MARION - Płyn utrwalający fryzurę. Tylko czy utrwala?


Witajcie Kochane Moje :)
Jakoś ogarnąć się nie mogę z blogowymi sprawami..Przygotowanie spotkania to coś co zaprząta moją głowę...

No ale ale..
Jakiś czas temu dostałam przesyłkę od firmy Marion ( chyba spora część blogerek dostała ten sam zestaw co ja )..I między innymi znalazłam tam takiego cudaka:





Opakowanie/Pojemność: 150ml butelka zakończona psikadłem; atomizer nie zacina się ale ma strasznie duży kąt pryskania ( wszystko naokoło nas może być mokre );

Zapach/Konsystencja: bardzo duszący-kwiatowy, czuć alkohol; po za tym sam płyn jest bardzo klejący..

Cena: ok. 10zł

Moje Wrażenia:
Odkąd ratuję moje włosy staram się nie używać tego typu cudaczków..Ale czasami są takie sytuacje, że trzeba się czymś ratować ( np jak czeszę włosy w wysoki, gładki kok ).
Coś co mnie bardzo zaskoczyło - przy niezbyt częstym używaniu, zużycie płynu jest zaskakująco duże ( uprzedzę pytania, nikt oprócz mnie nie używa tego płynu: Mała jest za mała..a mąż ma taką fryzurę, że grzebieniem nie ma co czesać więc po co mu płyn? )..Strasznie niewydajny kosmetyk.
Kolejną sprawą jest to, że lekko wysusza włosy i po użyciu i wieczornym rozczesaniu włosów są trochę sianowate..
A teraz o zasadniczym działaniu. Nie jest to lakier do włosów - nie utrwala na długi czas. Jakoś trzyma moje włosy w ryzach ale nie na długo. Lekko je skleja, ale później nie ma problemu z rozczesaniem.
Taki zwykły utrwalacz na nieskomplikowane fryzury.

37 komentarzy:

  1. po przeczytaniu posta tak się zastanawiam... wiec po co to produkować, komu może się to przydać, już lepiej użyć lakier do włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh... pomyślałam tak samo :)

      Usuń
    2. Idealne podsumowanie sprawy :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jeśli oczekujemy dużej trwałości - zdecydowanie TAK!

      Usuń
  3. też go używałam. Fakt, loczki trzymały się trochę dłużej niż zwykle. Na początku skleja póżniej jest ok. Mam mieszane uczucia co do niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem nim zachwycona. Sama na pewno bym go nie kupiła.

      Usuń
  4. lepiej lakieru użyć :P wyjdzie pewnie taniej i wydajniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli bez rewelacji... Dobrze, że ja nie używam takich "cudów" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szału nie ma :) są lepsze produkty an rynku

      Usuń
  6. w ogóle nie używam taki wynalazków, bo zaraz sypie mi się łupież wielkości pustaka, ale lakiery ( a czasem trzeba czegoś użyć ) tez nie wszystkie spełniają swoje zadanie , np. taft na każdą pogodę przy moich włosach wysiada :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to rzeczywiście masz "ciężkie" do układania włosy..Bo TAFT w moim przypadku jest idealny!

      Usuń
  7. lubię spray termoochronny marion, tego jeszcze nie miałam i nie używam takich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie wierzę w te działanie termo kosmetyków za 10zł..

      Usuń
  8. Hmm no to w sumie jak nie utrwala na długo to po co on jest, jak lakiery są trwalsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. < wzruszam ramionami > nie mam zielonego pojęcia.

      Usuń
  9. moja mama zachwyca się tym płynem, ja też go lubię ale tylko na większe okazje. może trzeba spróbować trochę więcej go użyć dla lepszego utrwalenia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak próbowałam więcej to sklejał mi włosy i miałam kask na głowie..To chyba nie jest dla mnie kosmetyk

      Usuń
  10. ja unikam takich preparatów ze względu na długość włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj, mój mail to paulina.domoradzka@gmail.com. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żyję, żyję :) Chociaż przez te 4 dni to byłam jak zombiak :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam, też dostałam od Mariona i muszę napisać recenzje, szczerze to nie używam takich cudaczków, ale miałam nie tak dawno imprezowe wyjście i przydał się, tylko jednak jak na mój gust nie jest to dobry utrwalacz ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troszkę za słaby jest jak na imprezowe utrwalanie

      Usuń
  14. A moja mama była zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że jest niewarty uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Raczej się nie skuszę na jego zakup :p

    OdpowiedzUsuń
  17. mialam go kiedys,kupilam raz w netto,ale jakos obciazal i sklejal moje ciezkie wlosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest to dobry kosmetyk..Moim zdaniem oczywiście.

      Usuń
  18. na denacie.. nie dziwię sie że wysusza... :/

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger