Biała Glinka + moja aktualizacja włosowa


Dziś szybciutko i króciutko..Czekam aż się pranie skończy i lecimy z Małą do "narzeczonego" :)


Czy Wasi mężowie, partnerzy też czasami tak dziwnie reagują na Wasze zabiegi kosmetyczne? Moi domownicy ( mąż i Mała ) mają największy ubaw jak mam na twarzy jakąś maseczkę..Bez skrępowania się ze mnie wtedy śmieją :)
Sytuacja z wczoraj, wychodzę z łazienki:
"Jakaś blada się na twarzy zrobiłaś.."
Po 15 minutach, idę zmyć maseczkę i słyszę:
"Ooo jak sobie wstrzykniesz coś w twarzy to na stałe będziesz taka naciągnięta?"
Po zmyciu.
Ja: "Zobacz jaką mam gładką buzię.."
On:"Tak, jak pupa niemowlaka..30-letniego"

Wczoraj mój małżonek miał chyba dobry dzień na żarty :)

Chcecie wiedzieć co za cudak wprowadził w naszym domu taki fajny nastrój?






Maseczkę tę otrzymałam w ramach współpracy z firmą Marion więc nie wiedziałam jaki jest jej koszt, ale od czego jest google?
Cena - około 2,50 za sztukę - niewiele jak za 
 takie efekty i wrażenia, ale o tym poniżej.
Maseczka ma konsystencję białego kremu, bez problemu rozprowadza się na twarzy - jest praktycznie bezzapachowa. Jedna saszetka wystarcza na porządną, ale jedną aplikację.
Maseczka w miarę wysychania na twarzy, robi się przezroczysta. I zastyga.




No właśnie, maseczka zastyga..Miałam wrażenia jakby mi poraziło mięśnie twarzy i naciągnęło skórę do granic możliwości..
Mąż miał ubaw na 102 :) heh..no dobra..w pewnym momencie mnie też to strasznie zaczęło bawić..
Chyba muszę zastanowić czy aby na pewno się w przyszłości dać "obstrzyknąć" :)

Maseczka zmywa się bez problemu przy użyciu letniej wody i gąbeczki Calipso :)

I teraz mamy wielkie WOW:)
Skóra jest gładziutka, delikatnie napięta.
Zero zaczerwienień, zero podrażnień
Fajna!


Dziś też chciałam Wam pokazać jak wyglądają moje włosy po ponad 2 tygodniach regeneracji ( kto nie wie o co chodzi, zapraszam OOOO TUU i jeszcze TUUU )







Przy przedziałku widać jak wyglądają moje włosy praktycznie nie tknięte przez got2be, są gładkie i błyszczące. Mniej więcej od wysokości ucha, włosy są połamane i wysuszone na wiór. Ale za to już dają się rozczesać, nie wypadają tak tragicznie i są miękkie a nie sztywne.


68 komentarzy:

  1. Maseczki nie używałam :) Wydaje się fajna.
    A co do włosów, to życzę powodzenia w zapuszczaniu :) Z czasem dojdziesz do pięknych, lśniących włosów :) Trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko powalcze o piękne włosy..Mam nadzieję że już za jakiś czas się Wam nimi pochwalę :)

      Usuń
  2. Na włosach już widać poprawę, niezły efekt jak na tak krótki czas i tak mocne zniszczenie. Maseczki marion nie znam, ale lubię maski z białej glinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza maseczka z białej glinki. I całkiem całkiem przyjemna.
      A co do włosów - walczę. Chyba nigdy nie dbałam o nie aż tak intensywnie.

      Usuń
  3. mój mąż też się ze mnie śmieje jak mam maseczkę na twarzy, a dzieci dziwnnie na mnie patrzą ;)
    Widzę, że włosy trochę lepiej wyglądają. A dostałaś już paczkę od produkcenta got2be?
    pasjekaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nadal nie otrzymałam przesyłki od firmy Schwarzkopf.

      A co do dzieci..Mam córkę q domu więc pewnie za kilka lat obie będziemy dziwić tatusia :)

      Usuń
  4. dostałaś już tą pakę do ratowania włosów od firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nadal nic nie otrzymałam i żadnych wiadomości również oprócz tego o czym Wam ostatnio pisałam

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. U nasady i lampa trochę spotęgowała efekt. Jutro postaram się dodać zdjęcia że światła dziennego

      Usuń
  6. włoski wyglądają coraz lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
  7. włosy o wiele lepiej wyglądają ;)
    a białą glinkę bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intensywnie dbam o włosy i mam nadzieję że z dnia na dzień będzie coraz lepiej

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze maseczek z Mariona. Dobrze, że kondycja włosów się poprawia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam prawie wszystkie maseczki Marion :)

      Usuń
  9. Bardzo fajnie Ci się włosy poprawiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, fajnie że zauważacie moje starania

      Usuń
  10. Jakże się cieszę, że Twoje włosy już się mają lepiej. Bardzo mi było smutno, jak czytałam o tej Twojej tragedii włosowej, na szczęście widzę, że już włosy trochę odetchnęły i zaczynają wracać powolutku do normalności. Szkoda, że to wszystko kosztem cięcia włosów, miliona wylanych łez i nerwów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pewnie nie jedno cięcie mnie czeka, tak by pozbyć się tego co jest mega zniszczone. Ale za to później będę mieć piękne włosy, mam nadzieję..

      Usuń
  11. bardzo lubie glinkowe maseczki :D tej nie próbowałam.
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza glinkowa, ale zdecydowanie wolę te w płatach. Rozkochałam się w nich.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Monika, ładne to one będą jak się pozbędę tych strąków od ucha..ale do takiego cięcia jeszcze muszą mi odrosnąć włosy..nie umiem mieć takich mega krótkich..

      Usuń
  13. ta maseczka brzmi fajnie ;) a wlosy masz piekne blyszczace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błysk spotęgowany lampą niestety.
      Jutro postaram się dodać zdjęcia robione w świetle dziennym

      Usuń
  14. Widać zdecydowaną poprawę na włosach. To dobrze bo było fatalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal nie jest szałowo ale obiecuję Wam że będzie.

      Usuń
  15. moj Tż ma jedno okreslenie na mazidła wsztskie "fuj" :D i unika ich jak diabel święconej wody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj Ci nasi panowie..nawet nie wiedzą jak my się dla nich staramy..

      Usuń
  16. Widać bardzo wielką poprawe na włosach! Gratuluję!Już teraz będzie tylko lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję że wierzysz we mnie i za wsparcie..

      Usuń
  17. No to się coś rusza na włoskach, super. Jeszcze trochę i nie będzie śladu po tym świństwie..

    + uwielbiam maseczki z glinką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że niedługo tylko zdjęcia będą mi o tym nieszczęściu przypominały..

      Usuń
  18. z włoskami już dużo lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. hehe mój też się śmieje z maseczek :P
    a o włosy widać, że dbasz !! ogromna zmiana :) na wielki + :) i oby szybko odrosły !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kochana jesteś. Walczę o włosy i paznokcie..oby były efekty.

      Usuń
  20. Grunt, że tyle udało się już zrobić :)
    Ja przy swoim to nawet nie robię maseczek, bo zaraz jest gadanie i jęczenie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko widzę że znasz mój ból maseczkowego niezrozumienia..

      Usuń
  21. mój facet też się zawsze śmieje, że paraduję z czymś na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby oni tylko wiedzieli że my też to dla nich robimy..

      Usuń
  22. Nie no kochana włosy wyglądają już lepiej, oby tak dalej :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że stan Twoich włosów się poprawił:) Moje są w opłakanym stanie, mimo że używam jakiś odżywek i nic:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do mojej zakładki o ratowaniu włosów. Jest tam mnóstwo rad od wspaniałych włosomaniaczek..

      Usuń
  24. maseczke znam,fajna jest.
    xapraszam na nowa notke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz miałam z nią styczność

      Usuń
  25. Mój zawsze mówi: "Kyryje Elejson" tak po góralsku i robi głupie miny. Tłumaczę mu łagodnie, co to jest i dlaczego to robię, ale dodaje że za często więc staram się robić maseczki i pilingi "błotne", jak nie ma go w domu.

    Włosy już wyglądają lepiej i ten błysk u nasady :) !

    Natka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się z Twojego faceta..całe szczęście że oni to wszystko z uśmiechem i żartem przyjmują..

      Usuń
  26. Moje włosy są w tragicznym stanie, żaden szampon ani odżywka nie pomaga;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amelia zerknij w moją zakładke o ratowaniu włosów - znajdziesz tam mnóstwo rad prawdziwych włosomaniaczek..

      Usuń
  27. U mnie jest podobnie. Kiedy nakładam maseczkę mam zakaz wychodzenia z pokoju albo łazienki, bo mała ucieka z krzykiem a mama doznaje wstrząsy zwłaszcza przy 'błotkach'. Podobnie jest z maskami na włosy- a czemu masz worek na głowie? (nie worek tylko czepek):))
    To już tyle minęło? Widać dużą poprawę. Myślę, że będzie jeszcze lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbawiłaś mnie tym workiem na włosach :)
      U mnie w domu też brak zrozumienia jeśli chodzi o co ciekawsze zabiegi pielęgnacyjne..

      Usuń
  28. Nic nowego , u mnie jest tak samo . Moi domownicy także się ze mnie śmieją jak zrobię sobie maseczkę :D Włosy wyglądają nieco lepiej , mam nadzieję ,że Ci się wzmocnią po tej nieszczęsnej porażce . Życzę wytrwałości ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wsparcie i zrozumienie :)

      Usuń
  29. Maseczka bardzo fajna :) a i widzę, że i włoski powoli wracają do formy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu oby kiedyś wróciły do formy sprzed tego felernego prostowania..

      Usuń
  30. Otrzymalas jakies wsparcie od Schwarzkopfa? Jakies darmowe zabiegi itp.?

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię takie maseczki - w 100% naturalne a włosy z dnia na dzień będą coraz ładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też szukam coraz lepszych maseczek a ta z biała glinka to pierwsza moja taka

      Usuń
  32. Super, włosy wyglądają o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się o nie intensywnie dbać

      Usuń
  33. Widać, że Twoje włoski mają się coraz lepiej :) Trzymam kciuki za ich ozdrowienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Z waszymi radami i kciukami sama wierzę że będzie coraz lepiej.

      Usuń
  34. Chętnie wypróbuję maseczki na sobie,brzmi ciekawie.
    A włosy naprawdę wydają się zdrowsze, gratulację. Jeszcze pare miesięcy i w ogóle będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko o tym właśnie marzę..by było super.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger