PIELĘGNACJA - DZIECKO


Dzisiejszy post nie wszystkich zainteresuje ale chciałabym się z Wami podzielić moją opinią o dwóch produktach, które już od jakiegoś czasu goszczą w naszym domu.
Jeśli chodzi o pielęgnację dziecka - jestem zwolenniczką minimalizmu - używamy tylko to co potrzebne i niezbędne. Oprócz kosmetyków do mycia, za obowiązkowe uważam krem pielęgnacyjny do pupy + balsam do ciała; oczywiście krem ochronny na buzię również - dostosowany do pory roku.

Balsam..
Jakiś czas temu od Pani Moniki z ABC-URODA otrzymałam balsam nawilżający - nie dostałam go w ramach współpracy, raczej był to prezent z prośbą o moją opinię o nim - żadnego przymusu recenzji na blogu. Jest to na tyle dobry produkt, że zdecydowałam się Wam o nim napisać.




Jest to produkt dostępny w pożądanym przez większość blogerek DM. Balsam przeznaczony jest dla niemowląt, dzieci oraz dla osób dorosłych o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii. Jego zadaniem jest zapewnienie skórze odpowiedniego stopnia nawilżenia, łagodzenie podrażnień.
Balsam ma bardzo rzadką konsystencję i trzeba bardzo uważać próbując wydostać go na rękę - może nam się zdarzyć wielkie CHLUP! Opakowanie do standardowa plastikowa butelka zamykana na zatrzask - pojemność 200ml - jego cena to ok. 12-13zł



W trakcie stosowania tego balsamu na skórze Małej nie było żadnych podrażnień czy zaczerwienień więc ciężko było mi sprawdzić tę obietnicę producenta. Jednak jeśli chodzi o nawilżenie - byłam mile zaskoczona jego działaniem. Skóra dziecka była miękka, gładka i przyjemna w dotyku. Zero suchości czy szorstkości. 
Sama zresztą też wypróbowałam na sobie działanie balsamu i podkradałam go Małej by smarować nim stopy. Rewelacja! Nawilża, szybciutko się wchłania i nie pozostawia żadnej warstwy na skórze, a mimo wszystko jest ona przyjemnie gładka.
Dla zainteresowanych podaję również skład produktu:




Drugim produktem, o którym chciałabym wspomnieć jest krem pielęgnacyjny Ziaja. Jest to już nasze chyba z 3 opakowanie i na pewno nie ostatnie. Dlaczego??


Kilka słów od producenta + skład produktu:




- bez problemu rozprowadza się na skórze: jest to typowy krem pielęgnacyjny ( nie ma on w składzie tlenku cynku ) - może być stosowany również na najbardziej wrażliwe miejsca i nie musimy obawiać się wysuszenia czy podrażnienia skóry
- doskonale nawilża i natłuszcza skórę, chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami takimi jak: otarcia, podrażnienia, zabrudzenia
- w przypadku otarć i podrażnień - bardzo szybko się z nimi rozprawia i nie potrzebna jest kilkunastodniowa ( mamy maluszków wiedzą jak ciężko jest się pozbyć np. odparzeń ) walka
- pachnie przyjemnie ale bardzo delikatnie
- no i cena powala na kolana: niespełna 4zł


Oba powyższe produkty mogę z czystym sumieniem polecić - wypróbowane i pokochane!

BUZIAKI
OLA

11 komentarzy:

  1. O mój chrześniak bardzo lubi kosmetyki ziajki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kremik jest naprawdę godny polecenia, dzisiaj kupiłam kolejne opakowanie.

      Usuń
  2. ciekawe produkty :) caly czas szukam czegos dobrego dla moich maluchow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz już jakiś kosmetyk, który się u Was sprawdza?

      Usuń
  3. z baby love wiem, że jest bardzo dobry szampon ;)
    a ziajka dla dzieci jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponu nie miałam ale balsamik jest godny polecenia.

      Usuń
  4. Nie mam dziecka ale może sprezentuję kosmetyki Ziaji chrześniakowi na Mikołaja, bo zabawek ma już stanowczo za duzo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki to fajny pomysł :) i na pewno się przydadzą. Dopytaj tylko mamę chrześniaka czy Mały nie ma na jakieś kosmetyki uczulenia.

      Usuń
  5. Mojej niedobrzycy kupiłam ostatnio Zaijkę i nakłądam jej na buzię przed spacerami, bo zimno i wietrznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak malutka Kreseczka się urodziła każdy polecał mi emolium oczywiście kupiłam i stosowałam dość długo potem w aptece zobaczyłam mustele kupiłam raz drugi ale ceny mnie przerosły i trzeci raz nie kupiłam zestawu (balsam+żel+krem do pupci) i odkryłam ziajkę żel+balsam+krem do pupci i przy tym zostaję ale jak przeczytałam Twojego posta zastanawiam się czy nie kupić i nie spróbować hmm

    P.S. Bardzo fajny blog
    Pozdrawiam serdecznie
    kRESKA

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger