24 sierpnia, 2016

COŚ NOWEGO, COŚ MAKIJAŻOWEGO


Witajcie!
Dawno nie było u mnie nic o kolorówce i dziś chciałabym Was zaprosić na kilka słów o kosmetykach Artistry. Ciekawa jestem czy któraś z Was w ogóle miała styczność z tą marką?
Czy mówi Wam coś nazwa Amway?

„Amway to jedna z największych na świecie firm sektora sprzedaży bezpośredniej. Jednocześnie jest to firma rodzinna, która ceni i traktuje każdą współpracującą z nią osobę, jako partnera w drodze do sukcesu. Amway został założony w 1959 roku przez długoletnich przyjaciół i partnerów biznesowych, Richa DeVosa i Jaya Van Andela. Podstawowe wartości firmy, na których opiera się nasza cała filozofia, to: Wolność, Rodzina, Nadzieja oraz Nagroda.”

ARTISTRY to marka rozpoznawalna na całym świecie. Międzynarodowy zespół ekspertów opracowuje produkty pielęgnacyjne w aż 89 laboratoriach. Kosmetyki ARTISTRY sprzedawane są przez sieć ponad trzech milionów przedsiębiorców AMWAY w ponad 50 państwach.
Marka ARTISTRY jest jedną z 5 najlepiej sprzedających się prestiżowych marek kosmetyków do pielęgnacji skóry na świecie.
źródło: www.artistry.pl


„ARTISTRY oferuje wysokiej jakości kosmetyki kolorowe, które służą podkreśleniu indywidualnego piękna każdej z nas.
Każda kobieta może stworzyć piękny makijaż przy użyciu kosmetyków kolorowych ARTISTRY™. W ofercie marki znajduje się pełna gama kosmetyków do makijażu twarzy, oczu, policzków i ust w odcieniach pasujących do wszystkich tonacji skóry i odpowiednich dla każdej grupy wiekowej.”

23 sierpnia, 2016

OLEJKOWO Z KOLASTYNĄ


Witajcie Kochani!
Rok starsza witam się z Wami :) Podobno mówią, że kobieta jest jak wino - im starsza tym lepsza - i TEGO SIĘ TRZYMAJMY!

Zapraszam Was na kolejny kosmetyczny post :)


„Im skuteczniej będziesz nawilżać skórę, tym dłużej możesz cieszyć się uzyskaną piękną opalenizną! Nawilżający olejek po opalaniu KOLASTYNA rozpieszcza Twoją skórę, pozostawiając ją rozświetloną i otuloną zapachem o tropikalnej nucie. Dzięki suchej formule olejek szybko się wchłania, pozostawiając uczucie aksamitnie miękkiej skóry bez tłustej warstwy na jej powierzchni.”
źródło: KOLASTYNA
  • sucha formuła
  • skutecznie nawilża, przedłuża opaleniznę
  • składniki: kompleks 6 drogocennych olejków: słodki migdał, nasiona bawełny, makadamia, kokos, sezam, jojoba

19 sierpnia, 2016

PO POLSKU PRZECIWKO SŁOŃCU - CZĘŚĆ 2


Witajcie!
Dziś zapraszam Was na drugą część opowieści o kosmetykach związanych z tematem bezpiecznego opalania. Tym razem również będzie to Kolastyna, ale teraz coś dla starszych wiekiem.


18 sierpnia, 2016

PO POLSKU PRZECIWKO SŁOŃCU - CZĘŚĆ 1


Witajcie!
Mąż dostarczył mi komputer do szpitala i dzięki Waszej pomocy mam chociaż na chwileczkę internet i mogę co nieco do Was nastukać.
Najpierw remont ( jeszcze nie skończony ) i wyprowadzka, w trakcie szpital..
Niestety sprawy zdrowotne mojej córki mocno się skomplikowały. Ostatnie dwie operacje kręgosłupa okazały się być nie jedynymi, która nas czekały. Jesteśmy już po kolejnej i w perspektywie ( jeszcze wczoraj ) czekała nas kolejna, która miała być wykonywana w trybie ekspresowym. Lekarze znaleźli jednak inne rozwiązanie – wcale nie łatwiejsze, ale przynajmniej ciut bezpieczniejsze dla mojej 5-latki. Jakby mało było szpitalnych wrażeń, walczymy jeszcze o chociaż przyzwoite wyniki bo bez nich nie ma szans by nas wypuścili, a na razie nie jest za wesoło.
Martwię się o moje dziecko, które nie do końca wszystkiego jest świadome. Leży w łóżku, śmieje się w głos tak że słychać ją na całym oddziale i zdobyła serca chyba wszystkich możliwych osób, z którymi miała kontakt.
A ja.. Jestem zmęczona i fizycznie i psychicznie. Chcę wrócić do domu i poczuć chociaż odrobinę normalności. Dlatego poprosiłam męża o dostarczenie komputera ( 200km w jedną stronę :) , ale czego nie robi się dla kochanej żony ) i pomyślałam, że chociaż wieczorami ( jak moja Kruszyna będzie już spała ) coś postukam do Was by móc chociaż ciutkę się zrelaksować.

Mimo iż w tym roku lato ewidentnie nas nie rozpieszcza to jednak zdarzyło się kilka słonecznych dni, które pozwoliły nam na załapanie trochę pozytywnej energii.
Jeśli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną – jestem matką wariatką ( jak w wielu innych kwestiach ). Kupuję dziecku co roku krem z dużym filtrem i smaruję ją od stóp do głów by nie narazić jej na negatywne działanie słońca. W tym roku miałam styczność z dwoma kosmetykami z czego jeden mimo dośĆ wysokiej ceny okazał się kompletnym niewypałem ( myślę, że o tym też niedługo napiszę ), drugi znalazłam w przesyłce od Kolastyny i stwierdziłam, że spróbujemy i „a nóż widelec” okaże się być fajnym kosmetykiem i nie będę musiała kupować 3-ciego opakowania.


KOLASTYNA BABY – Krem ochronny na słońce dla dzieci i niemowląt ( źródło: KOLASTYNA )
  • ochrona przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym od 6 miesiąca życia

08 sierpnia, 2016

KOLASTYNA - LUXURY BRONZE


Witajcie.
Wiem, że jest mnie tu bardzo mało, ale uwierzcie mi, nie siedzę w miejscu i nie pachnę. Mam wrażenie, że raczej jest odwrotnie. Zajeżdżam się podczas remontu. Kartony, pudła, rozkręcone meble, materiały budowlane, narzędzia..W tym domu jest wszystko - oprócz świętego spokoju. Brakuje mi takiego momentu by usiąść na spokojnie z filiżanką kawy i odetchnąć. Mam nadzieję, że już niedługo.
Odkryłam w sobie talenty budowlane - nawet nie wiedziałam, że obsługa wyrzynarki to nic takiego wielkiego, a panele da się ułożyć samodzielnie - jeśli tylko się chce, aaa..i nauczyłam się szpachlować :) Chyba nie tylko ja jestem zaskoczona moimi możliwościami i zdolnościami.
Remont w trakcie, ale już gdzieś w oddali widać światełko nadziei na koniec. Ostatnio głowę zaprzątają mi kwestie dodatków i dekoracji ale chyba jestem już kompletnie "wypluta" z sił bo nie mam pomysłów w ogóle.. Szukam pudełek, pojemniczków na różnych stronach internetowych i w gruncie rzeczy wszystko mi się podoba ale nie na tyle by kupować i mieć pewność, że to to.. Wiecie na pewno o co mi chodzi..

A ja znowu zaczęłam od marudzenia..
To oprócz remontu pomarudzę też kosmetycznie. Większość moich skarbów jest jeszcze pochowana w kartonach, na co dzień używam niezbędnego minimum. Pył i remontowy brud, pot, stres - strasznie odbiły się na mojej skórze. Nie mogę się już doczekać aż będę mogła skręcić nowy regał i poustawiać na nim pudełka, koszyczki a w środku moje najulubieńsze kosmetyki. Nie mogę się doczekać aż będę mogła zrobić na spokojnie peeling, maseczkę.. I wizyta u kosmetyczki na brwi i paznokcie - KONIECZNA!
Mimo tego, że czas spędzam remontowo, to czasami zdarza mi się bywać również wśród ludzi ( z ochroniarzem w Leroy Merlin już mówimy sobie "cześć" ). Chciałabym choć trochę wyglądać jak człowiek, ale uważam za kompletnie bezsensowne robienie makijażu, po to by za 10-15 minut spłynął mi z twarzy podczas wiercenia czy wygładzania ścian. Ratunkiem w takiej sytuacji okazują się być kosmetyki samoopalające, brązujące. Dają twarzy lekki kolor i dzięki temu nie wyglądam "jak idź stąd i nie wracaj".
Jakiś czas temu otrzymałam od Kolastyny przesyłkę z nowościami, gdzie znalazłam między innymi kosmetyki z serii Luxury Bronze. Remontowo-wyprowadzkowy brak dostępu do wszystkich moich kosmetyków, okazał się być wspaniałą okazją do sprawdzenia tego zestawu.