MARION - peeling CZEKOLADA + POMARAŃCZA


Witajcie :)
Jakie macie plany na nadchodzący weekend? Grill? Jakiś wypad w plener?
Ja mam jakiegoś lenia i nie mogę się z niczym ogarnąć..Niby mam mnóstwo do zrobienia ale zebrać się w sobie nie mogę..Zna ktoś lekarstwo na lenistwo? Czy to chroniczna, nieuleczalna choroba?

Ogarnęłam się..Muszę nadrobić zaległości..
Dziś kolejny kosmetyk od Marion..






Kilka słów od producenta:
"Formuła żelu peelingującego oparta została na kompleksie kondycjonującym skórę oraz mikrogranulkach, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Subtelny zapach białej czekolady i pomarańczy zapewnia przyjemne uczucie świeżości oraz dodaje pielęgnacji zmysłowego charakteru. Żel poprawia ukrwienie i koloryt skóry. Sprawia, że skóra staje się bardziej miękka, gładka i elastyczna. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry z wyjątkiem bardzo wrażliwej." ( źródło: www.marionkosmetyki.pl )

Opakowanie/Pojemność: przezroczysta niewielka buteleczka o pojemności 100ml ( identyczne opakowanie jak żele peelingujące Joanny )

Zapach/Konsystencja: zapachu czekolady nie czuję prawie wcale za to pomarańczka i owszem.., konsystencja rzadkiego żelu z czarnymi drobinkami peelingującymi

Cena: ok. 4zł

Moje Wrażenia:
Peeling pachnie przyjemnie, choć cytrusowo. Zdecydowanie bardziej by mi odpowiadał jakby nuta przewodnią była czekolada. Zapach na skórze jest kompletnie niewyczuwalny.
Opakowanie zwyczajne, przezroczyste i dość miękkie. Nie ma problemu z kontrolowaniem zużycia kosmetyku jak i z wydobyciem go w ogóle z opakowania.
Cena bardzo przyzwoita jak na takie niewielkie opakowanie.
Żelik jest bardzo delikatny jeśli chodzi o działanie peelingujące. Do ciała to trochę za mało - drobinki są za delikatne jeśli chodzi o prawdziwe ścieranie. Ale za to idealnie nadaje się do peelingu twarzy. Buzia po użyciu jest przyjemnie wygładzona i świeża.

Taki zwykły peeling - bez żadnego szału. Do ciała wolę zdecydowanie coś ostrzejszego.

28 komentarzy:

  1. no no połączenie smaków genialne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapowiadało się naprawdę ciekawie..

      Usuń
  2. Myślałam,, że będzie bardziej czekoladowy niż cytrusowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też na to liczyłam ale niestety zapach cytrusa przebija na maksa

      Usuń
  3. opakowanie identyczne jak od joanny, tych peelingów jeszcze nie miałam ale tamte mi służyły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda?? też miałam wrażenie, że wyglądają identycznie

      Usuń
  4. połaczenie zapachów wydawac by sie moglo idealne ale czemu do czorta nie czuc czekolady???????:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam zielonego pojęcia, a szkoda...:(

      Usuń
  5. W sklepie można się machnąć z peelingami Joanny, bardzo podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie wygląda jak peeling Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny peeling,ale poszukam innych zapachów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jakie są inne zapachy tego peelingu Marion i czy w ogóle są..

      Usuń
  8. Ja też wolę mocniejsze zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach ważny a i owszem, ale jak dla mnie ważne żeby dobrze peelingował moje ciało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla zapachu kupuje się perfumy a nie peelingi, prawda? :)

      Usuń
  10. Szkoda, że nie pachnie czekoladą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastawiałam się na słodko-czekoladowy zapach..ale cytrusy go zabiły..

      Usuń
  11. Do ciała też wolę coś mocniejszego, ale to maleństwo idealnie nadaje się do mojej buźki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go i mam podobne zdanie do Twojego.
    Również używałam go do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmmm Czekolada+ pomarańcz pomysłałam musi być genialny, czytam notke i się okazuję że nie ma co, szkoda :( Zapowiadał się apetycznie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też liczyłam na to, że będzie znacząco lepszy..

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger