ALOES NA WŁOSY - RAZ!


Jesień, zima - najgorsze pory roku dla wszystkich włosów. Zimno, wietrznie - na głowie kaptur, czapka; w domu grzejące kaloryfery - to naprawdę nie wpływa za dobrze na kondycję naszych włosów. Od zawsze październik był miesiącem w którym rozpoczynałam intensywniejszą pielęgnację moich kudełków tak by wiosną wyglądały po ludzku a nie jak sucha strzecha.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją aloesowej maski do włosów. To kolejny produkt w mojej łazience, który za zadanie ma odbudowę moich włosów i poprawę ich wyglądu.





Maskę tę otrzymałam w ramach współpracy z ze sklepem internetowym Ukryte w Słowach.


Galeria "Ukryte w Słowach" to kolejne "inne" miejsce w internecie. Oprócz zakupu ciekawych kosmetyków w asortymencie znajdziemy również aromatyczne herbaty  ( lubicie herbaty kwitnące? ) i "babską" literaturę. Ale to same sprawdźcie, zaglądając do nich. 

Ale wracamy do maski..

Wszystkie najważniejsze informacje znajdziemy na opakowaniu - w związku z tym, iż nie jest to polski produkt na spodzie mamy też nalepkę od polskiego dystrybutora.


Skład dla zainteresowanych:


Cenę widać na zdjęciu powyżej - 24,70 za 250ml maski to nie mało. Ale w porównaniu z dobrymi kosmetykami do włosów ( np ceny rosyjskich masek są bardzo podobne ) , niedostępnymi na drogeryjnych półkach - cena jest do przyjęcia.
Kupując tę intensywną odbudowę od OMIA otrzymujemy 250ml zakręcane pudełko, w środku zabezpieczone plastikiem - ma na niewielki haczyk - tak że nawet mokre i śliskie ręce bez problemu poradzą sobie z otworzeniem opakowania.



W środku znajdziemy białą maź o konsystencji budyniu i ładnym, świeżym zapachu - BARDZO wydajną, naprawdę wystarczy niewielka ilość by pokryć włosy od cebulki aż po końcówki. Trzeba jednak bardzo uważać by nie przesadzić z ilością bo maska ma tendencję do obciążania włosów. Ano właśnie - przeznaczona jest przede wszystkim do włosów suchych, zniszczonych, plączących się - posiadaczki tzw. "siana" na głowie będą z niej bardzo zadowolone. Maska dociąża włosy, sprawia że stają się gładkie i śliskie - nie ma żadnego problemu z ich rozczesywaniem: ani na sucho ani na mokro; nie powoduje jednak szybszego procesu brudzenia się włosów - o ile nie przesadzimy z jej ilością. Efekty działania widać już po pierwszym użyciu.
Myślę, że maska nie sprawdzi się u osób z włosami, które mają tendencję do szybszego przetłuszczania się - obciąży je i będą wyglądały smutno i strąkowato.

Podsumowując: w gruncie rzeczy to całkiem niezły produkt, który daje nam niegłupie efekty. Ale mnie nie powalił na kolana. Nie było jakiś spektakularnych zmian -  podobnych produktów jest kilka na rynku.


BUZIAKI
OLA

33 komentarze:

  1. myślę, że pasowałaby mi ta maska, plus dla niej za skład i brak parabenów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz przesuszone włosy ta maska na pewno będzie idealna.

      Usuń
  2. Ja na razie planuję wypróbować rosyjskie kosmetyki do włosów.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wszystko przed Tobą, a wybór ogromny.

      Usuń
  3. fajna ta galeria!

    a co do maski ma bardzo fajny skład! chętnie się na nią skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jakie będziesz miała wrażenia. Koniecznie daj znać.

      Usuń
  4. Uwielbiam kosmetyki z aloesem. Po mimo tego ze maska troche obciąża włosy to bym ja wyprobowala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wypróbujesz to koniecznie daj znać jak Ci się sprawdziła.

      Usuń
  5. mimo iż nie jest jakaś super to chętnie bym ją wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  6. Skład ma bardzo ciekawy.
    Na pewno nie nakładałabym jej od samego skalpu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś ją wypróbuje,ostatnio moje włosy po regularnym olejowaniu i nakładaniu masek,odżywek trochę się zmienily i nie potrzebują mocnego nawilżenia tak jak kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo intensywnie dbam teraz o włosy i mam nadzieję, że na wiosnę będę mogła się pochwalić już rozpuszczonymi.

      Usuń
  8. Hmmm. takiego zastosowania aloesu nie znałam :)
    __________________
    mizernezmiany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee???
      I zwykłego, płynnego aloesu też nie nakładałaś na włosy??

      Usuń
  9. No to niestety nie dla mnie, zbyt szybko mi się przetłuszczają włosy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest to produkt dla osób które borykają się z szybkim przetłuszczaniem się włosów

      Usuń
  10. no to dla mnie się niestety nie nadaje.. ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią bym wypróbowała, moje włosy uwielbiają aloes :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że z Equilibry byłaś zadowolona :) Ja też.

      Usuń
  12. Lubię aloes w kosmetykach, jestem ciekawa, jakby się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą. Jeśli się skusisz to daj znać jak wrażenia.

      Usuń
  13. Chyba też kupię sobie coś z aloesem na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj się skusić na Equilibrę np. Jest tańsza i dostępna w SP.
      Jednak jeśli ta maska Cię zaciekawiła i może spełnić Twoje i Twoich włosów oczekiwania to polecam.

      Usuń
  14. Skoro aloes to wydaje się że powinien świetnie sprawdzać się na włosach a tu taki przeciętniak, szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska jak maska. Dużo jest takich na rynku - i za niższą cenę można coś znaleźć.

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz coś idealnego dla Twoich włosów :)

      Usuń
  16. fajna maska ale mam na razie inną ;-)

    zapraszam do mnie : zuziabloguje.blogspot.com :) dopiero zaczynam

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger