MARION Płyn prostujący włosy


Witajcie :)
Za oknem piękna zima - leży śnieg, jest delikatny mrozik ale za to świeci piękne słońce :)
Zaliczyłyśmy z Małą spacer a teraz przy ciepłej kawie z mlekiem coś nastukam na blogu.
Zauważyłam, że odkąd znowu zaczęłyśmy cykl lekarzy i rehabilitacji mam mniej czasu na wszystko i brakuje mi siły..
Ale dziś się ogarnęłam i piszę :)

Na co dzień czeszę włosy tylko w dwie fryzury - albo wysoki kok, albo noszę rozpuszczone - i wtedy muszą być idealnie wyprostowane. Niestety mam takie włosy, które puszą się na końcach a przy wilgoci delikatne fale zamieniają mi się w wody Dunaju..Dlatego ratuję się prostownicą i środkami termoochronnymi, wspomagającymi prostowanie włosów. I szukam tego idealnego.

Dziś będzie o:

MARION HAIR LINE - Płyn prostujący włosy






Opis producenta: ( źródło: www.marionkosmetyki.pl )
Produkt prostujący stworzony specjalnie do prostowania włosów prostownicą lub suszarką do włosów i szczotką. Doskonale rozprowadza się na włosach, długotrwale zapobiega puszeniu się włosów, ujarzmia niesforne kosmyki, chroni włosy i nadaje jedwabistą gładkość.
Płyn prostujący doskonale rozprowadza się na włosach dzięki zastosowaniu spray’u oraz unikalnej płynnej konsystencji opracowanej przy pomocy fryzjerów - stylistów.
Profesjonalnie opracowana receptura płynu prostującego HAIR line to nowatorskie rozwiązanie, które gwarantuje długotrwały efekt doskonale prostych i jedwabistych włosów. Został on dodatkowo wzbogacony substancjami ochronnymi i nabłyszczającymi włosy. Dzięki innowacyjnym formułom uzyskiwany jest ekstremalny efekt doskonale prostych włosów przy jednoczesnym zdrowym i atrakcyjnym wyglądzie.
Specjalna formuła płynu chroni włosy przed wysoką temperaturą, która wytwarza się w czasie prostowania włosów prostownicą lub suszarką. Dodatkowo, płyn prostujący został wzbogacony substancją nabłyszczającą włosy oraz nadającą jedwabistą gładkość.






Skład:





Pojemność/Opakowanie: 150ml zawarte w jasno szarej butelce z atomizerem, butelka jest na tyle przezroczysta, że jesteśmy w stanie kontrolować ilość zużycia kosmetyku




Zapach: świeży i bardzo przyjemny, lekko osiada na włosach, więc też ładnie pachną

Cena/Dostępność: około 10zł; widziałam go w Rossmanie i w Naturze i w Auchanie więc myślę, że z dostępnością nie ma żadnego problemu

Moja opinia:
Polecę plusami i minusami bo trochę mam do powiedzenia, a nie chcę pisać tu jakiejś powieści :)
+ ładnie pachnie i zostawia delikatny zapaszek na włosach ( wiem, że nie dla wszystkich to może być plusem )
+ jest tani i łatwo dostępny
+ ma lekko przezroczyste opakowanie przez co wiemy kiedy zaczyna nam się kończyć kosmetyk
+ jest wydajny nawet przy codziennym używaniu
+ lekko nabłyszcza włosy przez co sprawiają wrażenie zdrowszych, nawilżonych ale nie przetłuszczonych
+ nie obciąża włosów
+ nie sprawia wrażenia szorstkości włosów
+ nie ma problemów z rozczesaniem włosów, nie plącze ich
+ włosy nie elektryzują się
+ przy prostowaniu: wygładza włosy, nie przesusza ich ( więc chyba termoochrona trochę działa? )

A teraz:
- strasznie długo schnie nawet przy zastosowaniu niewielkiej ilości
- jeśli przedobrzy się z ilością to skleja włosy i robią się z nich mało estetyczne strąki
- niestety ale nie da się go do końca wyczesać z włosów - aby następnego dnia były świeże raczej trzeba je umyć
- sam bez prostownicy nie działa nic a nic
- w żaden sposób nie przedłuża działania prostownicy
- nie podoba mi się jego opakowanie ( kolorystyka )
- no i ten skład..

Podsumowując: sam w sobie produkt nie jest zły ale chyba będę szukała czegoś innego.
W kolejce czeka zestaw od Kasi.

14 komentarzy:

  1. raczej się na niego nie skuszę :)




    Zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, nic dobrego z tego produktu, a szkoda bo ja też się rozglądam za czymś podobnym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w zanadrzu zestaw do dłuższego prostowania włosów..Może on się sprawdzi?

      Usuń
  3. Nie znam tego produktu ale skład rzeczywiście bardzo nieciekawy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko, nic nie straciłaś na tym, że go nie znasz.

      Usuń
  4. Właśnie dużo dobrego słyszałam o Seboradinie. Chyba naprawdę go w końcu kupię. Co do tego płynu, to chyba bardziej lekka mgiełka niż specyfik prostujący skoro sam nic nie zdziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seboradin możesz spokojnie kupować..A teraz w SP szampon jest w promocji.

      Usuń
  5. Ten płyn raczej mi się nie przyda odkąd stanowczo odrzuciłam suszarkę i prostownicę :)
    Ps. Obserwuję :) Jeśli i mnie chcesz troszkę poobserwować, zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na szczęście nie mam problemów z kręceniem się włosów, więc tego specyfiku nie potrzebuję;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeśli noszę rozpuszczone włosy wolę mieć proste niż takie jak piorun w rabarbar :)

      Usuń
  7. Tak się właśnie ostatnio zastanawiałam czy by go nie kupić, jednak sięgnęłam po ich mleczko prostujące. Co prawda dopiero zaczynam go używać, ale nie jestem za bardzo zadowolona... Może ten spray jednak okazałby się lepszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mleczko prostujące też sobie trzeba podarować..

      Usuń
  8. A miałam go w ręce podczas ostatnich zakupów... Jednak dobrze, że się nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger