Pachnąca jesień z Goodies.pl III


Dziś kolejny post z serii Pachnąca Jesień z GOODIES.PL
Jeśli przegapiłyście poprzednie, zapraszam:
Pachnąca Jesień z goodies.pl I
Pachnąca Jesień z goodies.pl II




Zapraszam Was na recenzję bieli, a każda w innej odsłonie :)



LOVES ME, LOVES ME NOT - polne kwiaty, na tle których przewodzi stokrotka

Wąchając tartę przez opakowanie nie byłam do końca przekonana czy to mój zapach. Spodziewałam się czegoś delikatnego, ledwie wyczuwalnego. Dopiero po odpaleniu poczułam prawdziwość tego wosku. Ukazuje nam letnie, wieczorne powietrze, spacer po polu pełnym dojrzałych, powoli zamykających swoje płatki stokrotek. Niesamowite jest to jak ten wosk idealnie odwzorowuje ich zapach - wydaje się to wręcz niemożliwe. Ale zapach nie jest ciepły i otulający - jest wieczorny, lekko chłodny a przy tym słodki i świeży.
Miłe zaskoczenie..




To nie jest mój zapach. Jest zbyt mdły - wręcz wchodzący w nos i drażniący go. Bardzo mocno wyczuwalne są tu takie kwiaty jak lilie - i nie mam z nimi zbyt miłego skojarzenia. No bo z czym Wam się kojarzą białe lilie??
Wydaje mi się jednak, że zapach ten może mieć swoich zwolenników - osoby, które lubią delikatność, ale nie subtelność; zapach kwiatowy ale nie bardzo słodki..
Idealnie pasuje do starszej pani, elegantki w kapeluszu, wymalowanej i wyperfumowanej. Nie wiem? Może jak będę starsza bardziej wpasuje się w moje gusty?


I na koniec, kilka słów o osławionym Soft Blanket..


SOFT BLANKET - zapach cytrusów, wanilii i ciepłego bursztynu.

Szczerze mówiąc to nie wiem jak pachnie ciepły bursztyn..Zapachu wanilii ( którą kocham i wielbię ) wcale tu nie czuję, cytrusy jeśli są to bardzo delikatne..
Zapach jest bardzo otulający, delikatny - w sam raz na leniwe zimowe wieczory.
Kojarzy mi się z świeżo wypranym dziecięcym kocem, kołderką ( kojarzy mi się z jakimś produktem do prania dziecięcej bielizny ) - ciepłym od śpiącego dziecka.
Aromat, który unosi się z nad kominka jest przyjemny, miły ale chyba trochę przereklamowany?
Jest na tyle delikatny i subtelny iż bardzo szybko ( po zgaszeniu ) przestaję go czuć w pomieszczeniu
Na pewno nie zaopatrzę się w niego po raz kolejny, wolę coś intensywniejszego - mocniejszego!
Yankee Candle ma w swojej ofercie dużo lepsze, przyjemniejsze dla mojego nosa zapachy.


Jakie są odczucia po kontakcie z powyższymi zapachami? Czy uwielbiacie Soft Blanket jak prawie wszyscy? Jakie macie skojarzenia z zapachem Wedding Day?




31 komentarzy:

  1. Tych dwóch pierwszych nie mam :P Ale zapach lilii lubię i to bardzo, więc może ten Wedding Day by mi podpasował :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie wierze, że jakiegoś nie masz :P

      Usuń
    2. A mój nos przy Weeding Day czuje aromat panujący w kaplicy pogrzebowej..Takie przedziwne skojarzenie.

      Usuń
  2. Miałam tylko ten pierwszy - bardzo letni zapach. Stokrotkowy ;-)

    Zaciekawiłaś mnie "Soft Blanket" - myślalam, że to zapach proszku do prania i nawet go do reki nie wzięłam, a zapach bursztynowy... Szczerze mówiąc nie wiem, czy bursztyn pachnie, ale rozbudziłaś moją wyobraźnię!

    U mnie też dziś pachnąca jesień z YC ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki jest opis na stronie goodies.pl - mówiąc szczerze to nie mam zielonego pojęcia jak pachnie bursztyn i czy w ogóle pachnie.

      Usuń
  3. Z tej serii kusi mnie najbardziej pierwszy zapach.
    Nad ostatnim jeszcze pomyślę. Mięciutkie ręczniki zdecydowanie nie przypadły mi do gustu, więc nie wiem czy kolejna woń świeżego prania będzie odpowiednia dla mojego nosa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokroteczki zdecydowanie polecam - ten wosk niesamowicie oddaje ich zapach.

      Usuń
  4. Ja mam innych faworytów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też nie są moi faworyci - o nich będzie już za kilka dni :)

      Usuń
  5. Dużo osób narzeka na ten "soft blanket" i widzę, że Ciebie tez nie usatysfakcjonował w 100%. Cóż, chyba go sobie w takim razie odpuszczę...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powalił mnie na kolana. Ładny jest ale kompletnie nie rozumiem tych wszystkich zachwytów nad nim - Yankee ma kilka dużo lepszych zapachów.

      Usuń
  6. Zauważyłam, że zdania na temat Soft Blanket są bardzo podzielone. Niektórzy go lubią, inni nie. Osobiście nie miałam go jeszcze, ale raczej nie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładny zapach ale nie wpasował się na 100% w mój gust.

      Usuń
  7. Żadnego z tych wosków nie miałam okazji poznać...

    OdpowiedzUsuń
  8. LOVES ME, LOVES ME NOT- to bardzo intrygująca nazwa co do dnia ślubu to bardzo lubię ten zapach, jest nawet w czołówce moich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj te stokrotki - cudne są!

      Usuń
  9. Mam słynny Soft Blanket, ale boli mnie od niego głowa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyli jesteś kolejną "średnio zachwyconą" osobą..No ja nie wiem skąd takie wielkie zachwyty nad nim.

      Usuń
  10. Jam wedding day i w moje gusta zapachowe się wpasował, ale muszę powiedzieć że wypalam tylko odrobinę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. E tam przereklamowany, ja go kocham :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam żadnego ale chetnie wyprobuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka dni będzie o moich faworytach :)

      Usuń
  13. Mam wszystkie z nich i podobnie Wedding day najmniej przypadł mi do gustu, paliłaś Clean Cotton? Jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie..Nie znamy się z Clean Cotton - ale wszystko przed nami :)

      Usuń
  14. w tym miesiącu będę je mieć;)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger