Dabur Meswak - pasta do zębów


Witajcie Kochane Moje..
Wiem, wiem..powinna być relacja ze spotkania..I będzie! Obiecuje. Mam nadzieję,że pojawi się na blogu już dziś. Zdjęcia zgrywam już od 7 i końca nie widać. Za to możecie już pierwsze relacje obejrzeć na blogach innych uczestniczek..

Po za tym biorę sobie do serca to co pisałyście mi na temat wyglądu bloga. Nie zmienię na pewno kolorów, bo mam wrażenie, że ta mięta z bielą sprawiają wrażenie "czystości".
Ale czcionkę zmienię na pewno. Chyba tę która jest teraz gorzej się czyta?


Chciałabym Wam pokazać produkt, który od jakiegoś czasu używam..


Bach!
To pasta do zębów firmy Dabur.

Pierwszy rzut oka na opakowanie średnio mnie zachęca..Nie wiem dlaczego ale miałam wdrukowane w głowie, że opakowanie pasty do zębów powinno być śnieżnobiałe - ewidentnie to wpływ marketingu na moja głowę..




Kilka słów o: Dabur MESWAK

Pojemność/Opakowanie: standardowa tubka jak przy paście do zębów, o pojemności 100g;
dodatkowo zapakowana w złoty kartonik

Zapach/Smak: ziołowo-miętowy, bardzo delikatny, odświeżający

Cena: ok.9zł np TU

Moje Wrażenia:
Nie będę analizować składu, bo się na tym nie znam - wkleiłam Wam zdjęcie, może jakaś mądra osoba wypowie się w tej kwestii?
Do pasty dołączona była szczoteczka do zębów - jest raczej z tych o bardzo miękkim włosiu.
Pasta jest baaardzo delikatna. Nie podrażnia i nie pojawia się uczucie pieczenia. Tak jak Wam wspominałam - byłam u chirurga usunąć ząb. Wiedziałam już, że pasta Meswak jest bardzo łagodna, więc bez obaw myłam zęby i dziąsła, mimo ekstrakcji zęba. Niestety są też minusy tej delikatności - bardzo słabe i krótkotrwałe odświeżenie. Ja oczekuję czegoś więcej od pasty do zębów.
Pasta jak pasta - myje. 
Niestety nie mogę się wypowiedzieć w kwestii działania antybakteryjnego czy działaniu przeciwpróchnicowym ( z tym nie mam problemu w ogóle ), bo nie jestem w stanie tego stwierdzić.
Dokańczam ta tubkę na zmianę ze standardową, drogeryjną i mocno miętową pastą. Taką jak lubię najbardziej.



Produkt otrzymałam do testów od sklepu http://www.magiczne-indie.pl, nie ma to jednak żadnego wpływu na moją opinię.

18 komentarzy:

  1. pierwsze slysze:) zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze, to chyba niewiele straciłaś..

      Usuń
  2. włąsnie miąłam się dopominać o relację :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już się pojawiła ale pewnie widziałaś :)

      Usuń
  3. och, fajna i tania :) a ja mam delikatne dziąsła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na codzienne stosowanie dla mnie jest za słaba

      Usuń
  4. Ja jednak wolę, kiedy pasta pozostawia odświeżone usta na dłużej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zdecydowanie wolę efekt mega świeżości!

      Usuń
  5. taki zwyklak z tego co widzę i czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic szczególnego - są lepsze na rynku..

      Usuń
  6. Ja lubię pasty bardziej ostre tzn. dla mnie też byłaby pewnie zbyt łagodna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę te ostrzejsze o długo utrzymującej się świeżości

      Usuń
  7. Pierwszy raz na oczy widzę tą pastę

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mialam stycznosci z ta pasta ale osobiscie lubie takie ktore odswiezaja i pozostawiaja swiezosc na dluzej :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger