Tinty, tintusie, tintunie..


źródło: http://www.bell.com.pl



Najpierw przez przypadek i moje własne gapiostwo kupiłam krwistoczerwony, będąc święcie przekonaną, że to zwykły błyszczyk...
Po pierwszej aplikacji pokochałam go całym sercem..




Kolejny kolor trafił do mnie jako nagroda z rozdania..Buraczkowa czerwień..




A 3 tygodnie temu sama zakupiłam ten landrynkowy róż i też go kocham!




Mam w domu jeszcze tint innej taniej i polskiej firmy na E. Ale to nie to samo..
Bellki są NAJ :)




( wiecie jak ciężko później zmyć je z ręki?? )

Nie będę Wam opisywać opakowania, ani trwałości ani ceny..Myślę, że większość z Was miała z nimi do czynienia i albo je kocham albo i nie.


btw - to mój 200 post :)

71 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. czekaj...zaraz się wymaluję do dokleję zdjęcia :)

      Usuń
    2. i ja! dwa skrajne kolory mnie kuszą więc zdjęcia pomogą w wyborze ;)

      Usuń
  2. O, też z chęcią zobaczyłabym jak wyglądają na ustach :) Szkoda, że w ofercie są tylko mocne kolory. Ja wolę usta w jaśniejszych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś wolałam nudziaki albo delikatne róże..Całkiem niedawno przekonałam się do czegoś HARD na ustach :)

      Usuń
  3. Mam dwa odcienie i również jestem nimi zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo je się kocha albo nienawidzi.
      Mam nadzieję, że Bell pomyśli nad rozszerzeniem gamy barw.

      Usuń
  4. Ładne kolorki, ciekawa jestem jak się prezentują na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kolorki <3 czytalam o tych mazidłach u Avidy http://avida-dolars.blogspot.com/2013/02/permanent-make-up-lip-tint-bell.html :) Muszę się kiedyś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam nr 2 chyba,dawno nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten ostatni jest jet super ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam jeden i działa świetnie, tylko nie do końca widzę się w tak intensywnych i odważnych kolorach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, w takich kolorach trzeba się dobrze czuć

      Usuń
  9. Mam jedynkę i jestem zadowolona :) szykuję się na kupno któregoś różu, ale zwlekam z tym bo moje serce podbiły ostatnio kredki Classics zamiast pomadki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja tinty Bell pokochałam całym sercem i na razie nic innego nie zbije ich z piedestału.

      Usuń
  10. Matko, jak Ty to zmyłaś? Ja kiedyś zrobiłam sobie różowym kropkę na ręce (testerem w naturze) i 2 dni ją nosiłam ;). Różowy musiał być mój po tej przygodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dla chcącego nic trudnego :)

      Usuń
  11. wolę lekkie przejrzyste błyszczyki, mocne kolory do mnie nie pasują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż..ja ostatnio polubiłam mocne usta a delikatne oczy :)

      Usuń
  12. uwielbiaam takie tinty ;) przynajmniej nie trzeba ich co pol godziny poprawiać zeby "było" coś na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo!! właśnie o to chodzi..i nasze usta nie zostawiają wszędzie śladów..

      Usuń
  13. Widać, że intensywność świetna, ale ja wolę jednak troszkę jaśniejsze kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda , że tinty są raczej w mocnych kolorach..

      Usuń
  14. No a ja ich nie miałam. Niestety nie moje kolorki:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się kiedyś jeszcze przekonasz do mocnych kolorów..

      Usuń
  15. fajne kolory ;] ZAPRASZAM http://ikadaxd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nr 5 i 2. O ile 2 jest ok na ustach to 5 robi brzydkie rzeczy, niedługo też o tym napiszę, bo ciekawa jestem czy tylko mi tak się dzieje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo..ciekawa jestem..czekam w takim razie na post o tintach

      Usuń
  17. Mam jeden i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są rewelacyjne! powinni pomyśleć nad rozszerzeniem gamy barw.

      Usuń
  18. Przyglądałam się im, ale żaden kolor jakoś nie przypadł mi do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. same mocne kolory, nie każdy tak lubi

      Usuń
  19. nr 5 wygląda przepięknie, chyba muszę się koło niego zakręcić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) i cena przyjemna dla portfela..a jaki efekt!

      Usuń
  20. bardzo ładne te kolorki - jednak róż i czerwień najlepsze :) buraczana jest zbyt... buraczana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najbardziej lubię żywą czerwień..

      Usuń
  21. nigdy ich nie mialam, jakos fanka nie jestem blyszczykow ;) wole szminki, ale ta buraczkowa czerwien bardzo ciekawa ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wolę tą żywą czerwień..i mam wrażenie,że lepiej w niej wyglądam.

      Usuń
  22. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest ;) Ale ta czerwień fajna, taka intensywna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz się do Natury np :) masz tam całą szafę Bell i znajdziesz tam tez tinty :)

      Usuń
  23. No genialne, a kolory wspaniale intensywne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetne są i mam nadzieję, że Bell rozważy rozszerzenie kolorystyki

      Usuń
  24. Świetne kolorki;) Skusiłaś mnie nimi. Coś czuję, że którys będzie w moim posiadaniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! I pochwal się później na jaki kolor się zdecydowałaś!

      Usuń
  25. Wyglądają bajecznie, ale ja wybrałabym bardziej delikatny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tinty są tylko w żywych i mocnych kolorach

      Usuń
  26. Ta czerwień jest niesamowita..coś wspaniałego XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co to jest, cena niewielka..Może być Twój :)

      Usuń
  27. Czerwienie są świetne! takie sexy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze ja uwielbiam czerwień na ustach a mój mąż krzywo patrzy..

      Usuń
  28. Piękny róż:) Nigdy nie próbowałam ich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Paula..warto..
      Dam dobie rękę uciąć, że zakochasz się w nich tak samo jak ja.

      Usuń
  29. Świetne kolory :) Bardzo odważne,nie wiem czy sama bym się na taki skusiła :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger