Dla DZIECI :)

Dla DZIECI :)


Dziś będzie długo i dla dzieci..

Zacznę od tego, że wychodzę z założenia, że nie tylko Matce należy się trochę przyjemności..Córce też..
Lada dzień Mała kończy 2 lata, święta..Więc Matka zaszalała :)



Obiecuje recenzję jak tylko z Małą zaczniemy używać :)



MacKar, Skarb Matki - Zdrowa Pupka ( krem do pupy )


Opis producenta:
Zdrowa Pupka
Krem do pupy dla niemowląt i dzieci
od pierwszego dnia życia
Wskazania: do stosowania przy pieluszkowym zapaleniu skóry i odparzonej skórze.
Działanie:łagodzące, ochronne, zapobiega podrażnieniom skóry.
Stosowanie:po kąpieli na osuszoną skórę pośladków i pachwin lub przy każdej zmianie pieluszek.



















Skład:



Opakowanie/Pojemność: słoik o pojemności 90ml, miła dla oka kolorystyka opakowania

Konsystencja: biała, gęsta maść, nie jest dziwnie "tępa" jak większość kremów z tlenkiem cynku








Cena: ok. 18zł

Link do Bangla: Zdrowa Pupka

Moja opinia:
Krem zrobił na mnie rewelacyjne wrażenie.
Spełnia swoje główne zadanie w 100% - łagodzi podrażnienia i chroni przed odparzeniami. I co ważne - przynosi dziecku ulgę. Szybko działa likwidując wszelkiego rodzaju obtarcia. Można go również stosować profilaktycznie.
Krem jest bardzo delikatny, nie ma tępego poślizgu jak w przypadku innych kremów z tlenkiem cynku. Nie jest nadmiernie tłusty. Dobrze rozsmarowany nie zostawia białej warstwy, mało tego - nie brudzi ubranek.
Jest bardzo wydajny w związku z tym i cena jest bardzo atrakcyjna jak na taką ilość kremu.
Zapach jest bardzo przyjemny dla nosa.


MacKar, Skarb Matki - Krem nawilżający

 



Opis producenta:
Krem Nawilżający Skarb Matki

Krem nawilżający dla niemowląt i dzieci
od pierwszego dnia życia
Wskazania: nawilżanie i pielęgnacja skóry noworodków, niemowląt i dzieci.
Działanie:nawilżenie i natłuszczenie skóry, łagodzenie, redukcja podrażnień.
Stosowanie:1-2 razy dziennie na osuszoną skórę twarzy lub tuż przed spacerem w ciepłe dni.
Skład:wyciąg z rumianku, witamina E, d-panthenol.


Skład:




Opakowanie/Pojemność: tubka o pojemności 75ml stawiana na korku ( słabo domykającym się, przez co wygląda jak poniżej )





Konsystencja: aksamitny krem, balsam







Cena: ok. 10zł


Link do Bangla: Krem nawilżający Skarb Matki


Moja opinia:
Bardzo przyjemny krem - delikatny i aksamitny. Nawilża idealnie - czasami ratuję nim swoje wysuszone dłonie i przynosi niesamowitą, natychmiastową ulgę. Podobno nadaje się na każdą porę roku - natomiast ja bym go nie zastosowała na skórę twarzy na mrozy - jest za mało tłusty i mam wrażenie, że za słabo chroniłby delikatną dziecięcą skórę twarzy.
Ślicznie pachnie - kojarzy mi się z lodami śmietankowymi.
Taki do stosowania na co dzień, bez żadnych specjalnych rewelacji.



MacKar, Skarb Matki - FUN Pomadka ochronna z filtrem UV



Opis producenta:
Pomadka ochronna
Pomadka ochronna z filtrem UV do ust, policzków i nosa o smaku malinowym
Wskazania: ochrona i natłuszczenie skóry warg, policzków i nosa.
Działanie:natłuszczenie i nawilżenie, ochrona przed czynnikami atmosferycznymi ( wiatr, słońce, mróz) oraz promieniowaniem UVA I UVB.  
Szeroki sztyft umożliwia bezpieczne, samodzielne  stosowanie pomadki nawet przez dzieci.
Ma przyjemny zapach późnej, wrześniowej maliny .
Polecana od 12 miesiąca życia.
Stosowanie:według potrzeb rozsmarować kilka razy dziennie na wargach, policzkach lub nosie.
Skład:fizyczny filtr - dwutlenek tytanu, witamina E, wazelina, wosk pszczeli.
Zawiera malinowy aromat spożywczy. 


Opakowanie/Pojemność: szerszy niż standardowy sztyft z odkręcaną końcówką


Cena:  ok. 14zł


Link do Bangla: Pomadka Skarb Matki


Moja opinia:
- sztyft jako dużo lepsza forma aplikacji niż krem z tubki
- dziecko może samodzielnie posmarować nią usteczka, policzki..
- świetnie chroni usta przed pierzchnięciem
- bardzo delikatna, nie podrażnia skóry
- gdzieś w tle czuć jakiś przyjemny zapach ale nie jest nachalny czy za bardzo wchodzący w nos
- fajnie natłuszcza skórę nie pozostawiając błyszczącej warstwy
- zamknięcie jest zakręcane a nie na wcisk - świetna ochrona przed wszędobylskimi rączkami
 No i po za tym ma piękne opakowanie..Te malinki są super!


No i tyle..
Pozdrawiam ciepło i wracam do przeczesywania znanego portalu aukcyjnego :)
-

Kilka słów o mnie..

Napisałam sobie prawie 2 tygodnie temu mini posta i cisza? Niestety musiałam najpierw ogarnąć działanie Bloggera, po za tym mam mały niespełna 2-letni tajfun w domu, a wieczorem wraca niespełna 30-letnia burza gradowa. Czasu na bloga było brak..Ale już się ogarnęłam i mam nadzieję, że zacznę działać..'

Pomyślałam, że najpierw napiszę kilka słów na temat tego co lubię a czego nie - jeśli chodzi o pachnidła i mazidła..Każdy potencjalny czytelnik będzie wiedział czego się spodziewać..

Na pewno nie znajdziecie tu recenzji kosmetyków z bardzo wysokiej półki - z prozaicznego powodu - w przypadku posiadania małego dziecka i jednej osoby pracującej w domu, nie wyobrażam sobie wydawania kwot dwu-zerowych na kosmetyk..Do Sephory i Douglasa wchodzę, gdy muszę - niestety odstrasza mnie sposób zachowania pań konsultantek..Zresztą je też odstrasza pani z dzieckiem w wózku..Więc po co mamy się stresować nawzajem?!

Ale za to uwielbiam odwiedzać Rossmana ( "zaprzyjaźniam" się z panami z ochrony i po kilku wizytach przestają za mną chodzić - ha! nawet przestało im przeszkadzać, że korzystam podczas zakupów z KWC ), Naturę ( uwielbiam szafy ESSENCE, CATRICE..), okoliczne małe osiedlowe drogerie - nawet te prowadzone przez starsze panie z okiem na niebiesko i wargą na mega różowo..


Zapraszam...z kawą z mlekiem albo z herbatą z cytryną...
Witam ciepło..

Brak tytułu

-"Jezu, a Ty znowu na tych blogach siedzisz?"- tymi słowami powitał mnie kilka dni temu, wracający z pracy małżonek.
"Przecież nic nowego o tym kremach i szminkach nie wyczytasz, a nasza łazienka i tak wygląda jak drogeria. Sama powinnaś zacząć pisać o tych swoich zapasach".. - prychnął wychodząc z pokoju wielce oburzony.

I tak właśnie zakiełkowała w mojej głowie myśl o własnym blogu. Czytałam, oglądałam, myślałam..
"Przecież jest masa świetnych blogów kosmetycznych ( btw - sama mam w zakładce ulubione - dodane kilkanaście do stałego przeglądania )".

Tylko czy jest gdzieś blog pisany przez rasową kurę domową? Dla innych kur, a i dla tych co kiedyś kurą może zostaną?
Jest? Nie ma?
                                         No to będzie!

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger