Niezmywalnie..KOSZMAR


Muszę, muszę..bo inaczej się uduszę..
Większość Mam na pewno zna ten krem..
Będą zdjęcia, moja opinia..

Balneum Baby Basic - Krem na pupę ( dla dzieci )



 Od producenta:







Skład:



Opakowanie/Pojemność: aluminiowa tubka ( pierwotnie zamieszczona w kartoniku ) o pojemności 125g



Konsystencja: bardzo gęsta, biała pasta/ strasznie ciężko wydobyć ją z opakowania

Dostępność/Cena: do kupienia w aptekach, cena: ponad 22zł ( znacząco za wysoka )

Moja Opinia:
Będzie krótko i treściwie.
Przez te całe 2 lata życia Małej nie miałam do czynienia z gorszym kremem.
Gęsty, ciężko go wydobyć z opakowania - jeszcze gorzej dobrze rozsmarować na pupie.
Może i łagodzi podrażnienia ale co z tego skoro skóra wygląda jak pomalowana farbą i żeby pozbyć się tego kremu w grę wchodzi tylko kąpiel - chusteczki nawilżane nie dają sobie rady. Mało tego - jak zaschnie to robi na pupie skorupę - raczej to wcale nie pomaga w gojeniu podrażnień.
To chyba największy bubel na jakiego trafiłam - i jeszcze kosztował mnie około 25zł.
Za tą cenę można mieć coś dużo dużo lepszego.

Temu kremowi mówię NIE!

22 komentarze:

  1. skorupa? no nie... to jest już niedopuszczalne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skorupa z kremu, pampers i ubranko - pupa do zagotowania

      Usuń
  2. ooo matko a to ci krem jeszcze za taka cenę?!
    ja uzywam tylko bambino i nigdy nie mialam problemow z odparzeniami.
    ewentualnie nivea baby kojacy krem przeciw odparzeniom-ale tutaj uprzedzam moze uczulac mniejsze niemowleta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerzuciłam się na kremy natłuszczające

      Usuń
  3. jedyne co mi przychodzi do głowy po przeczytaniu tego posta to słowo straszny, tragiczny itp... do tego taka cena za taką jakość, o ile tu można mówić o jakiejkolwiek jakości.
    ps. zapraszam na bloga: www.the-invisible-pink-unicorn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, z tym kremem trafiłyśmy z Małą na mega bubla..No i te cena..

      Usuń
  4. Pierwszy raz widzę coś takiego... przedziwny wynalazek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teoretycznie rzecz biorąc kolejny krem cynkowy, ale cholercia nie wiem skąd takie jego wysychanie

      Usuń
  5. z Balneum mieliśmy tylko olejek czy płyn do kąpieli i było ok. Kremu nie używałam,bo w sumie nie bardzo miałam po co. Jakiś tylko ochronny i Sudocrem w awaryjnych przypakach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kremy cynkowe staram się bardzo rzadko stosować, zdecydowanie wolę te natłuszczające ( chodzi mi o stosowanie u dziecka )

      Usuń
  6. Dobrze wiedzieć! Nawet nie znałam tej firmy, ale nie chcę już poznawać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są lepsze firmy na rynku i znacząco tańsze.

      Usuń
  7. takie kremy to faktycznie koszmar, trzeba naciągać wręcz skórę żeby go rozsmarować :///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała na pewno nie będzie już go używała..

      Usuń
  8. masakra :/ jeszcze czegoś takiego nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam zielonego pojęcia dlaczego ten krem się tak zachowuje

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger