Essence - naustny nudziaczek


Jakiś czas temu chwaliłam się Wam, że udało mi się znaleźć poszukiwaną szmineczkę nude..
Dziś chcę Wam powiedzieć o niej co nie co..


ESSENCE - In The Nude




Od producenta: ( źródło: www.essence.eu )
"Kremowa i jedwabista: popularna pomadka essence jest teraz dostępna w 3 nowych odcieniach. niesamowite pastelowe barwy pomogą ci odgonić ostatnie dni zimy. dzięki opakowaniu, które odzwierciedla kolor pomadki, wybranie ulubionego odcienia stało się jeszcze łatwiejsze. pełna gama – 16 kolorów."

Skład:
Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Lanolin, Polydecene, Pentaerythrityl Tetracaprylate/Caprate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Cera Microcristallina (Microcrystalline Wax), Caprylic/Capric Triglyceride, Octyldodecanol, Polyethylene, Paraffin, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Mica, Calcium Aluminum Borosilicate, C10-30 Cholesterol/Lanosterol Esters, Carnauba (Copernicia Cerifera) Wax, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Pentaerythrityl Adipate/Caprate/Caprylate/Heptanoate, VP/Hexadecene Copolymer, Butylene Glycol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Tocopheryl Acetate, Bisabolol, Tocopherol, Silica, Tin Oxide, Polyethylene Terephthalate, Isobutylphenoxy Epoxy Resin, Synthetic Fluorphlogopite, Acrylates Copolymer, Parfum (Fragrance), May Contain: CI 12085 (Red 36), CI 15850 (Red 6/red 7), CI 16035 (Red 40), CI 17200 (Red 33), CI 19140 (Yellow 5 Lake), CI 42090 (Blue 1), CI 45410 (Red 27), CI 75470 (Carmine), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide).
/Nr 40, 41/: Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Lanolin, Polydecene, Caprylic/Capric Triglyceride, Octyldodecanol, Mica, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Candelilla (Euphorbia Cerifera) Wax, Polyethylene, Carnauba (Copernicia Cerifera) Wax, C10-30 Cholesterol/Lanosterol Esters, Ethylhexyl Methoxycinnamate, VP/Hexadecene Copolymer, Pentaerythrityl Adipate/Caprate/Caprylate/Heptanoate, Tocopheryl Acetate, Silica, Bisabolol, Tocopherol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Parfum (Fragrance), May Contain: CI 15850 (Red 6/Red 7), CI 42090 (Blue 1), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide). (13.11.2009)
 


Wygląd/Opakowanie: zamknięta w beżowo-przezroczystym opakowaniu/4g




Zapach: bardzo przyjemny, nieszminkowy

Cena/Dostępność: kosztuje około 9zł - dostępna w szafach Essence - ja trochę się naszukałam zanim na nią trafiłam

Moja opinia:



Powiem szczerze i prosto z mostu - jestem mocno zawiedziona..
Spodziewałam się całkiem innego efektu.
- pachnie ładnie
- łatwo się rozprowadza - rzeczywiście ma kremową konsystencję
- nic a nic nie kryje
- nabłyszcza usta
- trwałość zerowa praktycznie - bardzo szybko "się zjada"
- po za tym wchodzi w załamania ust i jeszcze bardziej je uwidacznia

Podsumowując: daje efekt błyszczyka a nie szminki a ja nie tego oczekiwałam..
Kolor byłby ładny gdyby to była matowa szminka a nie beżowy błyszczyk w opakowaniu szminki..
Czuję się mocno zawiedziona.

33 komentarze:

  1. Mam szminkę od Essence i mimo jasnego koloru krycie jest ok. Miałem też inną w bardzo intensywnym kolorze, ale ona niestety krótko się utrzymywała. :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. In the nude nie trafiła w mój gust :(

      Usuń
  2. Mam ją i też na moich ustach szału nie robi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?? Spodziewałam się czegoś innego

      Usuń
  3. kolorek nie dla mnie, jednak podoba mi się :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Słabo widać na ustach, prawie nie daje koloru a na ręku i w opakowaniu wydaje się taki intensywny...szkoda :P

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ją. kolor spoko, ale trwałość straszna tak jak piszesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech essence zrobi s niej lip tinta!

      Usuń
  6. No rzeczywiście koloru na ustach praktycznie brak...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji wypróbować pomadek essence ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie pachną..być może wyraźniejsze kolory będą lepiej się spisywały niż in the nude

      Usuń
  8. U mnie jako pomadka jest ok, uważam, ze daje dobry efekt, ale bardzo podkreśla suche skórki, czego strasznie nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam szminkę z tej samej serii,ale w innym kolorze, też jestem zawiedziona. Tak jak mówisz, wcale nie kryje, nie daje koloru, tylko lekko się błyszczy.

    Obserwuję!

    http://vanilliapl.blogspot.com/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo..właśnie tak jak mówisz..jak błyszczyk...

      Usuń
  10. Nie miałam okazji wypróbować, ale po Twojej recenzji chyba już się nie skuszę. Jedyne, co mi się podoba to kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podobają mi się szminki w kolorze Nude, ale trochę boję się jakby wyglądały moje usta nimi pomalowane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdz:) i będziesz wiedziała czy jesteś ba tak, nadal.

      Usuń
  12. szkoda, że nie daje takiego efektu, jak powinna

    OdpowiedzUsuń
  13. nie spodziewlalam sie tak delikatnego koloru na ustach bo tak mega mocnym kolorze szminki ;P
    ja nie wiem czy mam byc przerazona tak dlugim skladem czy co :O pierwszy raz widze tak dluuuuugi sklad dziwie sie jeszcze bardziej bo to tylko szminka :O :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna lubię takie delikatne pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, bo zapowiadała się fajnie ale nie potrzebuję pomadki/błyszczyka, który jest strasznie nietrwały :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba już "wyrosłam" z błyszczykow?!

      Usuń
  16. uwielbiam ! kolor jest super , nie rozstaje sie z ta pomadka

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam czerwoną i jestem zadowolona. Ale kupiłam ją tylko jako "bazę" pod czerwony błyszczyk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też stosuje taka metodę przy żywych kolorach :)

      Usuń
  18. mam tą szminkę co prawda w innym odcieniu, ale też nie jestem z niej zadowolona...

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger