AA Ja i Mama - Krem do pielęgnacji twarzy i ciała ( dla dzieci )


Witam Was serdecznie..
Będzie o kolejnym produkcie, który z założenia został stworzony dla dzieci :)

 AA JA I MAMA. KREM DO PIELĘGNACJI TWARZY I CIAŁA 
( dla niemowląt i dzieci/skóra wrażliwa )



Od producenta:



Skład:


W związku z tym, iż jest to produkt dla dzieci, przeznaczony dla skóry wrażliwej - pokusiłam się o rozszyfrowanie składu:

Aqua - woda
Ethylhexyl Stearate - emolient tłusty/emulgator o właściwościach nawilżających
Dicaprylyl Ether - emolient suchy/zmiękcza, wygładza naskórek - chroni przed nadmierną utratą wody
Glycerin - gliceryna/nawilża
Cera Microcristallina - wosk mineralny, emolient tłusty
PEG-30 Dipolyhydroxystearate - emulgator
Petrolatum - emolient tłusty/olej mineralny
Triisononanoin - emolient
Cetearl Ethylhexanoate - emolient
Magnesium Sulfate - stabilizator emulsji
Cyclopentasiloxane - silikon/dla poślizgu i ułatwienia rozsmarowywania
Dimethiconol - silikon/dla poślizgu i ułatwienia rozsmarowywania
Isopropyl Myristate - emolient/do natłuszczania
Panthenol - działanie nawilżające i kojące podrażnioną skórę
Glicyne Soja ( Soybean ) Oil - olej sojowy/natłuszcza
Chamomilla Recutita Flower Extract - ekstrakt rumiankowy/przeciwzapalny i łągodzący
Bisabolol - składnik oleju rumiankowego/działa łagodząco i przeciwzapalnie
Tocopheryl Acetate - witamina E/nawilża i uelastycznia
Caprylyl Glycol - emolient tłusty/zmiękcza i wygładza skórę
Phenoxyethanol - konserwant
Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego

Skład nie jest szałowy, ale udało mi się znaleźć w internecie skład starej wersji tego kremu i uwierzcie, że teraz skład jest lepszy.




Opakowanie/Pojemność: dość duża biała, nieprzezroczysta tuba ( nie mamy możliwości kontrolowania zużycia kosmetyku ) o pojemności 200ml




Konsystencja/Zapach: konsystencja średnio-gęstej emulsji w kolorze białym/zapach kremowy - praktycznie niewyczuwalny

Dostępność/Cena: dostępny w większości drogerii i większych aptek/ ok.25zł

Moja Opinia:
Niestety po ostatnim pobycie szpitalnym pojawił się u nas problem mocno przesuszonej skóry - katastrofa jeśli chodzi o łokcie, kolana - mocno przesuszona skóra, wręcz biała i lekko łuszcząca się. Skóra nóg, pleców też wyczuwalnie sucha..
Później do kompletu doszedł rota i lekkie odwodnienie organizmu co też nie wpłynęło zbyt dobrze na kondycję skóry Małej.
Jak już się wykurowaliśmy fizycznie, czas było zająć się kondycją skóry..
W domu w zapasach leżał właśnie ten krem z AA..Czas było sprawdzić jego działanie i mówiąc szczerze liczyłam na to, że pomoże.
Smarowałam Małą 2 razy dziennie - rano po porannej toalecie i wieczorem po kąpieli.
Krem praktycznie nie pachnie - to dobrze, bo nie lubię zapachu kosmetyków na dziecku - dziecko ma pachnieć dzieckiem :)
Bez problemu się rozsmarowywał, szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na skórze.
Nie podrażnia, nie uczula..
I tyle.
Krem jak krem - na suchą skórę nam nie pomógł. Więc całkiem odstawiłam go na bok ( dziecko to nie "królik doświadczalny" co by go smarować i smarować czekając na efekty, których brak ). 
Bubel to nie jest ale chyba za duże oczekiwania w stosunku do niego miałam.


Niestety będziemy musiały zainwestować w kurację mocno nawilżającą. Może ktoś nam poradzi coś mocno sprawdzonego?


14 komentarzy:

  1. my stosujemy mleczko bubchen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O..nie miałam z nim styczności. Będę musiała pogrzebać w internecie i poszukać jakiś informacji o nim.

      Usuń
  2. Miałam ten kremik bo siostra z drogerii przynosiła i używałam go do dłoni :)był świetny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, do rąk jest całkiem całkiem..

      Usuń
  3. Nigdy wcześniej nie używałam kosmetyków z tej serii i myślę,że minie jeszcze trochę czasu zanim zaczną mi być potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że AA lubię (z wyjątkami) ale tej serii zupełnie nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię kremy AA z serii Prestige

      Usuń
  5. Znam "z widzenia" mogę polecić kremik dla dzieci z Perfecty.

    OdpowiedzUsuń
  6. oj ja niestety nic nie doradzę bo nie mam dzieci

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężko dogodzić kobiecie jeśli chodzi o pielęgnacje swojego dziecka ;)
    Natomiast jeżeli chodzi o skład kosmetyków dla dzieci to nie zawsze jest on taki rewelacyjny :/ Ja kiedyś dostałam próbkę kremu nivea dla dzieci i stwierdziłam że sprawdzę go na samej sobie i szybciej go zmywałam z twarzy niż go nałożyłam bo miałam wrażenie że moja skóra ,,buchnie zaraz ogniem"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula - ja akurat jestem dość wymagająca jeśli chodzi o pielęgnację Małej.
      Ja sama mogę testować na sobie różne cuda, z różnymi efektami..
      Ale dla dziecka, jak każda matka, chciałabym wszystkiego co najlepsze.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger