MARION - Liftingująca maska na twarz


Witam wiosennie :)
Piękne słońce za oknem, temperatura na plusie - aż się żyć chce!

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym produktem typu anty-aging :)
Jak już pewnie zdążyłyście się zorientować - okrutnie boję się upływu czasu, a że 30-stka już coraz bliżej szukam produktów, które spowolnią moje starzenie się :)

I tym sposobem trafiłam na:

MARION - Liftingująca maska na twarz


Od producenta: ( źródło: www.marionkosmetyki.pl )
"Niezwykle wygodna maska, idealnie dopasowana do kształtu twarzy. Zawarty w masce płyn nie spływa, co umożliwia swobodne poruszanie się w masce. Skutecznie wygładza, działa przeciwzmarszczkowo i rewitalizująco. Innowacyjny składnik aktywny PERMALAN™ oraz ekstrakt z wiśni doskonale napinają, ujędrniają skórę oraz usuwają drobne zmarszczki. Witamina C poprawia koloryt cery oraz spowalnia proces starzenia się skóry poprzez  regenerację kolagenu. Witamina E neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, doskonale nawilża, wygładza i uelastycznia skórę. Polecana do cery zmęczonej i dojrzałej."

Skład:
Aqua, Glycerin,PEG-12, Dimethicone, Pullulan Phenethyl Alcohol (and) Caprylyl Glycol, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Prunus Cerasus Extract, Tetrasodium Edta, Hydroxyethyl Cellulose, Parfum, Citrid Acid, Thiethanolamine.

Pojemność/Opakowanie: maseczka zamknięta jest w saszetce; na opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje od składu a na sposobie użycia i działaniu kończąc/ jako pojemność wpisane jest 15ml

Zapach: sama maseczka ma dość intensywny zapach ale nie wiem z czym mi się kojarzy - tak czy siak jest przyjemny i w niczym nie przeszkadza

Wygląd: jest to maseczka w formie białego płatu która dopasowuje się do kształtu twarzy - wybaczcie moje zdjęcie - to brak umiejętności w nakładaniu takiego specyfiku ( + macie możliwośc zobaczenia moich paskudnych zmarszczek pod oczami :) )







Cena/Dostępność: kosztuje w granicach 3zł, ja znalazłam ją w Naturze


Moja opinia:
No i teraz najważniejsze..
Działanie i moje wrażenia.
Kilka dni temu, korzystając z tego, że mąż ruszył posprzątać mi auto, stwierdziłam, że założę maseczkę na buzię i ja wypróbuję - miałam nadzieję, że Mała się nie wystraszy :)
Maskę bez problemu można wyjąć z opakowania, nie ma skłonności do rozdzierania się. Łatwo się ją też nakłada na twarz, w razie czego bez problemu można poprawić ułożenie.
Pierwsze odczucie - chłodzenie, mrowienie..Później delikatne pieczenie - ale byłam twarda i wytrzymałam. Pieczenie mija i masz wrażenie jakby rozluźniały się wszystkie mięśnie twarzy ( nawet te o których istnieniu nie miałam pojęcia ).
Maskę na buzi trzymałam 10 minut a później tak jak każe instrukcja przemyłam twarz letnią wodą..
No i:
- delikatne napięcie ( dość przyjemne i w niczym nie przeszkadzające )
- buzia gładka i bardzo przyjemna w dotyku
- mimo pieczenia nie wystąpiło żadne podrażnienie skóry
- ja miałam wrażenie rozświetlenia i takiej..hm.."wesołej" twarzy
- malutkie zmarszczki delikatnie spłycone ( może to kwestia napięcia skóry? ); te głębsze zostały takie jak były - chociaż nie wiem jaki byłby efekt w przypadku regularnego stosowania - chyba zaryzykuję i sprawdzę :)
- a po za tym uważam, że byłaby świetna w zastosowaniu przed nałożeniem makijażu - i też to sprawdzę!

Podsumowując:
Polecam wszystkim Paniom, przerażonym upływającym czasem, tę maseczkę :)




11 komentarzy:

  1. Mnie upływ czasu nie przeraża, ale fajnie że maseczka się u Ciebie sprawdziła :) Teraz kup zapas na miesiąc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przyda mi się takie odmlodzenie..

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz miałam do czynienia z taką maską

      Usuń
  3. widzę, że daje miłe odczucia, choć wiadomo, sprawy chirurga nie załatwi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w rodzinie kosmetologa czynnie pracującego w branży..już wiem w razie czego za co się łapać w przypadku drastyczniejszych metod :)

      Usuń
  4. jak bede troche starsza to o niej pomysle ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie intrygują maski w takiej formie :) Chyba się skuszę, zwłaszcza że cena w sam raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jak nie będziesz z niej zadowolona to kilku złotych nie szkoda

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger