Jak ja bardzo lubię glinki..


Witajcie :)
Na samym początku - zapraszam na mój insta ( ikonka na górze w lewym rogu :) ) i chętnie poznam Wasze adresy i obejrzę Wasze galerie ;)
A teraz do rzeczy..
Jakiś czas temu Orientana na swoim fanpage na FB ogłosiła rozdanie dla blogerek..Do testowania można było otrzymać glinkę zieloną przeznaczoną do cery tłustej..Zgłosiłam się i zapomniałam o tym na amen..Dopiero wiadomość od Orientany na FB przypomniała mi o tym - adres wysłałam dosłownie w ostatniej chwili. Glinka do mnie dotarła bardzo szybko a ja zabrałam się za testowanie.





Kilka słów od producenta:



No i teraz czas na moje wrażenia.
Idealna maseczka na czas usypiania dziecka. Dziecko do łóżka a ja na fotel z maseczką na buzi..
Pierwsze co warto zauważyć to to iż otrzymujemy gotowy produkt - nie trzeba go z niczym mieszać, bełtać..szukać odpowiedniej konsystencji by nam się na twarzy trzymała i nie spływała po brodzie. Ma konsystencję dość gęstego kremu - kojarzy mi się z dawnym, dawnym Nivea.. Świetnie rozprowadza się po buzi, nie ma tępego poślizgu. Jest dość wydajna bo niewiele jej trzeba by wysmarować całą twarz - szkoda tylko, że opakowanie jest dość niewielkie, bo tylko 50g. 



No to nakładam na buzię, dziecko do łóżka..
Obawiałam się kompletnego zasychania i skorupy na twarzy dlatego w podorędziu miałam wodę termalną, ale nie była mi potrzebna.. Maska zasycha ale nie na mega skorupę. I dość długo zachowuję swoją wilgotność, więc raczej po tych 20 minutach nie wyschnie nam całkowicie.
No dobra..dziecko śpi a my możemy iść zmywać zieloną maskę.
A po zmyciu..
No...efekty widać zdecydowanie. Buzia nabiera przyjemnego kolorytu - wygląda po prostu zdrowiej, mimo całodniowego zmęczenia wydaje się być "zrelaksowana".
Po kilkukrotnym użyciu zauważyłam jej zbawienne efekty - mimo ciężkich dni w miesiącu na buzi nie pojawiło mi się nic a nic..Zero! Nul! Żadnych wyprysków, ani zaczerwienień. Mało tego - mam wrażenie, że glinka zajęła się moimi porami, bo wydają się być oczyszczone i jakby lekko zmniejszone? Szczególnie te w okolicach płatków nosa. No rewelacja!
Po za tym glinka pachnie bardzo delikatnie i przyjemnie..

Znalazłam tylko jeden jedyny minus..CENA..Około 31zł za 50g opakowanie to wcale nie mało. A...no i nie mogę kupić produktów tej firmy stacjonarnie..Why??

Znacie jakieś produkty marki Orientana? Coś do polecenia, sprawdzonego?


43 komentarze:

  1. Uwielbiam wszelkie glinki do twarzy ale kosmetyków Orientany niestety nie miałam okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety problemem jest dostanie ich stacjonarnie, w każdym razie w Białymstoku.

      Usuń
    2. można zamówić w Empiku i odebrać w salonie w Białymstoku bez kosztów przesyłki

      Usuń
  2. Ja póki co czaje się na te rosyjskie glinki.Cena tej glinki troche mnie przeraża jak za taką pojemność

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze w życiu glinek nie używałam, ale wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie znajdź taką, która stanie się nieodłącznym elementem Twojej pielęgnacji

      Usuń
  4. Uwielbiam zielone glinki i chyba musze się skusić na tą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym ja wypróbowała, no niestety firma do tanich nie należy , ja teraz mam masełko i olejek do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...niestety nie każdy portfel ucieszy się z takich wydatków.

      Usuń
  6. szczerze to żadnej glinki jeszcze nie używałam
    o kosmetykach ich słyszałam dość dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
  7. No no wydaje się być niczym czarodziejska różdżka :)
    szkoda tylko, ze z dostępnością i ceną tak słabo ;x
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielone glinki świetnie działają na moją cerę - więc, tak - to taka moja prywatna czarodziejska różdżka :)

      Usuń
  8. uwielbiam glinki a ta firma coraz bardziej nie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz do nich dostęp to spróbuj :) i zaspokój swoją ciekawość :)

      Usuń
  9. działanie zachwycające:) sama uwielbiam glinki, chociaż tej faktycznie nigdzie nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi ja też pokochałam glinki :) szczególnie jak widzę ich działanie

      Usuń
  10. kusi ta maseczka :) ale mam za dużo masek na składzie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Orientany nie miałam. U mnie sprawdza się biała glinka, najlepiej zmieszana z woda i olejkiem arganowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do mieszania mam glinkę zieloną z Fitomedu i mieszam z hydrolatami :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. oo??!! Też Ci się sprawdziła? :)
      Idę szukać na Twoim blogu recenzji.

      Usuń
  13. Ja stosowałam swego czasu bialą glinkę i byłam zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już 3 zielona glinka ( każda z innej firmy ) i wszystkie świetnie wpływają mi na cerę :)

      Usuń
  14. Jeśli zmniejsza i oczyszcza pory to jest zdecydowanie dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michasiu - z ręką na sercu polecam. A jak chcesz to mogę Ci zostawić co nie co w opakowaniu więc jak się spotkamy to sobie wypróbujesz :)

      Usuń
  15. Nie znam tego produktu i nie miałam nic z tej firmy, ale glinki lubię bardzo, bardzo... :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo lubię glinki:)
    tej firmy jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam firmy. A co do glinek jeszcze nie miałam okazji stosować chociaż bym chciała ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Orientane możesz kupić stacjonarnie :) nie wiem skąd jesteś, ale wiem że jest np we Wrocławiu(mydlarnia wrocławska ul. Kuźnicza, dom handlowy feniks - drogeria jaśmin), Warszawie(Drogeria Jasmin Dworzec Centralny - na przeciw peronu 3), Krakowie (Perfumeria YASMEEN ul.Karmelicka 3 1 piętro) , Gdańsk (UFUFU CONCEPT STORE Galeria Madison), Jaskini Solnej Denique, Byton (Sklep BEAUTY STORE Centrum Handlowe AGORA) , Drogeria Jasmin WARSZAWA WESOŁA, Biała podlaska (Drogerie Polskie CENTRUM SAS), Wolsztyn (rynek),
    :)

    https://rapidshare.com/share/E90E815136CFE5F78EEF9CBB8E0FC572
    Tu Blond Hair Care robiła liste sklepów razem z czytelniczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za link :))
      Już idę szukać czegoś na Podlasiu :)

      Usuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.