Jak pokochałam mydła w kostce...


Hej, hej..
Na dzień dobry, muszę Was przeprosić za delikatne zastoje na blogu. Niestety raz na pół roku nawarstwia mi się w jednym czasie mnóstwo spraw urzędowych i medycznych..Biegam po urzędach, poradniach, szpitalach i wiszę na telefonie a poziom mojego ciśnienia rośnie i rośnie..
Czasami mam wrażenie, że to co się wyrabia w tych różnych gabinetach i gabinecikach to jakiś cyrk na kółkach..Jeszcze tylko kilka dni i odetchnę z ulgą, że kolejne pół roku mam z głowy!

No to się wyjaśniłam a teraz czas na konkret.
Pamiętacie te pięknie zapakowane mydła z muszlą?

ooo..TE:





Najwyższy czas i pora powiedzieć Wam jak się sprawdziły :)

Jako, że w naszym domu kobietki są dwie: ja i Mała, no to się podzieliłyśmy..
Waniliowe wybrała sobie Księżniczka, ja stosowałam kokosowe. Bardzo skrupulatnie pilnowałam czyje mydło jest czyje i do czego..Nawet męża przećwiczyłam i pamiętał :)

www.marsylskie.pl


KOKOS - informacje na stronie www
100gramowa prostokątna, biała kostka z wytłoczonym logo LE CHATELARD.

- zawiera 72% olejków roślinnych, 
- neutralne dla skóry pH 
- jest w 100% naturalne, na bazie olejków roślinnych, bez tłuszczów zwierzęcych,
- w 100% biodegradowalne,
- NIE JEST TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH

cena: 7,90zł
dostępność: www.marsylskie.pl



Moje wrażenia:
Mydełko pachnie bardzo delikatnie - zapach jest świeży, mydlano-kokosowy. Pod wpływem wody bez problemu się rozpuszcza i delikatnie pieni. Co ciekawe - piana jest kremowa..Wiecie jak wygląda pianka do deserów "Śnieżka"? Właśnie z czymś takim mi się kojarzy, tylko troszkę mniej gęste.
No ale..
Jako, że skończył mi się żel do mycia twarzy, stwierdziłam, że teraz będę stosowała mydło LE Chatelard. Używałam codziennie, rano i wieczorem. 
- delikatnie pachnie, zapach nie zostaje na skórze, więc nie drażni nawet najbardziej wrażliwego nosa
- świetnie usuwa "resztki" makijażu
- NIE WYSUSZA skóry! skóra nie jest napięta - jest gładka i bardzo przyjemna w doyku
- łagodzi podrażnienia w postaci drobnych wyprysków

Bardzo przyjemne w stosowaniu. Chyba na stałe przerzucę się na to mydło do mycia twarzy i polecam z ręką na sercu! 



WANILIA - informacja na stronie www

100-gramowa kostka w kolorze kakao z wytłoczonym logo LE CHATELARD
tak jak i kokos:
- zawiera 72% olejków roślinnych,
- jest w 100% naturalne, na bazie olejków roślinnych, bez tłuszczów zwierzęcych,
- w 100% biodegradowalne,
- NIE JEST TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH,
- neutralne dla skóry pH


cena: 7,90zł
dostępność: www.marsylskie.pl 





Moje wrażenia:

Mydełko waniliowe wybrała sobie Mała do używania. Nie miałam obaw w przypadku stosowania u 2-latki takiego mydła - naturalnego mydła. Jedyne czego się bałam to przesuszenia skóry. A jak było w rzeczywistości - przeczytacie dalej. Tak jak w przypadku używanego przeze mnie mydła kokosowego pojawiała się przyjemna kremowa piana. 
Mała jest już w takim wieku, że próbuje wiele rzeczy robić samodzielnie - w lepszym lub gorszym rezultatem ale próbuje. Myć mydłem też się próbowała..Zabawy było przy tym co nie miara - same wiecie: mokre mydło ucieka z rąk, a z małych rączek idzie mu to jeszcze sprawniej. Łazienka "pływała" po każdej wieczornej kąpieli :)
Mydło świetnie radzi sobie z brudnymi rączkami i z takim całodziennym "zakurzeniem". Pachnie bardzo delikatnie i nie zostawia na skórze zapachu mydła - WIELKI plus. Zdecydowanie wolę zapach dziecka niż kosmetyków na skórze Małej. Ale za to myliśmy tym mydłem też włoski, które były po wysuszeniu: świeżo pachnące, puszyste a loczki były jeszcze bardziej zakręcone. Śliczne!
Co najważniejsze - nie wysuszyło skóry! - to dla mnie jeden z najważniejszych argumentów do przekonania się do tego mydła. Nie pojawiły się żadne wypryski ani zaczerwienienia. 
No cud - nie mydło!



Podsumowując: jestem baaardzo zadowolona ze stosowania obu tych mydeł i myślę, że na stałe zagoszczą w naszym domu. Do tej pory nie trafiłam na nic lepszego jeśli chodzi o mycie dziecka.

Chcecie też się pozachwycać mydłami z samego serca Prowansji?
Sklep www.marsylskie.pl przygotował dla Was miłą niespodziankę:

Jeśli któraś z Was miała by chęć na zakupy - zapraszam do skorzystania ze zniżki.

Pozdrawiam Was ciepło i uciekam do piaskownicy :)

40 komentarzy:

  1. już dawno pokochałam mydła w kostce.
    Głównie aleppo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze miałam problem, bo zachowanie pełnej higieny było trudne..Ale tu poradziłam sobie jakoś..Mydełka są świetne!

      Usuń
  2. Ja jakoś nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś nie mogłam, a teraz uważam, że naturalne mydła są super!

      Usuń
  3. Ciekawe mydelko,my za narada przedszkolanki kupilysmy malej mydelko Pearl podobno mocno nawilza jeszcze nie stosowalysmy ale napewo napiszemy o nim kilka slow, pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym mydle o którym wspominasz. Chętnie coś o nim przeczytam.

      Usuń
  4. Naprawdę super te mydełka:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie myją, ładnie pachną i nie wysuszają a to ważne!

      Usuń
  5. świetnie się zapowiadają te mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze zniżki na pewno skorzystam:) A co sytuacji w naszych gabinetach to niestety muszę się z Tobą zgodzić. Najgorsze jest to, że czasami chciałoby się wszystko na spokojnie załatwić, ale bez krzyku i bulwersacji się nie obejdzie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mam wrażenie, że "ręka rękę myje" i Pani Zdzisia czy inna Pani Gienia zostały w latach 80-tych i nie dość, że tak traktują ludzi to i same chcą być tak traktowane, czyt. czekolada, kawa...

      Usuń
  7. muszę się kiedyś odważyć i spróbować takiego mydła ;) ale chyba jeszcze kawałek drogi przede mną do tego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, ja tez nie mogłam się przekonać a teraz nie żałuję.

      Usuń
  8. Duży plus za wygląd i za nie testowanie na zwierzaczkach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie ufam mydłom w kostce. Bardziej higenicznie jest używać mydła w płynie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ksieżniczka ma cudowny gust ;) i ja bym chapnęła waniliowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne działanie i super wygląd, czegóż chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie różne i niespotykane mydełka. Spróbowałabym kokosowe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie mydełka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już dawno pokochałam mydła w kostce i używam tylko ich do mycia rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam oddzielne mydełko, zamknięte w oddzielnym pudełeczku - i to jest mydełko tylko do mycia twarzy.

      Usuń
  15. Bardzo lubie takie mydełka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. to kokosowe bardzo mnie zainteresowało :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zauważyłam, że po myciu borowinowym mydłem też znacznie poprawia mi się twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co naturalne mydło to naturalne a nie chemia, prawda?

      Usuń
  18. Nie dziwie się, że pokochałaś te mydełka, skład mają super

    OdpowiedzUsuń
  19. a do kiedy ważny jest ten rabat?

    OdpowiedzUsuń
  20. mam pytanie:do kiedy obowiązuje ten rabat?

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger