Brak tytułu

-"Jezu, a Ty znowu na tych blogach siedzisz?"- tymi słowami powitał mnie kilka dni temu, wracający z pracy małżonek.
"Przecież nic nowego o tym kremach i szminkach nie wyczytasz, a nasza łazienka i tak wygląda jak drogeria. Sama powinnaś zacząć pisać o tych swoich zapasach".. - prychnął wychodząc z pokoju wielce oburzony.

I tak właśnie zakiełkowała w mojej głowie myśl o własnym blogu. Czytałam, oglądałam, myślałam..
"Przecież jest masa świetnych blogów kosmetycznych ( btw - sama mam w zakładce ulubione - dodane kilkanaście do stałego przeglądania )".

Tylko czy jest gdzieś blog pisany przez rasową kurę domową? Dla innych kur, a i dla tych co kiedyś kurą może zostaną?
Jest? Nie ma?
                                         No to będzie!

3 komentarze:

  1. Bardzo mi się spodobały słowa Twojego Męża :) Mój uważa podobnie, a bloggera nazywa "strefą dowodzenia Emilii".

    Masz już pierwszą czytelniczkę - czyli pierwsze koty za płoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. He, he , he :)
    Dla kur powiadasz.
    Ja co prawda pracująca, ale też kurka popołudniami.
    I chyba w podobnym wieku jesteśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu ja jak rasowa kura domowa: sprzątanie, prasowanie,pranie,gotowanie + dziecko..ba..czasem i słomianą wdową bywam :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger