniem do zdecydowanie za dużo

Opakowanie: buteleczka kojarzy mi się z jakimś lekarstwem ( ciemne szkło ), w środku mamy pędzelek podobny do tych lakierowych tylko trochę sztywniejszy; sama buteleczka umieszczona jest w papierowym kartoniku - znajdziemy na nim wszelkie niezbędne informacje w dwóch językach

Odżywka ma konsystencję olejku ( nie lakieru jak to bywa w przypadku innych odżywek ) , pachnącego ziołami , który nakładamy na płytkę 1-2 razy dziennie. Potrzebuje około 5-10 minut by wyschnąć i bez problemu możemy używać rąk. Po nałożeniu na paznokcie nadaje im delikatnego blasku.

Cudo od Alba Thyment stosowałam przez około miesiąc, może trochę dłużej - systematycznie nakładając ją raz, czasem dwa razy dziennie na paznokcie. 
I jaki był efekt?
Ano taki, że zdjęcia które ostatnio oglądałyście i te które zobaczycie w najbliższym czasie w postach prezentujących lakiery - to przeszłość. Niestety odżywka kompletnie nie poradziła sobie z moimi paznokciami. Nie utwardziła ich w ogóle, zaczęły mi się zadzierać, łamać.. Fakt paznokcie mają zdrowy, błyszczący wygląd ale co z tego skoro znowu są krótkie i miękkie jak papier.
Przyznam Wam szczerze - zła byłam strasznie. Walczyłam o te moje paznokcie, nawet ostatnio ( przy poście z niebieskim lakierem My Secret ), Michałosia zwróciła uwagę, że paznokcie są już całkiem fajne. I co ja miałam jej odpisać? Że od ponad 2 tygodni znowu ma krótkie ogryzki, bo zamiast trzymać się sprawdzonego sposobu ( ale z chemią ), chciałam spróbować czegoś o lepszym składzie, co krzywdy miało mi nie zrobić?
Niestety, moje paznokcie by rosnąć, nie łamać się potrzebują chemii, Bioaktywna Odżywka do paznokci jest za słaba na moje oczekiwania.

Jeśli zaglądacie na mój INSTA ( zapraszam :) ) to widziałyście znaczki motywacyjne od Alba Thyment :)



BUZIAKI
OLA

34 komentarze:

  1. No widzisz... a mi oddalas olejek paese i spisal się rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wcześniej uratował Eveline i została zmuszona do powrotu do niej..Oby przyniosła takie same efekty jak za pierwszym razem, bez uszczerbku na zdrowiu.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Prawda? Po cenie człowiek by się cudów spodziewał..

      Usuń
  3. ojjj ;/ szkoda że taki bubel .. cena zdecydowanie za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nawet jakby podziałał to cena i tak kosmiczna..

      Usuń
  4. Za taką cenę... taka kicha... szukam właśnie jakiejś dobrej odżywki... moje paznokcie są w fatalnym stanie... ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wracam do Eveline..Sprawdziła mi się, krzywdy nie zrobiła - nie ma co szaleć..

      Usuń
  5. nooo szkoda.. ja mialam taką samą sytuacje, tylko miałam z eweline 8w1,a zamiast tej Alby to słynne Sally Hansen i moje paznokcie pół roku się leczyły - nadal się trochę rozdwajają. Czasami nie ma co sugerować sie składem czy marką, bo można sobie niezłych problemów narobić.. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli u Ciebie tez sprawdza się Eveline..Nie pozostało nam nic innego jak się jej trzymać..

      Usuń
  6. Szkoda, że nie poradził sobie ze wzmocnieniem paznokci :( ja mam taki sam problem, moje też są łamliwe i rozdwajają się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co stosujesz by jakoś wyglądały? Masz jakiś czarodziejski sposób?

      Usuń
  7. kurcze, szkoda bardzo, że się nie spisała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi że też bardzo żałuję i ubolewam nad efektem tej kuracji..

      Usuń
  8. cena faktycznie wysoka szkoda że się nie sprawdziła,
    też walczę o swoje paznokcie
    trzymam kciuki abyś znalazła w końcu coś co pomoże Twoim paznokciom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Na razie znacząco pomaga mi Eveline i będę musiała wrócić do tych odżywek.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja nie polecam. Na moje paznokcie podziałała chemia :)

      Usuń
  10. Ech, to kiepsko... czasami jednak to co droższe wcale nie jest lepsze...
    Ja używam już od roku Eveline i nie zamienię na żadną inną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zrobiłam duży błąd zamieniając sprawdzona odżywke na kompletnie nieznaną nowość.

      Usuń
  11. o kurczę :(
    ja już od dłuższego czasu używam dwóch produktów: odżywki Lovely (z wapniem i wit. C) - wchłania się w pazurki oraz dodatkowo zrobiłam mieszankę olejową (olejek rycynowy, oliwa z oliwek i ciutkę olejku Alterry migdał i papaja) - używam juz pól roku i jestem coraz bardziej zadowolona - pazurki są coraz mocniejsze, jakby grubsze, mniej się rozdwajają (warto dodać, że tak mniej więcej 2 razy w tygodniu maluję pazurki, a więc używam i zmywacza)
    walcz dalej! ja też w pewnym momencie byłam załamana swoimi paznokciami - mam takie jak moja mam - cienkie i szybko się łamiące i rozdwajające, ale jest coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze cena na prawdę bardzo wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  13. tez walcze o piekne paznokcie , niestety przegrywam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Eveline ani SH się u Ciebie nie sprawdza?

      Usuń
  14. Zaciekawiło mnie co ona ma w składzie poza tymi "głównymi składnikami", którymi producent się chwali - nie bardzo to widzę na opakowaniu. Cena jak na te składniki, które widzę - wysoka. Można sobie samodzielnie "skręcić" dobre serum do paznokci za niższa cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niewiele informacji jest do znalezienia na temat tej odżywki :/
      Ja chyba nie będę już szukała niczego innego do paznokci i zostaje przy sprawdzonej Eveline

      Usuń
  15. Cena za wysoka jak na taki produkt i to jeszcze się nie spisał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest strasznie wysoka, nawet jakby działał..

      Usuń
  16. Bo ja tak sobie systematycznie śledzę Twoje wpisy paznokciowe i podziwiałam jak naprawdę fajnie udało Ci się wyprowadzić pazurki :-) Tym bardziej, ze pamiętam jaki kiedyś jeszcze w prywatnym gronie "rozmawiałyśmy" sobie o paznokciach własnie i widziałam jakie były na samym początku.
    Szkoda, ze musisz zaczynać od początku bo jakiś produkt zmasakrował Ci pazurki :-(
    Na razie mój zestaw naprawczy z NailTek powędrował do As która się nim regenerowała, ale jak do mnie wróci to chętnie Ci go pożyczę, może on zdoła trochę je jeszcze uratować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michałosia!
      Dzięki za dobre serducho!
      Z podkulonym ogonem wracam do Eveline i walczę o paznokcie dalej..
      Udało mi się je podratować i już zaczęłam szaleć lakierowo, a tu taki psikus sobie zrobiłam z nową odżywką :(

      Usuń
  17. Szkoda, że się nie sprawdził ;/ Też mam problem z miękkimi i łamiącymi się paznokciami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja walczę o to by moje jakoś wyglądały..Mam szczerą nadzieję, że nie jest to walka z wiatrakami..

      Usuń
  18. obiecanki cacanki, wiele z nas się na to łapie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety...Ale tak jest w każdej sferze życia chyba?

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger